Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Ukraińskie dowództwo poinformowało o uderzeniu w tankowiec FINA A należący do rosyjskiej floty cieni na Morzu Czarnym. Jednostka objęta sankcjami kilku państw i organizacji miała być wykorzystywana do transportu rosyjskiej ropy oraz produktów naftowych z pominięciem międzynarodowych ograniczeń. Ataki objęły także mosty, stanowiska dowodzenia i punkty kierowania dronami.
W nocy z 16 na 17 czerwca na Morzu Czarnym i na okupowanych terytoriach Ukrainy siły ukraińskie uderzyły w tankowiec FINA A oraz rosyjskie obiekty wojskowe i logistyczne — poinformował Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Jednostka należąca do tzw. floty cieni była wykorzystywana do transportu rosyjskiej ropy i produktów naftowych z pominięciem międzynarodowych sankcji.
Polskie służby mają mieć problem z monitorowaniem aktywności wywiadów państw sojuszniczych, których obecność wzrosła po eskalacji wojny na Ukrainie. Szczególną uwagę zwrócono na działania służb ukraińskich. W tle znajdują się próby werbowania Polaków wyjeżdżających na Ukrainę — wynika z ustaleń „Rzeczpospolitej”.
Po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny na Ukrainie Polska stała się jednym z ważnych obszarów aktywności obcych wywiadów W Polsce aktywnie działają nie tylko służby Rosji, Białorusi i Chin. Znaczną aktywność prowadzą także wywiady państw sojuszniczych, zwłaszcza Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Ukrainy.
Służby amerykańskie i brytyjskie mają gromadzić głównie informacje dotyczące rosyjskiej strategii, uzbrojenia i technologii, a także przygotowują analizy związane z przyszłą współpracą gospodarczą oraz odbudową Ukrainy.
Szef BBN Bartosz Grodecki ocenił, że dokument jest „dosyć niesymetryczny”, a jeden z jego artykułów może wykraczać poza kompetencje MON i dotyczyć prerogatyw prezydenta. BBM otrzymało treść umowy dopiero dzień przed jej podpisaniem.
Umowę podpisali w środę wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister obrony Niemiec Boris Pistorius. Według MON dokument ma stanowić podstawę prawną aktualnych ram współpracy obu państw w zakresie obronności. Nowa umowa zastąpi dotychczasową umowę ramową z 2011 roku.
Rząd wybrał formułę umowy międzyrządowej, która nie wymaga ratyfikacji przez prezydenta, a Kancelaria Prezydenta RP przekazała, że nie brała udziału w konsultacjach.
Narzędzie sztucznej inteligencji Grok, należące do firmy xAI Elona Muska, było wykorzystywane przez Stany Zjednoczone podczas uderzeń na Iran — wynika z dokumentu sądowego administracji USA, do którego dotarła AFP.
Sprawa wyszła na jaw nie w komunikacie Pentagonu, lecz w piśmie procesowym z 15 czerwca, przygotowanym przez Departament Sprawiedliwości USA. Dokument dotyczy sporu wokół turbin gazowych, zasilających duże centrum danych firmy xAI, przeciwko któremu pozew złożyła organizacja NAACP.
W piśmie procesowym amerykański rząd argumentuje, że pozew może zagrozić bezpieczeństwu narodowemu, gospodarczemu i energetycznemu USA, ponieważ jego skutkiem mogłoby być odcięcie zasilania dla infrastruktury sztucznej inteligencji, wspierającej operacje wojskowe Departamentu Wojny.
Przedstawiciele Anthropic spotkali się w poniedziałek w Waszyngtonie z urzędnikami administracji Donalda Trumpa, by rozmawiać o cofnięciu federalnych ograniczeń eksportowych nałożonych na najnowsze modele sztucznej inteligencji firmy: Fable 5 i Mythos 5 — podało Politico.
Według portalu było to pierwsze bezpośrednie spotkanie po piątkowej decyzji władz USA, która zmusiła Anthropic do wyłączenia dostępu do modeli dla osób niebędących obywatelami Stanów Zjednoczonych.
Administracja Trumpa powołała się na względy bezpieczeństwa narodowego i potencjalne luki w zabezpieczeniach, które mogłyby umożliwiać obejście ograniczeń w modelu Fable 5. Jeden z wysokich urzędników Białego Domu ocenił, że rozwiązanie sporu może potrwać dłużej niż kilka dni, choć nie wykluczył szybkiego porozumienia.
Rząd zatwierdził projekt ustawy o gromadzeniu danych o zarobkach medyków, co może być wstępem do ograniczenia najwyższych, kontraktowych wynagrodzeń. Sprawa ma związek z ujawnieniem informacji o wysokiej pensji Dawida Kacprzyka, lekarza i byłego radnego z ramienia Koalicji Obywatelskiej, który w 2025 roku zarobił 1,6 mln zł mimo braku specjalizacji.
Przed posiedzeniem Rady Ministrów premier Donald Tusk zapowiedział przyjęcie projektu ustawy, który ma umożliwić państwowym instytucjom uzyskiwanie danych o wynagrodzeniach medyków w poszczególnych placówkach. Po posiedzeniu rządu rzecznik Adam Szłapka potwierdził, że projekt został zatwierdzony.
Dowiedz się więcej: Ponad kilkuset lekarzy w Polsce zarabia powyżej 100 tys. zł. Szef NIL podał statystyki
Tak głosowali żołnierze Wojska Polskiego w Kosowie i w Dubiczach-Cerkiewnych