Na stronie Rp.pl ukazał się wywiad z Thierrym Baudetem – liderem społecznej kampanii, która doprowadziła do zablokowania układu stowarzyszeniowego pomiędzy Unią a Ukrainą. Wywiad zatytułowany został „Holandia dobija Majdan”.

Na pytanie Jędrzeja Bieleckiego o to na czym polega geopolityczna głupota UEw kontekście konfliktu na Ukrainie, Baudet, nazwany przez polską gazetę „33 letnim holenderskim populistą”, stwierdza, że na wspieraniu zamachu stanu, brutalnej rewolucji, która spowodowała śmierć tysięcy osób i zrujnowała ukraińską gospodarkę. Holender twierdzi, że jego środowisko w polityce UE wobec Ukrainy odnajduje tę samą logikę, która kierowała neokonserwatystami w czasie interwencji w Iraku, Syrii i Libii.

Z kolei pytany o to czy w związku z ceną jaką Ukraińcy zapłacili za zmianę władzy nagrodą dla nich nie powinien być układ z Unią odpowiada ze śmiechem: – To jest oryginalne rozumowanie. Ale ja uważam, że nasze narody mają prawo rozliczać swoich przywódców z tego, co zrobili. W referendum ludzie jasno powiedzieli, że takiej polityki nie chcą. To powinna być nauczka, tego układu Holandia nie powinna ratyfikować, nie powinien on wejść w życie. W zamian trzeba zawrzeć trójstronne porozumienie z udziałem Rosji. To byłoby znacznie korzystniejsze i dla Ukrainy, i dla Europy.

Redaktor „Rz” pytał szefa think tanku „Forum na rzecz Demokracji” również o Rosję.

– Rosja nie jest więcgroźną potęgą, która prowadzi agresywną politykę?Baudet skwitował krótko: – nie jest.

Holender został również zapytany o swój stosunek do osoby Władimira Putina. – Putin nie jest barankiem. To twardy zawodnik. Ale przestańmy się bać imperialnej Rosji, która zajmie Polskę czy kraje bałtyckie. Odwrotnie: Rosja zachowuje się bardzo defensywnie, także w sprawie Krymu. Potrzebujemy strategicznie dobrych relacji z Rosją, tak samo jak z USA. Tylko że po upadku ZSRR przesuwaliśmy granice Zachodu, co było nie do zaakceptowania dla Moskwy. Nawet Ukraińcy są w tej sprawie podzieleni.

Baudet wskazywał także kto, jego zdaniem jest najbardziej zainteresowany „przesuwaniem granic Zachodu” w kierunku Rosji: – To jest tylko w interesie Amerykanów, bo oni za to nie płacą, lecz jedynie poszerzają swoją strefę wpływów. Ale my, Europejczycy, znajdujemy się między wielkimi blokami politycznymi i powinniśmy pracować z każdym z nich. –podkreślał.

Powstrzymywał się także od jednoznacznej oceny tego kto jest odpowiedzialny za strącenie pasażerskiego samolotu malajskich linii MH17lecącego z Amsterdamu na Daleki Wschód. Podkreślił jedyne, że to przykład na to, że Królestwo Niderlandów nie powinno wchodzić w skomplikowane spory, w których nie ma żadnych interesów. W odpowiedzi słyszy od polskiego dziennikarza, że Taką retoryką służy pan interesom Kremla…”

Holenderski prawnik zaprzeczał też sugestiom jakoby miał kontaktować się z Rosjanami w sprawie referendum dot. m.in. układu UE – Ukraina, wyraźnie podkreślając co sądzi na temat sytuacji wewnętrznej Ukrainy. – Czy naprawdę chcemy płacić za ten zacofany, skorumpowany, niesłychanie niestabilny kraj, jakim jest dziś Ukraina? Razem z Ukrainą jesteśmy wielkim przegranym w tej sprawie. –dodawał.

Tłumaczył także dlaczego wyszedł z inicjatywą przeprowadzenia referendum, które odbyło się 6 kwietnia. – Przez trzy lata lobbowaliśmy na rzecz ustawy, która umożliwi rozpisanie referendum z inicjatywy społecznej.Gdy to się udało w czerwcu 2015 r., szukaliśmy projektu, który pokaże fatalne działania Unii. I pojawił się neokonserwatywny, jastrzębi pomysł Radosława Sikorskiego poszerzenia UE i NATO tak daleko, jak można – układ z Ukrainą.6 kwietnia 61 proc. Holendrów go odrzuciło.

Baudet wymienia grzechy Unii Europejskiej, która niszczyto, co jest tak piękną cechą naszej europejskiej cywilizacji – decentralizację, różnorodność kulturową, lokalną demokrację, różną wizję państwa prawa wywodzącą się z różnej historii. Bruksela chce nas wepchnąć w dyby, wszystko zrównać. Narzuca masową imigrację, islamizację, osłabienie chrześcijaństwa, dramatyczną politykę gospodarczą poprzez euro, nieskończoną ilość regulacji, które duszą rozwój krótko kreśli swoją wizję integracji europejskiej.– stwierdza.

W krótkich słowach przedstawia także swoją wizję integracji europejskiej: – Bardzo proste. strefa wolnego handlu. Układ, w którym każdy kraj prowadzi własną politykę migracyjną, zachowuje kontrolę nad własnymi granicami, polityką zagraniczną.

J. Bielecki pytał Thierry’ego Baudeta także o to jak ocenia szanse ugrupowania Geerta Wildersa w nadchodzących wyborach: – Jeśli dojdzie do ataku terrorystycznego na parę tygodni przed wyborami, wszystko potoczy się inaczej, niż jeśli MFW poda optymistyczne dane o gospodarce. Ale i tak holenderska polityka pozostanie niestabilna, bo obecne partie zostały zbudowane wokół podejścia do redystrybucji bogactwa, a dziś główna debata toczy się między przynależnością do globalnego świata a zachowaniem tożsamości narodowej. Ten sam problem mamy w Niemczech, Francji. Stare partie idą na niekończące się kompromisy, których nikt nie rozumie. Ludzie więc się od nich odwracają. A Unia jest i pozostanie sparaliżowana. –kończy Holender.

Kresy.pl/rp.pl

Czytaj kolejny artykuł
5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jaroslaus
    jaroslaus :

    a co do sposobu przeprowadzania wywiadu, cóż – na taki zdaje się patologiczny brak refleksji – a tak naprawdę celowe pranie mózgu „gojom” – cierpią akurat te media, które mają żydostwo w redakcji. Czyż to nie dziwne, że „gazeta polska”, gdzie „urzęduje” Wildstein, „Rzeczpospolita”, gdzie zasiada, jako zastępca redaktora naczelnego, gruby żyd, wnuczątko żydowskiego monstrum Izaaka Fleischfarba vel Światło, niejaki Bartosz „Węglarczyk”, czy też sztandarowa prasa żydów – Gówno Prawda – śpiewają tym samym głosem? Im się po prostu nie ufa, nie po tym co wyrabiali z Polakami i innymi Słowianami przez ponad 1000 lat.