Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa naciska na tymczasowy rząd Wenezueli, by usunął z kraju podejrzanych agentów wywiadu z Chin, Rosji, Iranu i Kuby. Waszyngton domaga się też zerwania więzi gospodarczych z tymi państwami i ścisłej współpracy z USA w sektorze naftowym.
Administracja prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa domaga się od tymczasowych władz Wenezueli wydalenia wszystkich podejrzanych agentów wywiadu pochodzących z Chin, Rosji, Iranu i Kuby — podał portal Axios, powołując się na amerykańskich urzędników. Żądanie to ma związek z próbami zmuszenia Caracas do realizacji postulatów Waszyngtonu po ubiegłotygodniowej operacji, w wyniku której schwytano Nicolása Maduro.
Według doniesień administracja USA wyraźnie zaznacza, że żądanie nie dotyczy zwykłych dyplomatów akredytowanych w kraju, lecz osób podejrzanych o działalność kontrwywiadowczą i szpiegowską. Jednocześnie, jak informują źródła ABC News, Waszyngton oczekuje, że Wenezuela zerwie swoje powiązania gospodarcze z czterema wymienionymi państwami i zgodzi się na partnerstwo z USA w zakresie produkcji ropy, dając priorytet amerykańskim firmom przy sprzedaży ciężkiej ropy naftowej.
Zobacz też: Thomas Rose: USA nie złamały prawa aresztując Maduro
Zobacz też: Czołowa wenezuelska opozycjonistka dziękuje Trumpowi i deklaruje, że będzie jego “głównym sojusznikiem”
W wywiadzie zamkniętym dla członków Kongresu, który odbył się w poniedziałek, sekretarz stanu USA Marco Rubio miał powiedzieć, że — jego zdaniem — Stany Zjednoczone mogą wymusić te kroki, ponieważ istniejące tankowce Wenezueli są już pełne, a kraj ma tylko kilka tygodni, zanim znajdzie się w stanie finansowej niewypłacalności, jeśli nie sprzeda swoich rezerw ropy.
Amerykański urzędnik cytowany przez media opisał podejście administracji Trumpa jako wykorzystanie pozostałych elementów wpływu na sytuację w Wenezueli. Jak wskazał: „Prezydent mówi, że zamierza wykorzystać jak najwięcej dźwigni wobec pozostałych elementów w Wenezueli i zapewnić ich współpracę ze Stanami Zjednoczonymi poprzez powstrzymanie nielegalnej migracji, zahamowanie przepływów narkotyków, odbudowę infrastruktury naftowej oraz przyjęcie środków, które będą sprawiedliwe dla narodu wenezuelskiego i Stanów Zjednoczonych”.
Sytuacja polityczna w Wenezueli zmieniła się radykalnie po tym, jak siły amerykańskie przeprowadziły akcję, w wyniku której Maduro został schwytany, a jego rola przekazana tymczasowej prezydent Delcy Rodríguez. W tej nowej rzeczywistości USA dążą do przekształcenia relacji międzynarodowych tego kraju i ograniczenia tam wpływów państw, które uznają za sprzeczne z interesami Waszyngtonu.
Kresy.pl/Axios/ABC News
































