Rosja może teraz uzyskiwać większe przychody ze swoich paliw kopalnych niż na krótko przed inwazją na Ukrainę – uważa Amos Hochstein, starszy doradca ds. bezpieczeństwa energetycznego przy Departamencie Stanu. Globalne wzrosty cen zrównoważyły wysiłki krajów Zachodu dążące do ograniczenia importu rosyjskich surowców.

Nie mogę temu zaprzeczyć – oświadczył Hochstein, cytowany w czwartek przez agencję Reuters, w odpowiedzi na pytanie, czy Moskwa zarabia dziś więcej na sprzedaży ropy i gazu niż przed wojną. Słowa padły podczas posiedzenia senackiej Podkomisji ds. Europy i Współpracy w dziedzinie Bezpieczeństwa Regionalnego.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5170.41 PLN    (23.5%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Reuters zwraca uwagę, że sankcje USA i Unii Europejskiej pomogły ograniczyć handel rosyjskimi paliwami kopalnymi, jednak przyczyniły się równocześnie do wzrostu cen surowców. Ceny ropy Brent w czwartek były niemal najwyższe od trzech miesięcy i przekroczyły 123 dolary za baryłkę.

Hochstein podkreślił, że wzrost zapotrzebowania na ropę po pandemii Covid-19 był „znacznie większy i silniejszy niż ktokolwiek przewidywał”.

Jednocześnie Rosja była w stanie sprzedawać więcej surowców innym nabywcom, głównie Chinom i Indiom. Gwałtowny wzrost cen na światowym rynku oznacza, że ​​dochody Rosji są obecnie prawdopodobnie wyższe.

W maju Indie kupiły dwa razy więcej rosyjskiej ropy niż miesiąc wcześniej.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna poinformowała w maju, że przychody Rosji z eksportu ropy naftowej wzrosły od początku roku o 50 proc. do 20 miliardów dolarów miesięcznie (UE ma największy udział w jej eksporcie). Unijne embargo na rosyjską ropę, które ma wejść w pełni w życie pod koniec roku, może obniżyć te dochody – zwraca uwagę Reuters.

Informowaliśmy, że przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel poinformował pod koniec maja, że unijni liderzy uzgodnili embargo na rosyjską ropę. To element szóstego pakietu unijnych sankcji wobec Rosji. Podkreślił, że zakaz będzie dotyczył 2/3 importu ropy z Rosji, „odcinając ogromne źródło finansowania machiny wojennej”. Sankcje nie dotyczą ropy transportowanej rurociągami. Michel podkreślił, że do końca roku UE planuje zablokować 90 proc. importu rosyjskiej ropy do UE. Ponadto, przywódcy państw członkowskich UE zgodzili się również na odcięcie od systemu SWIFT największego rosyjskiego banku – Sbierbanku.  Ustanowiono także sankcje wobec kolejnych rosyjskich nadawców państwowych.

Podawaliśmy też, że Komisja Europejska i prezydencja francuska w UE przedstawiły nową propozycję dotyczącą nałożenia sankcji na rosyjską ropę. Chodziło o przełamanie dotychczasowego impasu. Pełnemu embargu sprzeciwiały się m.in. Węgry i Słowacja. Propozycja przewidywała wyłączenie spod restrykcji ropy, która jest transportowana rurociągami.

Węgry przez długi czas blokowały szósty pakiet unijnych sankcji, który miał dotyczyć m.in. wprowadzenia zakazu importu rosyjskiej ropy. Ostatecznie uzgodniono częściowy zakaz. W zamian za to, Węgry w ramach wyjątku mogą dalej sprowadzać z Rosji ropę południowym odcinkiem rurociągu „Przyjaźń”. Nie wiadomo dokładnie, jak długo będzie to możliwe. Komisja Europejska ma czuwać nad tym, aby ta ulga nie przekształciła się w stałą derogację, czyli nielimitowany import taniej rosyjskiej ropy. Ponadto, Bruksela ma monitorować dostosowanie się węgierskich rafinerii tak, aby ostatecznie możliwe było przejście na inny typ ropy, płynącej z Chorwacji.

Zobacz także: Orban: embargo na gaz z Rosji zniszczy europejską gospodarkę

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Derogację otrzymały również Czechy. W ich przypadku to okres 18 miesięcy. W tym czasie mają dostosować się do sprowadzania ropy z innego kierunku.

Oba kraje wywalczyły także zapis, mówiący o solidarności w razie niezawinionego wstrzymania dostaw, np. w efekcie zniszczenia rurociągu w wyniku wojny. W takiej sytuacji kraje te będą miały prawo, by pomimo embarga importować ropę sprowadzaną tankowcami.

Zobacz także: PAP: Węgry zablokowały nowe sankcje wobec Rosji

reuters.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz