Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu zdecydował, iż skargi złożone przeciwko Rosji przez rodziny ofiar Zbrodni Katyńskiej zostaną rozpatrzone. Zdaniem Trybunału mają uzasadnienie prawne.
Często skargi dotyczące przestępstw dokonanych przed wejściem w życie Europejskiej Konwencji są odrzucane. Kolejnym etapem powinien być wyrok.
Krewni ofiar bezskutecznie walczyli przed rosyjskimi sądami o dostęp do dokumentów dotyczących ich bliskich załączonych do akt śledztwa katyńskiego. Wszystkie instancje, w tym rosyjski sąd najwyższy, odmówiły udostępnienia dokumentów. Po wyczerpaniu wszystkich możliwości przewidzianych w rosyjskim systemie prawnym, Polacy zwrócili się do Trybunału w Strasbourgu. Adwokaci rodzin znaleźli proceduralne rozwiązanie. Oskarżyli Rosję o opieszałość postępowania w wyjaśnianiu zbrodni, nie przyznanie rodzinom ofiar statusu pokrzywdzonych, uniemożliwienie dostępu do akt, czyli zarzuty, które Trybunał może rozpatrzyć. I tak się stało. Trybunał po uzyskaniu wyjaśnień od strony rosyjskiej i komentarzy skarżących w zespole siedmiu sędziów zdecydował, że skargi są dopuszczalne i zostaną przez Trybunał rozpatrzone.
Wyroku w „sprawach katyńskich” można spodziewać się najwcześniej za kilka miesięcy.
IAR/Kresy.pl






























