Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Były prezydent Hondurasu Juan Orlando Hernandez został w 2022 roku ekstradowany do USA i tam skazany z udział w handlu narkotykami na wielką skalę. Ułaskawiony przez Donalda Trumpa właśnie wrócił do ojczyzny.
W 2024 roku sąd w Nowym Jorku uznał Hernandeza za winnego udziału w przemycie narkotyków do USA. Sam polityk przyznał przed sądem, że przyjmował łapówki od karteli narkotykowych pomagając im zorganizować sieci przerzutu zabronionych środków przez środkowoamerykański kraj. Współdziałał między innymi z osławionym kartelem Sinaloa z Meksyku. Usłyszał wyrok 45 lat więzienia i grzywny w wysokości ośmiu milionów dolarów.
Hernandez spędził w więzieniu tylko ułamek zasądzonej kary. W listopadzie 2025 roku, na kilka dni przed wyborami powszechnymi w Hondurasie, prezydent Donald Trump ogłosił, że udzieli Hernandezowi ułaskawienia i poparł kandydata jego dawnej partii na prezydent, Nasry’ego Asfurę. 30 listopada 2025 roku Nasry osiągnął wyborcze zwycięstwo, a dzień później Hernández został zwolniony z amerykańskiego więzienia.
Prezydent Argentyny Javier Milei udał się do Brazylii, by tam wesprzeć liberalnego, proamerykańskiego kandydata przed tegorocznymi wyborami.
Milei uczestniczył w sobotę zjeździe Partii Liberalnej w Sao Paulo, podczas którego senator Flávio Bolsonaro, syn byłego prezydenta Jaira Bolsonaro, został zatwierdzony przez liberałów jako kandydat na prezydenta. W swoim sobotnim przemówieniu Milei oskarżył prezydenta Brazylii Luiza Inácio Lulę da Silvę o bycie „złodziejem” i „przestępcą”. Nazwał też ministra Sądu Najwyższego Brazylii, Alexandre de Moraesa "śmieciem", jak przytoczyła agencja informacyjna Associated Press.
Rada Miasta Sopotu przyjęła rezolucję w sprawie narastających – zdaniem jej autorów – nastrojów antyukraińskich. Radni zaapelowali do prezydenta, premiera i parlamentarzystów o uruchomienie ogólnopolskiej kampanii społecznej oraz „stanowcze przeciwdziałanie narracjom ksenofobicznym i nacjonalistycznym”.
Dokument został przedstawiony jako reakcja na rzekomą radykalizację debaty dotyczącej obywateli Ukrainy przebywających w Polsce. Rezolucję opublikowała w czwartek mediach społecznościowych sopocka radna Barbara Brzezicka.
„Rada Miasta Sopotu przyjęła właśnie rezolucję sprzeciwiającą się trwającej nagonce na społeczność ukraińską. Apelujemy do rządu o działania zwalczające dezinformację i propagowanie ksenofobii” – napisała.
65-letnia obywatelka Polski zginęła w zamachu przeprowadzonym w sobotę wieczorem w Berlinie podczas wydarzenia LGBT. Wśród 29 osób rannych w ataku znalazła się córka zabitej kobiety.
Informację o śmierci Polki ustalił korespondent Polsat News Tomasz Lejman. Następnie potwierdził ją rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór. „Wstrząśnięci i z głębokim smutkiem przyjęliśmy informację, że ofiarą tragicznego ataku w Berlinie była obywatelka Polski” – napisał Wewiór na platformie X.
Rzecznik przekazał również, że polski konsul w Berlinie pozostaje w kontakcie z niemieckimi władzami i zapewni rodzinie ofiary niezbędną pomoc.
Jemeńscy rebelianci Huti, wspierani przez Iran, ostrzelali w sobotę saudyjskie instalacje naftowe w dwóch portach na wybrzeżu Morza Czerwonego. Uderzenie nastąpiło w odpowiedzi na naloty Arabii Saudyjskiej na strategiczne miasto Al-Hudajda.
25 lipca jemeński ruch Huti przeprowadził atak rakietowy i dronowy na instalacje koncernu Saudi Aramco w Dżizan i Janbu na wybrzeżu Morza Czerwonego. W Janbu obrona powietrzna przechwyciła dwie rakiety balistyczne, natomiast w pobliżu rafinerii w Dżizan zaobserwowano dużą kolumnę dymu.
Jak podał Reuters na podstawie komunikatów stron konfliktu i relacji swoich rozmówców, atak nastąpił po saudyjskich nalotach na pozycje Huti w Jemenie oraz po wcześniejszych uderzeniach ugrupowania na statki powiązane z Arabią Saudyjską.
Zaledwie trzy tygodnie po ogłoszeniu schizmy Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X doszło do kolejnego rozłamu w tradycjonalistycznym środowisku katolickim. Biskup Aberdeen Hugh Gilbert ekskomunikował ks. Michaela Mary’ego Sima, przełożonego Synów Najświętszego Odkupiciela.
Duchowny został uznany za winnego schizmy po tym, jak kierowana przez niego wspólnota odrzuciła zwierzchnictwo papieża Leona XIV. Ks. Sim przyjął również konsekrację biskupią bez wymaganego mandatu papieskiego, co – według biskupa Aberdeen – jeszcze bardziej pogłębiło zerwanie z Kościołem.
Decyzję o ekskomunice ogłoszono w sobotę 25 lipca. Diecezja Aberdeen poinformowała, że od pewnego czasu prowadziła postępowanie kanoniczne przeciwko ks. Simowi. Powodem były oświadczenia wydawane przez wspólnotę, a przede wszystkim przyjęcie przez nią stanowiska sedewakantystycznego. Zakłada ono, że obecnie nie istnieje prawowity papież.
Putler w orędziu przed słuchaczami znów pogroził innemu Państwu. Czy zajęta muslimami europa zwróciła na to uwagę? Kto miał zatem motyw aby w europie znalazło się tylu muslimów?
pisz po polsku cyno, a jeżeli nie umiesz pisać po polsku, to pisz na swoich banderowskich blogach. Interes w napchaniu Europy muslimami mają oczywiście turasy. Już im Merkel wchodzi w zadki.
Mogłabyś w końcu nie pisać na Polskim forum?
Były prezydent Turcji Abdullah Gul ostro skrytykował politykę swego następcy Recepa Erdogana wobec krajów sąsiednich. Jego zdaniem „Pewnego dnia na Turcji zemszczą się błędy szaleńczej polityki Erdogana wobec Syrii.” Gul przyznał też, że Ankara odegrała kluczową rolę w ułatwianiu ekstremistom walki przeciwko władzom syryjskim. Nie szczędził też krytyki wobec Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników, amerykańską koalicję przeciwko „Państwu Islamskiemu” określił mianem „klubu idiotów”. Dodał też, że finansowane z Arabii Saudyjskiej grupy terrorystyczne takie jak Front al-Nusra współpracują ze służbami państw zachodnich w tym CIA. Podkreślił także, że „Państwo Islamskie” jest wpierane przez Narodową Organizację Wywiadowczą tj. wywiad turecki.
PS… Były prezydent Turcji Abdullah Gul ostro skrytykował politykę swego następcy Recepa Erdogana wobec krajów sąsiednich. Jego zdaniem „Pewnego dnia na Turcji zemszczą się błędy szaleńczej polityki Erdogana wobec Syrii.” Gul przyznał też, że Ankara odegrała kluczową rolę w ułatwianiu ekstremistom walki przeciwko władzom syryjskim. Nie szczędził też krytyki wobec Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników, amerykańską koalicję przeciwko „Państwu Islamskiemu” określił mianem „klubu idiotów”. Dodał też, że finansowane z Arabii Saudyjskiej grupy terrorystyczne takie jak Front al-Nusra współpracują ze służbami państw zachodnich w tym CIA. Podkreślił także, że „Państwo Islamskie” jest wpierane przez Narodową Organizację Wywiadowczą tj. wywiad turecki.
Turcy się chwalili, że nie potrzebują Rosji, sami zaopatrzą się w źródła energii i inne rzeczy. Dlatego nie rozumiem, po co ten minister skamle, zamiast kupować i sprzedawać pomijając Rosję