Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że “całkowicie popiera” wysłanie europejskich sił pokojowych na Ukrainę, jeśli uda mu się zawrzeć porozumienie z Rosją w celu zakończenia wojny. Jak dodał, USA tego nie zrobią, bo są “bardzo daleko”. Poparł też przeprowadzenie na Ukrainie wyborów.
Sekretarz Stanu USA Marco Rubio ujawnił pierwsze postanowienia jakie zostały przyjęte w czasie wtorkowych negocjacji Amerykanów i Rosjan w Rijadzie. Doniesienia medialne wskazują, że dyplomaci USA i Rosji przygotowali trzyetapowy plan pokojowy dla Ukrainy. Zakłada on zawieszenie broni, przeprowadzenie nowych wyborów prezydenckich oraz podpisanie ostatecznego porozumienia pokojowego.
Prezydent USA Donald Trump został zapytany we wtorek o udział europejskich żołnierzy w ewentualnej misji pokojowej na Ukrainie.
“Jeśli chcą to zrobić, to wspaniale, jestem za” – powiedział reporterom w Mar-a-Lago. Odpowiedział w ten sposób na pytanie, czy poprze stacjonowanie europejskich wojsk w kraju jako część porozumienia pokojowego.
Dodał, że Stany Zjednoczone nie będą musiały się do tego przyczyniać, ponieważ “jesteśmy bardzo daleko”.
Amerykański prezydent z aprobatą wyraził się też na temat postulatu Rosji, by przeprowadzić na Ukrainie wybory prezydenckie jeszcze przed zakończeniem procesu pokojowego.
Stronę rosyjską reprezentują na spotkaniu minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, doradca prezydenta Rosji Jurij Uszakow i szef Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich (RFPI) Kiryłł Dmitrijew. W skład delegacji USA wchodzą: sekretarz stanu Marco Rubio, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta USA Mike Waltz i specjalny wysłannik przywódcy USA na Bliski Wschód Stephen Witkoff.
barrons.com / Kresy.pl





























