Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Moskwa ma uznawać, że nieformalne ustalenia ze szczytu Donalda Trumpa i Władimira Putina w Anchorage straciły znaczenie. Rosyjski przywódca nadal dąży do zajęcia całego Donbasu, choć część wojskowych nie wierzy w osiągnięcie tego celu przed 2027 rokiem – donosi Bloomberg. Ukraina odrzuca żądania oddania terytorium i proponuje zakończenie walk wzdłuż obecnej linii frontu.
W środę Bloomberg podał, powołując się na trzy źródła zbliżone do Kremla, że Rosja nie zamierza już zwracać Ukrainie zajętych części obwodów sumskiego i charkowskiego w ramach przyszłego porozumienia pokojowego, lecz chce zachować je jako stałe „strefy buforowe”.
Władimir Putin nadal zamierza siłą opanować pozostającą pod kontrolą Kijowa część obwodu donieckiego. Kreml ma również dążyć do utrzymania terenów przygranicznych zajętych przez rosyjskie wojska w obwodach sumskim i charkowskim.
23 lipca Kościół katolicki obchodzi święto św. Brygidy Szwedzkiej – średniowiecznej mistyczki, założycielki zakonu brygidek i jednej z patronek Europy. Zanim rozpoczęła działalność religijną, przez blisko trzy dekady była żoną, matką ośmiorga dzieci i osobą zaangażowaną w pomoc ubogim.
Brygida urodziła się w 1303 roku w Finsta, w szwedzkiej prowincji Uppland, w rodzinie arystokratycznej spokrewnionej z dynastią panującą. Od najmłodszych lat wychowywano ją w głębokiej wierze. Jako młoda dziewczyna poślubiła Ulfa, zarządcę jednego z okręgów Królestwa Szwecji.
Małżeństwo Brygidy trwało 28 lat. Urodziło się w nim ośmioro dzieci, wśród nich późniejsza święta Katarzyna Szwedzka. Brygida troszczyła się nie tylko o wychowanie potomstwa, lecz także o rozwój religijny całego domu. Benedykt XVI przedstawiał jej rodzinę jako przykład prawdziwego „Kościoła domowego”.
W środę odbyła się rozmowa telefoniczna prezydenta Polski z nowym premierem Litwy - Mindaugasem Sinkevičiusem. Strony miały zapewnić się o sojuszniczej współpracy.
„Litwa postrzega Polskę jako niezastąpionego sojusznika, strategicznego partnera i sąsiada, z którym łączą nas historyczne więzi” - napisano w oświadczeniu szefa litewskiego rządu, które zostało zacytowane przez portal TVP Wilno. Sinkevičius miał zapewnić Nawrockiego, że traktuje Polskę jako priorytetowego partnera swojego państwa. Litewski premier powołał się nawet na słowa Świętego Jana Pawła II.
„Wspólne wyzwania zobowiązują nas do współpracy na rzecz bezpieczeństwa i dobrobytu regionu, a wspólna historia przypomina, że jest to nie tylko możliwe, ale powinno być naszym celem. Umacnianie strategicznego partnerstwa z Polską jest jednym z najważniejszych zadań, jakie wyznaczył sobie mój rząd” - głosi oświadczenie premiera Litwy.
Lubelski ratusz nie potrafi określić, ilu obywateli Ukrainy objęto wsparciem w ramach dotacji związanych z kryzysem uchodźczym. Część sprawozdań z realizacji zadań wpłynęła po terminie, a ich weryfikacja nadal trwa – wynika z odpowiedzi Ratusza na interpelację radnego PiS Tomasza Gontarza.
W czwartek radny Tomasz Gontarz przedstawił ustalenia wynikające z odpowiedzi lubelskiego ratusza na jego interpelację dotyczącą dotacji udzielonych w 2025 roku na zadania związane z kryzysem uchodźczym. Pismo podpisane przez sekretarza miasta ujawniło skalę finansowania oraz sposób rozliczania wydatków.
Czytaj też:
Kościół katolicki 21 lipca wspomina św. Wawrzyńca z Brindisi – kapucyna, kaznodzieję, teologa i dyplomatę, który przemierzał Europę, broniąc katolickiej nauki w epoce reformacji.
Choć pozostaje znacznie mniej znany niż św. Augustyn, św. Tomasz z Akwinu czy św. Teresa z Ávili, należy do wąskiego grona świętych obdarzonych tytułem doktora Kościoła.
Przyszły święty urodził się 22 lipca 1559 roku w Brindisi na południu Italii jako Giulio Cesare Russo. Po śmierci ojca kształcił się pod opieką franciszkanów, a następnie przeniósł się do Wenecji. W 1575 roku wstąpił do kapucynów, przyjmując imię Wawrzyniec. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1582 roku.
