Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Naukowcy wykazali, że larwy drewnojada Zophobas morio, sprzedawane powszechnie jako pokarm dla gadów, ptaków i innych zwierząt, mogą służyć do szybkiego i stosunkowo bezpiecznego oczyszczania szkieletów przeznaczonych do muzealnych kolekcji.
Wyniki badań opublikowano 1 lipca w czasopiśmie naukowym „PLOS One”.
Larwy usuwają mięśnie, skórę i inne tkanki miękkie, docierając również do trudno dostępnych zagłębień czaszki. W zależności od rozmiarów preparatu proces trwał od kilku godzin do kilku dni. To o wiele krócej niż trwają standardowe procedury preparacji.
Powierzchnia administracyjna Polski zwiększyła się w 2025 roku o 433 ha, czyli 4,33 km kwadratowych – wynika z najnowszej publikacji Głównego Urzędu Statystycznego. Niemal cały przyrost przypadł na województwo zachodniopomorskie.
Powierzchnia tego regionu wzrosła o 434 ha. Zmiana dotyczyła powiatu sławieńskiego i była związana z dostosowaniem jego granic do linii podstawowej morza terytorialnego.
W praktyce do powierzchni powiatu zaliczono fragment morskich wód wewnętrznych Bałtyku. Obszar ten już wcześniej należał do Polski, ale nie był przypisany do jednostki samorządu w obecnym kształcie. Nie doszło więc do przesunięcia granicy państwowej ani powstania nowego lądu, lecz do zmiany administracyjnej i ewidencyjnej.
Polska jest obecnie w stanie przeprowadzać dwie-trzy ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej rocznie – ocenia dr Leon Popek z lubelskiego IPN. Historyk ostrzega, że przy obecnych procedurach prace na samym Wołyniu mogą potrwać kilkaset lat. (więcej…)
Partia Viktora Orbána poinformowała, że we wtorek prokuratorzy wraz z funkcjonariuszami wkroczyli do lokalu, gdzie znajdują się serwery używane przez Fidesz.
„Śledczy z prokuratury pojawili się bez zapowiedzi w centrum danych, w którym znajdowały się serwery Fideszu, z zamiarem przejęcia całego systemu komunikacyjnego i baz danych partii” - można przeczytać w oświadczeniu partii na Facebooku, którą przytoczył w poniedziałek portal France24. Nowy premier Péter Magyar nie skomentował jeszcze informacji opozycji o działaniach śledczych.
Inni śledczy przeprowadzili 8 lipca zatrzymanie i przeszukanie w lokalu Istvána Szakácsa publicysty internetowego sympatyzującego z Fideszem. Policja zatrzymała mężczyznę i postawiła mu zarzut grożenia popełnieniem aktu terrorystycznego. Sam Szakács złożył skargę na działania funkcjonariuszy.
Ponad tydzień po decyzji władz Włoch o wydaleniu dwóch pracowników przedstawicielstwa dyplomatycznego Rosji w Rzymie, Moskwa wzięła odwet.
Chargé d'affaires Włoch w Rosji, Giovanni Scopa, został wezwany w poniedziałek do jej Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Jak oświadczyła rosyjska dyplomacja wezwanie było związane z „ przedstawionymi wcześniej bezpodstawnymi żądaniami strony włoskiej, aby attaché marynarki wojennej i lotnictwa oraz asystent attaché marynarki wojennej ambasady rosyjskiej opuścili terytorium Włoch” - jak zacytowała w poniedziałek agencja informacyjna Interfax.
Jak poinformowano w tym samym oświadczeniu - „W oparciu o zasadę wzajemności, rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznało asystenta attaché obrony Vittorio Parrellę i attaché ambasady włoskiej w Rosji Davide D'Aprile za personae non gratae. Pracownicy ci, a także członkowie ich rodzin, są zobowiązani do opuszczenia Federacji Rosyjskiej w ciągu trzech dni".
Niemcy i Wielka Brytania planują do 2034 roku opracować pocisk manewrujący zdolny do rażenia celów w zasięgu 2000 kilometrów, jak podał "Die Welt".
Gazeta określiła program nazwą "Dalekie uderzenie precyzyjne" (Deep Precision Strike DPS) i nazywa go "flagowym". Został zapowiedziany przez ustępujące premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera na niedawnym szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego. Ma w nim wziąć udział 12 państw, ale to znaczenie Niemiec jest "kluczowe", jak zrelacjonowała we wtorek doniesienia agencja Interfax.
Wstępny koszt programu ocenia się na 35 miliardów dolarów. Przetestowane zostaną dwa warianty pocisku: latającego na niskich wysokościach, aby uniknąć systemów obrony powietrznej i hipersoniczny, który miałby osiągać pięciokrotność prędkości dźwięku.
No i władza ma problem – jak spacyfikować legalną demonstrację? Nasz pan tego żąda i już.
Problem tkwi w charakterze ukraińców.Oni maja gigantyczne ego i przeświadczenie o swojej „wyjątkowości’.Do tego przeświadczenie ze WSZYSTKO sie im należy.A nas traktują jak sługi(Kowal już poleciał do kijowa z wiernopoddańczymi zapewnieniami-żenujący facet).Oni w tej sprawie uważaja że polskie firmy maja upaść byle dogodzić ukraińskim.Bezczelność gigantyczna.Ale takich mamy polityków że jak im pluja w japę to ci cały czas udaja ze deszcz pada.Zera.Media jak są na granicy to głównie martwia sie czy ukraińscy kierowcy mają piciu i papu.ŻADEN dziennikarzyna nie pojechał na drugą strone granicy by zobaczyc jak maja POLSCY kierowcy .DNO.I poczytajcie jakie „miłe” komentarze piszą choćby na instagramie ukraińcy o Polakach, część nadaje się do prokuratury ale nie ma sensu donosić (jak ZUwP)bo sądy stoja po stronie ukraińców.