Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
„Sytuacja jest absolutnie niedopuszczalna. Patrząc na te obrazki, które do nas tutaj docierają, gdzie polscy obywatele są turbowani, przepychani, w sposób absolutnie nieakceptowalny traktowani przez policję niemiecką” — powiedział Przydacz podczas spotkania z dziennikarzami w trakcie wizyty prezydenta Karola Nawrockiego na Florydzie.
Donald Trump ocenił, że sytuacja na froncie jest „szaleństwem” i wezwał Rosję do zawarcia porozumienia pokojowego. Prezydent USA mówił o dużych stratach po obu stronach wojny oraz o rozmowach z Wołodymyrem Zełenskim i Władimirem Putinem. Na szczycie G7 przywódcy europejscy zabiegali o utrzymanie presji na Moskwę i pokój na warunkach Kijowa.
W poniedziałek w Évian-les-Bains we Francji prezydent USA Donald Trump przybył na szczyt grupy G7, a następnego dnia odniósł się do wojny na Ukrainie i możliwości zawarcia porozumienia pokojowego. Amerykański przywódca mówił o rozmowach z Wołodymyrem Zełenskim i Władimirem Putinem oraz ocenił, że obaj przywódcy są otwarci na negocjacje.
Przed wtorkowymi obradami Trump mówił o niedzielnych rozmowach telefonicznych z prezydentem Ukrainy i przywódcą Rosji. Obie określił jako „bardzo dobre”.
Porozumienie rozejmowe, którego treść świat poznał w środę wieczorem zostało podpisane przez prezydentów Iranu i USA, a następnie mediujący Pakistan.
Negocjowane od kwietniowego rozejmu, w ostatnich tygodniach porozumienie wzbudzało medialne domysły, podgrzewane przez nieoficjalne przecieki medialne - z perspektywy, jak się okazuje w większości trafne. Negocjacje były przetykane eskalacjami zbrojnymi. Jednak w środę wieczorem polskiego czasu administracja Trumpa ujawniła treść 14-punktowego dokumentu. We wtorek środki masowego przekazu donoszą o jego podpisaniu.
Prezydent Stanów Zjednoczonych podpisał memorandum w pałacu wersalskim, gdzie przebywał po zakończonym w środę szczycie klubu G7. Stało się to w obecności prezydenta Francji, Emmanuela Macrona.
Donald Trump zapowiedział, że cieśnina Ormuz ma zostać całkowicie otwarta w piątek 19 czerwca.
Deklaracja prezydenta USA padła przed szczytem G7 we francuskim Évian-les-Bains i ma być związana ze wstępnym porozumieniem Waszyngtonu z Teheranem.
Jak podał Reuters, Trump oświadczył, że porozumienie z Iranem zostało już zawarte, a do jego formalnego, uroczystego podpisania ma dojść w piątek w Genewie. Według amerykańskiego prezydenta cieśnina Ormuz do końca tygodnia ma być dostępna dla żeglugi w pełnym zakresie. Tekst memorandum nie został jednak jeszcze opublikowany.
Ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee powiedział we wtorek, 16 czerwca, podczas konferencji poświęconej izraelskiemu dziedzictwu w Judei i Samarii, że Stany Zjednoczone „nie istniałyby” bez Izraela i żydowskich fundamentów.
„To bez wątpienia wasze dziedzictwo, ale jest to także dziedzictwo Stanów Zjednoczonych. Bez Izraela, bez żydowskiego fundamentu, nie byłoby Ameryki. Nasze istnienie zawdzięczamy temu, co wydarzyło się na tej ziemi” — powiedział Huckabee, cytowany przez „The Jerusalem Post”. Ambasador dodał, że jego zadaniem jest przedstawianie Amerykanom znaczenia Izraela dla Stanów Zjednoczonych.
Słowa Huckabee’ego padły tego samego dnia, w którym Donald Trump podkreślał odwrotną zależność. Prezydent USA mówił, że „bez Stanów Zjednoczonych nie byłoby Izraela”, a także że bez niego samego „nie byłoby Izraela”, ponieważ żaden inny prezydent nie był gotów zrobić tego, co on zrobił. Wypowiedź ambasadora zabrzmiała więc jak niemal bezpośrednie odwrócenie tezy Trumpa.
W środę w siedzibie Ministerstwa Obrony Narodowej ministrowie obrony Polski i Niemiec, Władysław Kosiniak-Kamysz i Boris Pistorius, podpisali nową dwustronną umowę o współpracy obronnej. Dokument, zawarty w 35. rocznicę podpisania polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy, zastępuje umowę ramową z czerwca 2011 roku.
Nowe porozumienie obejmuje m.in. wspólne ćwiczenia, rozwój infrastruktury, cyberbezpieczeństwo oraz współpracę nad Bałtykiem. Dokument reguluje także kwestie mobilności wojskowej, współdziałania w sytuacji kryzysu lub wojny, wspólnej odpowiedzialności oraz nowych technologii, w tym działań w przestrzeni kosmicznej.
Rząd wybrał formułę umowy międzyrządowej, która nie wymaga ratyfikacji przez prezydenta, a Kancelaria Prezydenta RP przekazała, że nie brała udziału w konsultacjach.
Konfederacja jest jedyną partią, na którą warto głosować. Ale tu trzeba Konfederacji wyjaśnić coś – niemieccy naziści są znacznie bliżsi współczesnej Ukrainie, niż Polacy, no chyba, że są tacy jak Duda. Oczywiście, Rosja Putina nie ma racji mówiąc, że na Ukrainie odrodził się faszyzm i jej niemiecka odmiana – nazizm. Tak mówią władze Polski i podległe im media i za mówienie czego innego grozi kara. Kara nadal nie grozi za pochwałę banderowców, którzy w bestialski sposób wymordowali ponad 100.000 Polaków (dzięki Dudzie i jego skardze konstytucyjnej), ale grozi za pochwałę tych, którzy z banderowcami walczą. Więc ja od razu oświadczam, iż nie popieram Putina, który wprawdzie został wybrany przez miliony Rosjan, ale w “polskich” mediach (nie w Kresach) jest dyktatorem. Od razu dodam też, żeby nie było wątpliwości, dyktatorem nie jest Jarosław Kaczyński – wybrany przez swoich zwolenników z PiS do rządzenia Polską w sposób najbardziej demokratyczny.
Na marginesie – uznanie za kunszt przywódców PO, lewicy i Hołowni, którzy są jeszcze bardziej za banderowcami niż PiS, ale którzy po mistrzowsku unikają tematu. Jeżeli wygrają wybory, to dopiero Polacy zobaczą.