Za wywołanie paraliżu części warszawskiego metra 38-letni obywatel Ukrainy otrzymał decyzję o wydaleniu z Polski oraz 10-letni zakaz wjazdu do strefy Schengen. Pozostawiony przez niego plecak nie zawierał materiałów wybuchowych ani innych niebezpiecznych przedmiotów. Zdarzenie zakwalifikowano jako wybryk chuligański.
W poniedziałek około godz. 17 na stacji Centrum mężczyzna rzucił plecak na torowisko, a następnie uciekł. Ze względów bezpieczeństwa wstrzymano ruch pociągów i ewakuowano kilkuset pasażerów.
Z użytkowania wyłączono stacje Centrum, Świętokrzyska i Ratusz-Arsenał. Pociągi kursowały w dwóch skróconych relacjach: między Kabatami a Politechniką oraz między Dworcem Gdańskim a Młocinami.
Mur zbudowało ZSRR (przez chwilę ZSRR). Za murem żyli Polacy, Węgrzy, Słowacy, Czesi, Rumuni, Ukraińcy, Bułgarzy, itd.
Mur był granicą więzienia które zafundowali nam despoci z Moskwy.
Dzisiaj Ukraina próbuje wyzwolić się z tego więzienia „bratniej pomocy” z karabinem przy skroni. Dzisiaj to Ukraińcy płacą krwią za „przyjaźń” i Ruskiego „miru”.
Ciekawe kiedy upomną się o wolność Białorusini, Czeczeni i inne narody żyjące w więzieniu zwanym Rosja.
Nie kłam. Ukraińcy byli takimi samymi gospodarzami ZSRR jak Rosjanie, Białorusini, Kazachowie czy inne sowieckie narody i to także Ukraińcy byli despotami z Moskwy. To ukraińscy bolszewicy w 1920 dotarli pod Warszawę oraz Lwów i to Ukraińcy z Ukraińskiej SRR jako żołnierze Armii Czerwonej najechali nas w 1939 roku. Ukrainiec Nikita Chruszczow był szefem państwa sowieckiego w latach 1953-1964 a teraz „ruski mir” ma się na Ukrainie o wiele lepiej niż w Rosji. Ukraińskie złodziejstwo, ukraińska korupcja, ukraiński nepotyzm, ukraińskie kumoterstwo uzupełniają się z banderyzmem tego kraju.
Ruscy się kruszą bo i Ukraińcy, Czeczeni czy Kazachowie twierdzą że z Ruskimi nie mają wiele wspólnego poza „miłością” z pistoletem przy głowie. Miłość z cyklu albo jesteście częścią Rosji albo nie ma dla was miejsca ;).
Pamiętajmy że Polska nigdy nie miała sojuszu z Ruskimi ale miała wielki sojusz z Litwą, Ukrainą, Białorusią który zaowocował wygraną m. in. w bitwie pod Grunwaldem i rozkwitem za czasów PR obojga narodów.
Na wschód od Polsk powinni rządzić Polacy tak jak to było przed wiekami.
Jesteś zapewne przeciwny co jest oczywiste kiedy Twoim interesem jest interes Putasa i jego ZSRR NKWD/KGB i Rosji.
Nie było nigdy „wielkiego sojuszu z Ukrainą i Białorusią” pomimo tego, że teren dzisiejszej Ukrainy i Białorusi były częścią Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Jak sama nazwa wskazuje była to Rzeczpospolita DWÓCH narodów czyli Polaków i Litwinów (do których zaliczano także Żmudzinów) a RUSKIE wojsko które wzięło udział w bitwie pod Grunwaldem należało arystokracji litewskiej mającej swoje ziemie na dzisiejszej Białorusi a więc nie twórz swojej własnej historii bo masz na celu wcisnąć kit o jakiejś więzi pomiędzy nie istniejącą do 1917 roku RUSKĄ (ukraińską) państwowością a Polską.
KTO? Jaki probanderowski debil lub zdrajca zaprosił do Polski tego banderowca?
Tusk i Trzaskowski otwierali Campus. Z tego co wiem sponsorowany pośrednio przez fundusze niemieckie, ale nie tylko. Ograniczony dla młodych liberałów, wdrod których na pęczki jest pożytecznych idiotów.
cyt. „Wojna na Ukrainie pokazała wyraźnie, jak bardzo Europa stała się zależna od rosyjskiej ropy i gazu. Próby samodzielnego wydobycia gazu ziemnego często kończyły się niepowodzeniem z powodu protestów organizacji broniących klimatu, wspieranych pieniędzmi z Moskwy” – pisze „Die Welt”.
źródło:
https://www.money.pl/gospodarka/putin-oplacal-ekologow-by-zablokowac-zachod-przekazal-82-mln-euro-6751344305978304a.html
Co te brednie mają wspólnego z tematem komentarza mówiącym o zaproszeniu do Bydgoszczy Sadowego czyli banderowskiego wroga Polski, Polaków i polskości? Nie rozumiesz o czym mowa czy wpisujesz swoje komentarze na ilość aby wszędzie zaistnieć? 🙂