Tyszka pyta Morawieckiego, co rząd zaoferował niemieckiemu koncernowi

„Zgodnie z wcześniejszym komunikatem prasowym Daimler AG, decyzja o wyborze Polski jako lokalizacji inwestycji została podyktowana m.in. zobowiązaniami, jakie wobec niemieckiej firmy zaciągnął polski rząd. Jako argument za inwestycją w Polsce wskazano pomoc publiczną, jaką polskie państwo udzieli inwestorowi z Niemiec” – pisze Stanisław Tyszka (Kukiz’15) i prosi wicepremiera Morawieckiego o podanie dokładnych danych na ten temat.

W czwartek podczas konferencji prasowej premier Beata Szydło ogłosiła, że negocjacje z firmą Mercedes powiodły się i w Jaworze k. Wrocławia powstanie fabryka silników Daimlera. Inwestycja ruszy w 2017 roku, w zakładzie znajdzie pracę 500 osób. Jest to część planu odpowiedzialnego rozwoju, który zakłada m.in. reindustrializację i tworzenie nowych miejsc pracy, w oparciu o inwestycje i nowoczesne zakłady produkujące najnowocześniejszy sprzęt.

Przeczytaj: Mercedes zainwestuje pół mld euro w fabrykę w Polsce. Co rząd obiecał Niemcom?

Na konferencji obecni byli również: wicepremier Mateusz Morawiecki oraz członek zarządu MercedesBenz Markus Schaefer.

Szydło podkreśliła, że jej rządowi zależy na tego rodzaju inwestycjach, a w planach dot. odpowiedzialnego rozwoju przewidziano propozycje dla chcących inwestować w Polsce inwestorów.

– Nie jesteśmy już montownią– mówił z kolei Morawiecki. Dodał, że z niemieckimi partnerami dyskutował m.in. o szkolnictwie zawodowym.

Schaefer zapewniał, że pod względem technologii produkcyjnej fabryka będzie bardzo innowacyjna i będzie korzystać z niemieckiego know-how i technologii

Na pytanie o pomoc publiczną dla tej inwestycji, wicepremier Morawiecki stwierdził, że wszystko jest określone w przepisach i jest to porównywalne z kwotą, jaką są w stanie zaoferować sąsiednie kraje. Zaznaczył, że o decyzji Mercedesa zadecydowały inne czynniki, a nie pomoc publiczna.

– W kontekście osadzenia tej inwestycji w programie planu odpowiedzialnego rozwoju, to zrozumienie dzisiejszych mechanizmów funkcjonowania gospodarki globalnej mówi wszystko– powiedział Morawiecki. Zaznaczył, że przyciągnięcie tego rodzaju inwestycji tworzy ok. 10 razy więcej miejsc pracy niż inne inwestycje motoryzacyjne, a także zapewnia transfer know-how i technologii.

W sprawie pomocy polskiego rządu dla Mercedesa wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz’15) złożył interpelację do ministra Morawieckiego. Interweniował w tej sprawie już wcześniej, jednak nie uzyskał konkretnej odpowiedzi. Jak tłumaczono, będzie to możliwe dopiero po podpisaniu odpowiedniej umowy.

Przeczytaj: Tyszka (Kukiz 15): co rząd zaoferował niemieckiej spółce, żeby zbudowała fabrykę w Polsce?

– Mam nieodparte wrażenie, że zapowiadane przez ministra Morawieckiego „wspieranie polskiego kapitału” nabiera nowego znaczenia– komentował Tyszka na Facebooku.

W interpelacji polityk zwrócił uwagę, że zlokalizowanie inwestycji na terenie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej oznacza całkowite zwolnienie fabryki Daimlera z podatku dochodowego (CIT) w Polsce.

„Zgodnie z wcześniejszym komunikatem prasowym spółki Daimler AG, decyzja o wyborze Polski jako lokalizacji inwestycji została podyktowana między innymi zobowiązaniami, jakie wobec niemieckiej firmy zaciągnął polski rząd. W szczególności, jako argument za inwestycją w Polsce, została wskazana pomoc publiczna, jaką polskie państwo udzieli inwestorowi z Niemiec”– przypomina Tyszka. Zadaje przy tym szczegółowe pytania:

Jakie rodzaje pomocy publicznej są przewidziane dla spółki Daimler AG z tytułu inwestycji w Jaworze? W szczególności, czy spółce Daimler AG zostały zagwarantowane takie rodzaje wsparcia jak:
• dotacje rządowe,
• granty rządowe (na zatrudnienie, inwestycyjne),
• dofinansowanie z funduszy (w tym unijnych),
• zwolnienie z podatku od nieruchomości?

Tyszka poprosił też o wskazanie faktycznej lub szacunkowej wartości wsparcia z rozbiciem na lata podatkowe w odniesieniu do każdego z rodzajów udzielonej pomocy publicznej. W tym również z tytułu zwolnienia podatkowego w ramach SSE.

Według informacji PAP ze źródeł rządowych, ustalona w toku negocjacji pomoc publiczna dla Daimlera ma nie przekroczy równowartości w złotych polskich kwoty 18,75 mln euro.

Przeczytaj: Ile i jak Polska będzie musiała zapłacić za niemiecką fabrykę w naszym kraju?

Jak podaje IAR, szacowane wpływy z inwestycji do budżetu państwa i jednostek samorządowych to 55 mln zł w okresie realizacji inwestycji oraz 440 mln zł – w okresie utrzymania. Jak zapowiada niemiecka spółka, 100 proc. produkowanych w fabryce silników będzie eksportowanych na kwotę około 2 mld zł rocznie. Eksportowane silniki Daimler AG, według szacunków, będą stanowiły około 1 proc. całego polskiego eksportu.

Kresy.pl / facebook.com / wpolityce.pl / IAR

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. kojoto
    kojoto :

    1 % „polskiego” eksportu maja stanowić silniki niemieckiego koncernu… Czy kiedy 100 % „polskiego” eksportu będą stanowiły niemieckie produkty, to też będzie mowa o „dobrej zmianie”, „obronie polskiej suwerenności”, etc? No ale kiedy za wszelką cenę Polska ma bronic interesów Ukrainy, kto by się zajmował pierdołami.