Turecka policja zablokowała marsz feministek

Jak donosi Agencja Prasowa Reuters, turecka policja starła się z marszem kobiet, który był organizowany z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet.

Jak podaje Reuters, turecka policja zablokowała tłum kilkuset kobiet, który zgromadził się w niedzielę w centrum Stambułu. Kobiety chciały uczcić marszem Międzynarodowy Dzień Kobiet.

Pochód miał się rozpocząć na Placu Taksima, tam zebrali się manifestujący. Policja utworzyła blokadę w celu zatrzymania kobiet przed wejściem na ulicę Istiklal.

Zobacz także: Proimigracyjne demonstracje w Niemczech. Chcą, żeby Merkel otwarła granice UE dla migrantów

Burmistrz miasta zdecydował się na zamknięcie ruchu na części ulic. „Wszystkie drogi prowadzące na Plac Taksim i do ulicy Istklal będą zamknięte, ponieważ według prawa nie są przystosowane do bycia miejscem demonstracji” – mówił w oświadczeniu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Według portalu Haaretz, kilkudziesięciu kobietom udało się ominąć blokadę i przejść dalej. Policja miała użyć wobec nich gazu łzawiącego.

Według władz, świętowanie Dnia Kobiet nie było zabronione. Kilka pikiet zostało legalnie zarejestrowanych, ale zgromadzenie na Placu Istiklal nie miało odpowiednich zezwoleń.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

Demonstracja została zorganizowana w celu potępienia przemocy wobec kobiet. Protestujący żądali zwiększenia ochrony prawnej.

Kresy.pl/Reuters

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz