Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Pierwsza grupa ukraińskich instruktorów pilotażu śmigłowców zakończyła szkolenie w Wielkiej Brytanii. Absolwenci kursu mają szkolić kolejne pokolenie ukraińskich lotników wojskowych w ramach operacji Interflex. (more…)
Władze Ukrainy, w tym jej prezydent, nie ukrywają, że brakuje im skutecznych antyrakiet. Ponieważ dostawy z USA stały się szczupłe, Kijów zwrócił się do innego państwa.
Agencja informacyjna UNIAN podała za Bloombergiem, że władze Ukrainy zwróciły się do Niemiec o przekazanie dodatkowych kilkudziesięciu pocisków systemu Patriot. Miałoby się to dokonać na mocy specjalnej umowy. Zakładałaby ona, że w zamian za pociski do Patriotów dziś, Ukraińcy przekażą w przyszłości Niemcom swoje pociski antyrakietowe, które dopiero opracowują.
„Rząd niemiecki analizuje wniosek Ukrainy i nie podjął jeszcze decyzji, choć ogłoszenie może nastąpić tuż przed lub w trakcie szczytu NATO w lipcu” - twierdzi Bloomberg.
Five Eyes to sojusz wywiadowczy Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Kanady, Australii i Nowej Zelandii.
Według komunikatu zatytułowanego „Safeguarding Our Secrets” chińskie służby mają prowadzić działania za pośrednictwem portali zawodowych i rekrutacyjnych. Agenci podszywają się pod rekruterów, konsultantów HR, przedstawicieli firm doradczych, ośrodków analitycznych lub organizacji badawczych. Następnie kontaktują się z osobami, które mają albo mogą mieć dostęp do informacji dotyczących wojska, administracji, polityki zagranicznej, wywiadu lub technologii.
Wydział Konsularny Polski w Mińsku ogłosił zmianę procedury wydawania wiz także dla obywateli Białorusi posiadających Kartę Polaka.
Oświadczenie w tej sprawie znalazło się 1 czerwca na stronie internetowej polskich służb dyplomatycznych i konsularnych na Białorusi. "Uprzejmie informujemy, że od dnia 01.06.2026 r. rezerwacja terminów wizowych dla posiadaczy Karty Polaka za pośrednictwem poczty elektronicznej [...] Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Mińsku została wstrzymana do odwołania" - napisano w oświadczeniu polecając interesantom korzystanie w systemu cyfrowego VFS.GLOBAL.
Konieczność korzystania z niego została rozciągnięta na posiadaczy Kart Polaka, którzy mieli prawo do darmowej wizy krajowej na wjazd do Polski.
2 czerwca Kościół katolicki wspomina błogosławionego Sadoka i 48 Towarzyszy, dominikańskich męczenników sandomierskich, którzy według tradycji zginęli podczas drugiego najazdu mongolskiego na Polskę.
O dzieciństwie i młodości błogosławionego Sadoka nie zachowały się pewne informacje. Według tradycji należał do pierwszego pokolenia dominikanów związanych ze świętym Dominikiem Guzmanem. Najstarsza wzmianka łączona z jego działalnością dotyczy kapituły generalnej dominikanów w Bolonii w 1221 roku. To właśnie wtedy Sadok wraz z innymi braćmi miał zostać wysłany na Węgry z misją organizowania nowej prowincji zakonu kaznodziejskiego.
W kolejnych latach Sadok miał pełnić funkcję przeora w Zagrzebiu i brać udział w misjach wśród Kumanów, czyli Połowców. Tradycja wiąże jego działalność misyjną z terenami dzisiejszej Mołdawii i Wołoszczyzny. Okoliczności, w jakich trafił później do Sandomierza jako przeor tamtejszego klasztoru dominikanów przy kościele świętego Jakuba, nie są znane. Możliwe, że był już wówczas człowiekiem starszym, doświadczonym wieloletnią pracą zakonną i misyjną.
Poseł Konfederacji Michał Wawer zwrócił się do ministra nauki o kontrolę Powiślańskiej Akademii Nauk Stosowanych po doniesieniach, że z uczelnią miał być związany cudzoziemiec, który chodził nago po moście w Toruniu. Polityk chce sprawdzenia m.in. zasad rekrutacji studentów spoza UE, jakości kształcenia i poziomu kadry dydaktycznej.
Poseł Konfederacji Michał Wawer poinformował we wtorek na platformie X, że zwrócił się do ministra nauki i szkolnictwa wyższego o przeprowadzenie kontroli Powiślańskiej Akademii Nauk Stosowanych. Wniosek ma związek z medialnymi doniesieniami, według których zagraniczny student powiązany z głośnym incydentem na toruńskim moście miał studiować właśnie na tej uczelni.
Środowiska polskie na kresach należy wzmacniać, mądrze dofinansowywać, by mieli środki na pielęgnowanie oświaty, rozwój kultury, dbanie o dziedzictwo – remonty i odbudowę pamiątek przeszłości. Tymczasem omawiany projekt zmian w ustawie zmierza wprost do osłabiania kresowiaków poprzez emigrację, czyli łatwe zdobycie obywatelstwa, a chyba nie o to chodzi. Obowiązkiem Macierzy jest wspierać Rodaków na różne sposoby. Ale “wysysanie” polskiego żywiołu z Kresów to nie jest chyba właściwa droga. Postawa posła Dworczyka budzi co najmniej poważne wątpliwości co do prawdziwych intencji…
Pan chyba nie był na Kresach… Polskość wymiera. Młodzi to głównie rzymsko-katoliccy Białorusini lub Ukraińcy albo rusofonii na Litwie czy Łotwie. Tego procesu nie da się powstrzymać. Na pewno nie dofinansowaniem paru gazetek, szkółek niedzielnych czy zespołów folklorystycznych Polaków przed wynarodowieniem może uratować tylko przyjazd do Polski. Tym bardziej, ze wymieramy jako naród. W Grodnie, gdzie oficjalnie 1/4 to Polacy nie usłyszymy słowa po polsku. Wyjątkiem jest teren kościoła, ale nawet i tu pojawiają się nachalnie forsowane Msze po białorusku. Na prowincji to już w ogóle tragedia. Tylko starsze pokolenie chodzi na ostatnia Msze po polsku. Młodzi na pozostałe po białorusku, mimo że na codzień mówią po rosyjsku, albo po prostemu. Na Litwie tylko trochę lepiej z racji szkolnictwa w j. polskim, niemniej młodzież rozmawia ze sobą po rosyjsku, a po polsku mniej lub bardziej bełkoce. Taka smutna prawda…
To niestety prawda i konsekwencja braku zainteresowania, jakiegokolwiek wsparcia i elementarnej pomocy dla Rodaków na Kresach przez kolejne tzw. ekipy rządzące. Na sztuczne podtrzymywanie agonii bankruta zbrodniczej upainy są środki, na wspieranie wyniszczających nasz kraj mniejszości banderowskiej i litewskiej są środki, na utrzymywanie zwyrodniałych migrantów również, jednakże na pomoc opuszczonym, prześladowanym Rodakom nie ma. Brak w tym logiki. Postępowania kolejnych rządów cechują skłonności do stopniowego wyniszczenia własnego narodu i obywateli !!! To kretyński ewenement na skalę światową !!!
@Patriota: To wszystko są zaplanowane działania antypolskich władz tego kraju Polonię na kresach należy wzmacniać ekonomicznie tak żeby byli w stanie przejąć gospodarczo kraj okupanta .DO POLSKI NALEŻAŁOBY SPROWADZAĆ PRZEDE WSZYSTKIM POLONIĘ Z KAZACHSTANU A UKROPÓW Z POWROTEM WYGONIĆ Z NASZYCH GRANIC,Do tego potrzeba Polskich władz a te możemy wybrać w czasie wyborów a nie poprzez komentarze nas forach ,,Na sztuczne podtrzymywanie agonii bankruta zbrodniczej upainy są środki, na wspieranie wyniszczających nasz kraj mniejszości banderowskiej i litewskiej są środki, na utrzymywanie zwyrodniałych migrantów również, jednakże na pomoc opuszczonym, prześladowanym Rodakom nie ma. Brak w tym logiki. Postępowania kolejnych rządów cechują skłonności do stopniowego wyniszczenia własnego narodu i obywateli !!! To kretyński ewenement na skalę światową !!!”Pozdrawiam wszystkich zdrowo myślących.
No piękne podejście.
Ja rozumiem, że na Kresach żyje dużo Polaków, którzy czują się tam u siebie. Ale granicę się zmieniły. Polska raczej Ukrainy nie najedzie (mam nadzieję), więc może jednak lepiej pozwolić Polakom wrócić do Ojczyzny? Zwłaszcza, że jest bardzo dużo Polaków na Ukrainie i Białorusi, którzy chcieliby mieszkać w Polsce nie tylko ze względów kultury, języka czy etnosu, ale również dlatego, że chcą lepiej żyć, w bogatszym kraju.
Dlaczego nie chcecie im na to pozwolić?
Nie rozumiem tego podzialu na Polakow lepszych i gorszych. Pomysl pani Szakalickiej, by tym Polakom z Kresow, ktorzy czuja sie Polakami, nadac obywatelstwo polskie uwazam za sluszny. Oczywiscie nalezy w miare dokladnie badac przeszlosc wystepujacego o polski paszport – nie tak jak w Izraelu, gdzie Ambasada wydaje paszport wlasciwie kazdemu Zydowi ktory chce go posiadac. W kazdym razie za niegodne i niesprawiedliwe bylyby przepisy ograniczajace w jakikolwiek sposob prawa powrotu Polakow do ojczyzny. Zarowno tych powracajacych nalezy wesprzec finansowo, by mogli sie zaadoptowac w Polsce, jak i tych pozostajacych w bardzo trudnych warunkach, by mogli tam zyc godnie i krzewic polskosc wsrod obcych.
To niestety zupełnie jakby spełnić marzenie Landsbergisa i innych litewskich nacjonalistów, żeby pozbyć się Polaków i do reszty zagrabić Wilno i Wileńszczyznę. Czy tak się godzi żeby im to jeszcze ułatwiać, choć już i tak tyle złego zrobili, ziemi i majątków nie zwrócili a sami zabrali, bezpowrotnie zniszczyli wiele zabytków? A gdzie nasza odpowiedzialność przed historią i pokoleniami przodków, którzy tworzyli charakter tej ziemi?…
Marzenie Landsbergisa to wynarodowić Polaków na Litwie, a nie ich wydalić do RP. Teraz Polacy są lituanizowani państwowo i rusyfikowani medialnie. Pan jest na pewno z Wilna? Na wileńskiej ulicy nie usłyszałem słowa po polsku, chyba że od turysty z Polski, a podobnie jak w Grodnie 1/4 mieszkańców to Polacy. Z kolejną frakcją giedroyciowców u władzy przyjazd do Polski jedyne wyjście ratujące cokolwiek z polskości. Gdzie się podziała przedwojenna polska większość Kowna (względna) i wschodniej kowieńszczyzny (“od Janowa do Datnowa słychać tylko polska mowa”)? W Kownie z 33% Polaków zostało mniej niż 1%!!! Liczenie że możemy utrzymać polską większość bez rewindykacji granic to fantasmagorie! Skoro wojna nie ,to pozostaje masowa repatriacja, jak zrobili to Niemcy. Znowu będziemy się biernie przypatrywać depolonizacji??? Jak przed wojną na Warmii i Mazurach, Zachodnich Kaszubach, Opolszczyźnie i na Dalszych Kresach??? Na taki sam los chcemy pozwolić wobec Polaków z Wileńszczyzny?
My tu gadu-gadu, a w tym czasie ilu Polaków odeszło na zawsze, a ci co zostają i tak do Polski nie wyjadą, bo z czym? Z 1200 hrywnami emerytury przeliczonymi na euro? Chyba do namiotu pod most Poniatowskiego. Ilu posiadaczy KP wcale nie poczuwa się do polskości. Kartę zrobili, żeby móc jeździć do Polski do pracy. Jeżeli już nowelizacja – to przez bardziej restrykcyjne wymagania. Ale to już za późno – wszyscy, kto miał okazję to już sobie kupili. I co tu już nowelizować?
Każdy kto poczuwa się do polskości powinien mieć prawo do przyjazdu na stałe do Polski. KROPKA.
Nie obchodzi mnie co sobie jakiś Landsbergis myśli , pies Putina mu mordę lizał (będzie). Mamy kiepską sytuację demograficzną, jeśli mogą żyć tu lepiej i być Polakami to niech przyjeżdżają. Dzieciom jest potrzebna edukacja. KROPKA .Tutaj mogą ją zdobyć po polsku.
Powiem więcej: zaraz na Białorusi będzie ekonomicznie niewesoło, im trzeba umożliwić pracę i osiedlenie, niech się tutaj repolonizują na złość Łukaszence.