Będziemy żyć z epidemią rok – półtora roku, może dłużej… dopóki nie będzie szczepionki – uważa minister zdrowia Łukasz Szumowski.

W środę wieczorem w programie „Fakty po Faktach” na antenie TVN24 minister zdrowia Łukasz Szumowski pytany był m.in. o zdejmowanie obostrzeń związanych z koronawirusem. Dziś rząd ma przedstawić konkretne informacje w tej sprawie. Minister przyznał, że „odmrażanie gospodarki” będzie następować bardzo powoli.

– Będziemy to rozkładali na drobne kroczki – mówił Szumowski. – To jest dobre, że mieliśmy czas, żeby nauczyć się żyć z epidemią.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Jednocześnie szef resortu zdrowia przyznał, że epidemia koronawirusa może potrwać półtora roku, a nawet dłużej. Jego zdaniem, będziemy z nią żyć, dopóki nie zostanie wynaleziona szczepionka, i dopóki „nie zaszczepimy wszystkich Polaków”. Szumowski podkreślił też, że gdyby nie obostrzenia i działania inspekcji sanitarnej, nie mielibyśmy w Polsce najniższej w Europie liczby chorych na milion mieszkańców.

Szef resortu zdrowia pytany o swoją rekomendację ws. nadchodzących wyborów prezydenckich powiedział, że poinformuje o tym dopiero, jak przedstawi ją premierowi Morawieckiemu. Dodał, że nastąpi to „pod koniec tego tygodnia” lub na początku przyszłego tygodnia. Przyznał zarazem, że podpisał się pod propozycją partii Porozumienie dotyczącą wydłużenia kadencji prezydenta Andrzeja Dudy o dwa lata, bez możliwości reelekcji, bo uważa, że to dobry pomysł.

Przeczytaj: Posłowie Prawa i Sprawiedliwości chcą wydłużenia kadencji prezydenta – złożyli projekt ustawy zmieniającej konstytucję

Od dziś do odwołania w Polsce jest obowiązek zasłaniania ust i nosa w przestrzeni publicznej, także w środkach transportu publicznego. Jak pisaliśmy, według resortu zdrowia, projekt rozporządzenia tej sprawie pierwotnie obejmował także obiekty kultu religijnego, a obowiązkowi temu mieli podlegać biskupi i księża odprawiający Msze Św. oraz ministranci. Z treści dokumentu zamieszczonej później na stronach rządowych wynika, że kapłani mają zostać z tego obowiązku wyłączeni. Obowiązek ma jednak dotyczyć wiernych.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak informowaliśmy wcześniej, od poniedziałku, według nieoficjalnych informacji RMF FM, rząd planuje wprowadzić zmiany ws. restrykcji. Liczba osób w sklepach ma być uzależniona od metrażu, a nie od liczby kas. Mają też zostać otwarte lasy i parki, pod warunkiem zachowania zasad bezpieczeństwa. Zamknięcie szkół i przedszkoli najpewniej zostanie przedłużone. Oficjalnie szczegóły mają zostać przedstawione w czwartek. RMF nie wspomniało jednak nic na temat tego, czy poluzowanie restrykcji ma obejmować także ograniczenia dotyczące udziału w nabożeństwach i Mszach św. Obecnie, ogólnie nie może w nich brać udziału więcej niż 5 osób, nie licząc kapłanów i asysty liturgicznej. W niektórych polskich diecezjach (m.in. gliwickiej czy katowickiej) ordynariusze w ogóle zakazali jednak odprawiania Mszy św. z udziałem wiernych.

TVN24 / dorzeczy.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz