Nie przedstawił szczegółów, ale stwierdził, że USA nie powinno wspierać tzw. umiarkowanej opozycji.

Trump powiedział: wspieramy rebeliantów walczących z Syrią a nie mamy pojęcia kim są ci ludzie. Priorytetem dla Trumpa będzie wlka z ISIS, a nie usunięcie ze stanowiska prezydenta Syrii Asada.

Prezydent elekt stwierdził, że walka z wojskami Asada kończy się starciami z Rosją. Miliarder przyznał że otrzymał “piękny” list od prezydenta Władimira Putina, a także, że niedługo dojdzie między nimi do rozmowy telefonicznej.

Donald Trump przekazał, że już teraz kontakt nawiązała z nim większość światowych przywódców, chociaż nie rozmawiał jeszcze z prezydentem Chin. Amerykański nowowybrany prezydent zapowiedział, że i on podejmie próbę rozwiązania konfliktu Izraelsko-palestyńskiego, który nazwał nieskończoną wojną. Oświadczył: Zamierzam osiągnąć porozumienie, które wydaje się niemożliwe.

kresy.pl / interia.pl

forma płatności