Amerykańskie wojska rozmieszczone na Bliskim Wschodzie zaczęły używać nowego systemu zwalczania bezzałogowców. Rozwiązanie oparte na laserowo naprowadzanych pociskach ma chronić wysunięte bazy i jednostki przed tanimi atakami z powietrza.
Na Bliskim Wschodzie wojska Stanów Zjednoczonych rozpoczęły operacyjne wykorzystanie nowego systemu zwalczania bezzałogowych statków powietrznych. Chodzi o Electronic Advanced Ground Launcher System, który ma zwiększyć ochronę wysuniętych jednostek oraz zaplecza logistycznego przed rosnącym zagrożeniem ze strony dronów.
System przeznaczony jest do precyzyjnego niszczenia celów powietrznych i bazuje na wyrzutni pocisków kalibru 70 mm, wykorzystującej amunicję naprowadzaną laserowo. Wśród stosowanych środków znajduje się Advanced Precision Kill Weapon System, który pozwala razić cele przy znacznie niższych kosztach niż klasyczne rakiety przeciwlotnicze.
Zobacz też: Koncentracja sił USA na Bliskim Wschodzie wobec napięć z Iranem
Amerykańskie dowództwo wojskowe poinformowało, że nowy system został zaprojektowany jako rozwiązanie elastyczne i relatywnie tanie, umożliwiające szybkie reagowanie na zagrożenia ze strony niewielkich bezzałogowców. Podkreślono, że wdrożenie EAGLS przebiega w przyspieszonym tempie, co ma związek z doświadczeniami z ostatnich konfliktów oraz rosnącą liczbą ataków dronowych na bazy i konwoje.
Platforma łączy wyrzutnię LAND-LGR4 z laserowo naprowadzanymi pociskami APKWS II. Taka konfiguracja umożliwia skuteczne zwalczanie celów nisko lecących przy ograniczonych kosztach, a jednocześnie pozwala zachować droższe środki obrony powietrznej do walki z bardziej zaawansowanymi zagrożeniami. Konstrukcyjnie system przypomina inne rozwiązania wykorzystujące podobną amunicję, które były już używane w warunkach bojowych.
Zintegrowany zestaw sensorów obejmuje radar umożliwiający wykrywanie celów powietrznych z odległości do około 10 kilometrów, a także systemy optoelektroniczne i termowizyjne. Połączenie tych elementów z laserowym naprowadzaniem pozwala na działanie zarówno w trybie autonomicznym, jak i w ramach szerszego systemu obrony powietrznej.
W ubiegłym roku informowano, że na Ukrainie laserowo naprowadzana amunicja tego typu została użyta nawet do zestrzelenia pocisku manewrującego, co zwróciło uwagę wojsk zachodnich na potencjał takich rozwiązań. Doświadczenia te miały wpływ na decyzję o szybszym wdrażaniu nowych systemów w rejonach zagrożonych atakami dronów.
Zobacz też: Amerykanie wycofują się z Iraku
EAGLS montowany jest na pojeździe i przeznaczony do działań ekspedycyjnych, co pozwala mu towarzyszyć jednostkom manewrującym w terenie. Zastosowanie laserowo naprowadzanych pocisków zamiast klasycznych rakiet z aktywnym naprowadzaniem radarowym ma ograniczać koszty pojedynczego przechwycenia i zwiększać efektywność ochrony przed tanimi, masowo używanymi bezzałogowcami.
Kresy.pl/X/militarnyi






























