Sejm odrzucił senacką poprawkę, zgodnie z którą o zamrażaniu majątków osób i podmiotów uznanych za „wspierające inwazję Rosji na Ukrainę” miałby decydować premier. Będzie o tym decydował szef MSWiA. Za sprawą posłów Konfederacji odrzucono też poprawę przewidującą zakaz importu gazu LPG z Rosji.

Jak pisaliśmy, we wtorek podczas głosowania Senat jednogłośnie przyjął tzw. ustawę „O szczególnych rozwiązaniach w zakresie przeciwdziałania wspieraniu agresji na Ukrainę oraz służących ochronie bezpieczeństwa narodowego”, potocznie nazywaną „ustawą sankcyjną”. Ma ona m.in. umożliwić zamrażanie majątków osób i podmiotów wspierających inwazję Rosji na Ukrainę, wpisanych na specjalną listę sankcyjną. Przewiduje też wprowadzenie embargo na import węgla z Rosji i Białorusi. Senatorowie wprowadzili do projektu łącznie 30 poprawek. W środę zajął się nimi Sejm.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

8702.32 PLN    (39.55%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jedna z najważniejszych poprawek zakładała, że to premier, a nie szef MSWiA, będzie decydował o tym, kto trafi na tzw. listę sankcyjną, czyli jaki osobom i podmiotom gospodarczym, uznanym, za „wspierające inwazję Rosji na Ukrainę”, władza będzie mogła zamrażać majątki.

 

Podczas głosowania Sejm odrzucił jednak tę poprawkę, niewielką przewagą głosów. Za odrzuceniem poprawki zagłosowało 229 posłów, niemal wszyscy z klubu PiS, przeciw było 227 posłów, jedna posłanka wstrzymała się od głosu.

To oznacza, że powrócono do pierwotnego założenia, zgodnie z którym o wpisie na listę sankcyjną będzie decydował szef MSWiA.

Ponadto, odrzucono senacką poprawkę, która zakładała wprowadzenie zakazu importu gazu skroplonego LPG z Rosji i Białorusi. Przed głosowaniem wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin przekonywał, że poprawka ta jest „zła i szkodliwa”. Podkreślił, że gdyby teraz wprowadzono takie regulacje, to użytkownicy samochodów napędzanych gazem LPG zostałoby pozbawionych możliwość tankowania tego paliwa. Według Sasina, dotknęłoby to 3,5 mln Polaków.

Poprawkę tę odrzucono minimalną większością głosów – 230 przy większości bezwzględnej 228. O wyniku głosowania zdecydowała faktycznie postawa posłów Konfederacji. Trzej z nich, Krystian Kamiński, Konrad Berkowicz i Janusz Korwin-Mikke, opowiedzieli się za odrzuceniem poprawki, a pozostałych 8 posłów tej partii wstrzymało się od głosu. Konfederację skrytykowali za to m.in. posłowie Lewicy, którym wyraźnie bardzo zależało na wprowadzeniu embargo na LPG z Rosji i Białorusi.

Ustawa trafi teraz do podpisu na biurko prezydenta.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak pisaliśmy, Sejm przyjął w ubiegły czwartek tzw. ustawę sankcyjną, która ma umożliwić zamrażanie majątków osób i podmiotów wspierających inwazję Rosji na Ukrainę. Ustawę poparło 445 posłów; nie było głosów przeciwnych. Wstrzymało się od głosu 11 posłów Konfederacji. Jak podawaliśmy, w myśl projektu, który rząd zaledwie 2 dni wcześniej skierował do Sejmu, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji miałoby prowadzić listę osób i podmiotów, które „bezpośrednio lub pośrednio wspierają agresję Federacji Rosyjskiej na Ukrainę”, osób i podmiotów bezpośrednio z nimi związanych oraz takich, wobec których „istnieje prawdopodobieństwo wykorzystania” środków majątkowych do wspierania tejże agresji.

Projekt stanowił, że MSWIA będzie podejmowało decyzję o wpisaniu osoby lub podmiotu na taką listę z urzędu lub na „uzasadniony wniosek” wymienionych w ustawie instytucji i urzędów, głównie służb specjalnych, a także a wniosek przewodniczącego komitetu Rady Ministrów właściwego w sprawach bezpieczeństwa i obrony państwa (w tej chwili w praktyce Jarosława Kaczyńskiego). Po nowelizacji w Senacie, decyzję o wpisie ma podejmować Premier RP.

Poprzez autopoprawkę rząd chciał także umieścić przepis, wedle którego „decyzja w sprawie wpisu na listę może być wydana również względem osób i podmiotów stanowiących zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Rzeczypospolitej Polskiej”. Przepis nie ustanawiał żadnych ograniczeń, gdy idzie o obywatelstwo czy status, a więc mógłby być zastosowany wobec dowolnego podmiotu i dowolnej osoby. Miał on zniknąć projektu dopiero na ostatnim etapie prac w Sejmie, przed wysłaniem ustawy do Senatu.

Czytaj więcej: Rząd przyznał sobie prawo do arbitralnego zamrażania majątków obywateli

Przypomnijmy, że Prawo i Sprawiedliwość złożyło w Sejmie projekt zmian w konstytucji. Partia rządząca chce, by konstytucja zezwalała na konfiskatę mienia podmiotów „wspierających” Rosję oraz niewliczanie wydatków na obronność do długu publicznego.

Sejm.gov.pl / rmf24.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz