4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Roman1
    Roman1 :

    Niech do diabła pójdą Tusk i jego przyjaciele banderowcy. Na dość proste, chociaż prowokacyjne pytania banderówki, Tusk kluczył jak mógł, by nie powiedzieć tego, co powinien powiedzieć Polak, a mianowicie, że oczekujemy:
    1) na szczere, a nie wymuszane przeprosiny i przede wszystkim na wskazanie, również narodowi ukraińskiemu, jak okrutna była to zbrodnia,
    2) na ujawnienie wszystkich materiałów dotyczących zbrodni, które znajdują się w ukraińskich archiwach,
    3) na niezwłoczną decyzję zezwalającą na poszukiwanie bez ograniczeń przez polskich specjalistów grobów i ciał pomordowanych,
    4) na wyznaczenie wielu miejsc niezbędnych do godnego pochowania zwłok wraz z utworzeniem mauzoleum na wzór katyńskiego (w Rosji, panie premierze),
    5) na zaprzestanie na Ukrainie kultu morderców, tak jak w Niemczech zakazano kultu hitlerowców,
    6) na zaprzestanie prowokacji mających na celu zmuszenie władz w Polsce (nie mylić z władzami polskimi, gdyż takich obecnie nie ma) do uhonorowania miejsc pochówku banderowskich (ukraińskich) zbrodniarzy wojennych,
    7) na przyznanie rodzinom pomordowanych i ograbionych Polaków prawa do uzyskania odszkodowania w przyszłości,
    8) na przyznanie, iż to ukraińska rakieta zabiła w Przewodowie 2 Polaków i na wypłatę im odpowiedniego odszkodowania.
    Taka prosta odpowiedź, ale Tuska nie było na nią stać.

  2. zp
    zp :

    Jeśli ktoś czci dokonania członka rodziny, znajomego, który jest draniem, łobuzem… a nie jego pamięć jako wujka, czy ciotki. Nie mówi o jego przewinach, to znaczy, że akceptuje wyrządzone zło. To znaczy także, że w jego moralności jest bycie takim draniem.
    Jak można w takiej sytuacji akceptować tych, co taką moralność mają i nam chcą narzucić.
    Że nie są to czasy przeszłe, mówi chociażby tragedia w Odessie mająca miejsce 02.05.2014. Czy działania władz Lwowa.
    Niech diabli wezmą tych co takie zło czynią.

  3. Wronq
    Wronq :

    Panie Premierze. Zbrodnią to jest nie nazywać zbrodni zbrodnią! Niezależnie od okoliczności fakt pozostanie faktem!
    A o to fakty. Na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej miała miejsce okrutna zbrodnia ludobojstwa na Polakach. Co przerażające potomkowie ludobójców czczą dziś oprawców jak bohaterów! Co tragiczne (i to jest przyklad wlaściwego użycia tego słowa, a nie pańska zaklamana retoryka) Pan staje w obronie czcieli ludobójców Narodu Polskiego!
    Wstyd i hańba!