The Economist ocenia, że Chiny stały się kluczowym sponsorem rosyjskiej machiny wojennej. Od 2023 roku Chiny dostarczają Rosji kluczowe elementy uzbrojenia, w tym drony.

Chiny są najważniejszym – być może decydującym – czynnikiem umożliwiającym rozwój rosyjskiej machiny wojennej – ocenia w czwartkowym artykule The Economist. Tygodnik przypomina, że wcześniej rosyjskie drony typu “Shahed” zawierały amerykańskie podzespoły elektroniczne, które trafiały do Rosji poprzez Azję, omijając sankcje. Obecnie jednak są one głównie wyposażane w części pochodzenia chińskiego. Jak podaje gazeta, powołując się na informacje Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy, w tym roku w “Shahedach” wykryto anteny wyprodukowane w Chinach.

Według zachodnich urzędników, z którymi rozmawiał “The Economist”, od 2023 roku Chiny dostarczają Rosji kluczowe elementy uzbrojenia, w tym drony. Potwierdzono to na podstawie analizy szczątków zestrzelonej broni oraz monitorowania transportów materiałów o podwójnym zastosowaniu.

“To odzwierciedla szerszą tendencję. Od początku wojny w 2022 r. Chiny ostrożnie stąpały po ziemi, udzielając Rosji pomocy wojskowej. Według ukraińskich i europejskich urzędników odrzuciły niektóre rosyjskie prośby o pomoc i sprzęt. Unikały masowych transferów gotowej amunicji lub śmiercionośnej pomocy, które mogłyby sprowokować amerykańskie lub europejskie sankcje; nie chcą międzynarodowej hańby, która pojawiłaby się, gdyby na polu bitwy pojawiło się zbyt wiele ich broni. Istnieją jednak przesłanki, że Chiny odeszły od tej linii” – czytamy.

Rosnące wsparcie militarne ze strony Chin dla rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego kontrastuje z sytuacją Ukrainy, która również korzystała z chińskich komponentów na początku inwazji. Od września zeszłego roku, w wyniku zaostrzenia przepisów eksportowych, Ukraina napotyka jednak na trudności w ich pozyskiwaniu, czego Rosja nie doświadcza.

Czytaj: Szef chińskiej dyplomacji zapewnia o wsparciu Rosji

“Do tej pory było niewiele ogólnodostępnych dowodów na to, że amunicja artyleryjska zmieniała właścicieli. Na początku 2023 r. Chiny rozważały wysłanie Rosji partii pocisków 122 mm i 152 mm, ale nie ma żadnych oznak, że zrobiły to na dużą skalę. Później tego samego roku wojska ukraińskie znalazły chińskie pociski moździerzowe w pobliżu Melitopola, na południu Ukrainy. Nie jest jasne, czy takie transfery były dokonywane bezpośrednio z Chin, czy pośrednio z krajów trzecich, gdzie chińska broń strzelecka i amunicja są wszechobecne” – wskazuje The Economist.

“Chińskie komponenty i narzędzia są istotne dla Rosji. Podczas niedawnego briefingu dla niewielkiej grupy dziennikarzy, w tym ‘The Economist’, prezydent Zełenski stwierdził, że przedstawiciele Chin są obecni w zakładach produkcyjnych w Rosji. Europejski urzędnik ds. obronności potwierdza to, dodając, że Chiny chcą przetestować skuteczność swoich materiałów na prawdziwym polu bitwy” – czytamy.

economist.com / Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności