Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W 2026 roku Kościołowi w Polsce przybędzie 196 nowych księży, czyli o 12 mniej niż rok wcześniej. Spadek dotyczy zarówno duchownych diecezjalnych, jak i zakonnych, a w części diecezji nie będzie żadnych święceń – podała KAI.
W środę Katolicka Agencja Informacyjna podała, że w 2026 roku Kościołowi w Polsce przybędzie 196 nowych księży, w tym 130 diecezjalnych i 66 zakonnych, co oznacza spadek o 12 duchownych wobec poprzedniego roku. Dane pochodzą z kurii diecezjalnych, seminariów duchownych, stron diecezjalnych oraz Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce.
Może Cię zainteresować: Francja: Wzrost zgłoszeń do seminariów. Pierwsze sygnały przełamania kryzysu
Policjanci z Komisariatu Policji w Lesznowoli zatrzymali 50-letniego obywatela Ukrainy, który był poszukiwany do odbycia zasądzonej kary więzienia. Mężczyzna planował wyjazd z Polski i lot do Hiszpanii, ale podróż zakończyła się jeszcze przed wejściem na pokład samolotu. Policja poinformowała o sprawie we wtorek.
Irańskie media podały, że wymiana wiadomości między Teheranem a Waszyngtonem została przerwana kilka dni temu. Prezydent USA Donald Trump zaprzecza tym doniesieniom i utrzymuje, że rozmowy są kontynuowane. Spór dotyczy przyszłości rozejmu, programu nuklearnego Iranu, sankcji oraz izraelskich nalotów w Libanie.
Na początku czerwca, na tle kruchego zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie, irańskie media poinformowały o przerwaniu wymiany wiadomości między Teheranem a Waszyngtonem. Korespondencja miała dotyczyć warunków ewentualnego porozumienia pokojowego między Iranem a Stanami Zjednoczonymi, ale strona amerykańska utrzymuje, że negocjacje nie zostały zerwane. Informacje w tej sprawie podały irańska agencja Fars, Reuters i Interia.
Według irańskiej agencji Fars wymiana wiadomości między Iranem a USA została zawieszona kilka dni temu. Agencja, powołując się na osobę zaznajomioną ze sprawą, podała, że rozmowy dotyczyły możliwego porozumienia, które miałoby zakończyć wojnę na Bliskim Wschodzie.
Portal Militarnyi ocenia, że po zakończeniu zimnej wojny Wielka Brytania rozpoczęła proces ograniczania swoich sił zbrojnych, który w kolejnych dekadach osłabił liczebność armii, zaplecze przemysłowe i zdolności konwencjonalne. Według portalu Londyn coraz częściej jest dziś wskazywany jako jedno ze słabszych państw NATO pod względem gotowości wojsk lądowych, jeśli pominąć potencjał nuklearny. (more…)
Ukraińska grupa MHP, działająca w sektorze spożywczym i agrotechnologicznym, poinformowała w poniedziałek o podpisaniu umowy dotyczącej przejęcia udziałów w greckiej spółce Th. Nitsiakos AVEE. Firma z siedzibą w Janinie należy do największych producentów drobiu w Grecji.
Donald Trump chce uzależnić zawarcie trwałego porozumienia z Iranem od rozszerzenia Porozumień Abrahamowych o kolejne państwa Bliskiego Wschodu — podaje „The Wall Street Journal”. Prezydent USA oczekuje, że państwa arabskie, a także Turcja i Pakistan, uznają Izrael i nawiążą z nim relacje dyplomatyczne.
Według niedzielnego artykułu „The Wall Street Journal” Donald Trump chce wykorzystać rozmowy dotyczące zakończenia konfliktu z Iranem do poszerzenia Porozumień Abrahamowych. Chodzi o układy normalizacyjne zawarte w 2020 roku, w czasie pierwszej kadencji Trumpa. Dzięki nim Zjednoczone Emiraty Arabskie, Bahrajn, Sudan i Maroko uznały Izrael oraz nawiązały z nim stosunki dyplomatyczne.
Jak zwykle plemienne wycie, a później już tylko rozgoryczenie, ból i zgrzytanie zębów oraz wielkie halo, które odbije się pustym echem.
Czy tylko plemienne wycie ? Podejrzewam ,że teraz przed wyborami, Poroszence potrzebny jest jakiś spektakularny sukces militarny,i wycie może przekuć w czyny.Ale nie gwarantuję ,że później nie będzie wycia ?
Poroszenko nie zaryzykuje bo heroje dostaliby takie baty, że wybory miałby przerżnięte z kretesem. Co innego prężenie muskułów i wygadywanie co oni by to i tamto i jacy silni i zwarci itd. bo to nic nie kosztuje a dzicz banderowska wyje z zachwytu w nacjonalistycznym amoku, snując urojenia o ukrainie od Wołgi po Wisłę.
Petro ma dwie możliwości ,by poprawić notowania :spektakularnie wygrać w Donbasie ,lub spektakularnie przegrać.I wziąć swoich wyborców na litość.
Jak mówi stare polskie powiedzenie – “Nie strasz, nie strasz bo się zes….sz” szczochu banderowski. Może te krowie dzyndzle już zapomniały łomot jaki dostały pod Iłowajskiem i Debalcewe w czasie prowadzenia operacji ofensywnych?
Jedyna ofensywa jaką te banderowskie gnoje i szumowiny mogłyby przeprowadzić to taka przeciw bezbronnym kobietom, dzieciom i ludziom starszym.
I taką przeprowadzą (ofensywę),przecież ostrzał szkół ,szpitali i osiedli mieszkaniowych dobitnie o tym świadczy.
Jak oni teraz rozpoczną ofensywę, to powstańcy dotrą chyba do Kijowa, zanim ich zablokuje kolejne porozumienie mińskie.
Jak oni teraz rozpoczną ofensywę, to powstańcy dotrą chyba do Kijowa. To oznacza że szansa na odzyskanie Kresów iest większa niż do tej pory oby te ćwiki z rządu znowu nie spaprały sytuacji.