2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Czeslaw
    Czeslaw :

    Mamy pecha do prezydentów USA. Byliśmy obok Wielkiej Brytanii najwierniejszym sojusznikiem St.Zj. podczas wojny w Iraku ale jak George W. Bush w 2009 r. zakończył swoją kadencję to (zadzwonił) pożegnał się z niektórymi przywódcami Europy ale do naszego prezydenta L.Kaczyńskiego nie zadzwonił. Na pogrzeb L.Kaczyńskiego w kwietniu 2010 r. prezydent Barack Obama i sekretarz stanu Hillary Clinton też nie przybyli – Powodem rezygnacji z podróży na uroczystości było zamknięcie przestrzeni powietrznej nad większością państw Europy, spowodowane erupcją islandzkiego wulkanu Eyjafjallajökull. Ale wielu innych przywódców przybyło. Gdy Barack Obama był w Polsce z okazji konferencji NATO to podczas konferencji prasowej powiedział m.in., że wyraził wobec prezydenta Dudy zaniepokojenie “związane z pewnymi działaniami i impasem w zakresie polskiego Trybunału Konstytucyjnego”. Było to zachowanie haniebne, wtrącanie się w wewnętrzne nasze sprawy, my się do USA nie wtrącamy.
    Powstaje pytanie, czy obecne odwołanie wizyty prezydenta Trumpa to rzeczywiście spowodowane jest zbliżającym się huraganem do Florydy? Dlaczego parę dni temu gazeta Washington Post zalecała Trumpowi by do Polski nie przyjeżdżał, czy to przypadek że podobnie postąpili byli ambasadorowie Polski. Można domniemywać że tak postąpił prezydent Trump pod naciskiem organizacji żydowskich a związane to jest z brakiem realizacji przez Polskę ustawy 447.
    Należy też przypomnieć jak wskutek nacisków St.Zj. i Izraela nasze władze wycofały się z pierwotnej wersji (styczeń 2018 r.) nowelizacji ustawy o IPN. Daliśmy się potraktować jak kraj lenny w stosunku do Izraela.
    Czy to jest rezultat prowadzenia przez rząd PiS polityki bezalternatywnej i St.Zj. nas lekceważą, może jednak Orban prowadzi bardziej skuteczną politykę
    Gdyby Trump poważnie nas traktował to powinien przełożyć wizytę na 17 września
    Edytuj lub usuń to