Prezydent USA Donald Trump zarzucił kanclerzowi Niemiec brak skuteczności w kwestii wojny na Ukrainie oraz problemów wewnętrznych, apelując o większe zaangażowanie w te obszary.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ponownie skrytykował kanclerza Niemiec Friedricha Merza w związku z jego wypowiedziami dotyczącymi Iranu. Amerykański przywódca odniósł się do stanowiska szefa niemieckiego rządu, wskazując, że powinien on skoncentrować się na innych obszarach, w tym na wojnie na Ukrainie oraz sytuacji wewnętrznej Niemiec.
Trump opublikował swoje stanowisko na platformie społecznościowej Truth Social. Wpis dotyczył zarówno polityki zagranicznej Niemiec, jak i kwestii krajowych, takich jak migracja oraz sektor energetyczny.
W swoim komentarzu prezydent USA zarzucił kanclerzowi brak skuteczności w działaniach związanych z konfliktem rosyjsko-ukraińskim. Wskazał również na problemy, które jego zdaniem wymagają większego zaangażowania władz w Berlinie.
„Kanclerz Niemiec powinien poświęcić więcej czasu na zakończenie wojny Rosji z Ukrainą (gdzie był całkowicie nieskuteczny!), oraz na naprawę swojego kraju, w szczególności w zakresie imigracji i energetyki, a mniej czasu na ingerowanie w działania tych, którzy eliminują zagrożenie związane z irańskim programem nuklearnym, czyniąc tym samym świat, w tym Niemcy, bezpieczniejszym miejscem” – napisał Donald Trump.
Wcześniej Donald Trump poinformował, że Stany Zjednoczone analizują możliwość zmniejszenia liczby żołnierzy stacjonujących w Niemczech. Zapowiedź padła po krytycznych wypowiedziach kanclerza Friedricha Merza na temat amerykańskiej strategii wobec Iranu. W poście na portalu Truth Social Trump stwierdził, że decyzja zapadnie „w krótkim czasie”.
W 2024 roku na terytorium Niemiec przebywało około 35 tys. amerykańskich żołnierzy. Obecnie ich liczba jest prawdopodobnie wyższa i według niemieckich mediów wynosi około 50 tys. wojskowych. Bezpośrednio przed publikacją wpisu Trumpa sekretarz stanu USA Marco Rubio rozmawiał telefonicznie z szefem niemieckiego MSZ Johannem Wadephulem.
Napięcie między USA a Niemcami wzrosło po wypowiedziach kanclerza Niemiec Friedricha Merza, który skrytykował działania administracji amerykańskiej wobec Iranu oraz negocjacje dotyczące Cieśniny Ormuz. Merz ocenił, że amerykańska strategia negocjacyjna nie jest przekonująca.
„Irańczycy są wyraźnie silniejsi, niż się spodziewano, a Amerykanie ewidentnie nie mają w pełni przekonującej strategii negocjacyjnej” — powiedział kanclerz Niemiec Friedrich Merz. „Cały naród jest upokarzany przez irańskie przywództwo” — dodał.
Merz mówił również, że nie dostrzega obecnie strategii wyjścia stosowanej przez Amerykanów, a Irańczycy sprawnie unikają negocjacji, pozwalając stronie amerykańskiej podróżować do Islamabadu i wracać bez rezultatów.
Przypomnijmy, że Stany Zjednoczone chcą ściśle współpracować z Niemcami przy tworzeniu nowej koncepcji funkcjonowania Sojuszu Północnoatlantyckiego, określanej jako „NATO 3.0”. Wiceszef Pentagonu Elbridge Colby stwierdził, że Berlin ma odegrać w tym procesie kluczową rolę. „Prezydent Trump słusznie podkreślił, że Europa musi się zmobilizować, a NATO nie może dłużej być papierowym tygrysem. Dzięki historycznym zobowiązaniom z Hagi Europa zaczęła to robić” — napisał w piątek Colby, odnosząc się do ustaleń ze szczytu NATO z 2025 roku.
Podkreślił jednocześnie, że teraz najważniejsze jest przełożenie deklaracji na konkretne działania. „Teraz kluczowe są, tak jak powiedział sekretarz generalny Rutte, działania, a nie słowa. Tak jak powiedział w tym tygodniu Rutte: systemy obrony powietrznej, drony, amunicja, radary, zdolności kosmiczne, to zapewni nam bezpieczeństwo”.
Kresy.pl/Truth Social






























