To premier, a nie szef MSWiA, będzie decydował o zamrażaniu majątków osób i podmiotów uznanych za „wspierające inwazję Rosji na Ukrainę” – wynika z przyjętej przez Senat nowelizacji ustawy sankcyjnej.

We wtorek podczas głosowania Senat jednogłośnie przyjął tzw. ustawę „O szczególnych rozwiązaniach w zakresie przeciwdziałania wspieraniu agresji na Ukrainę oraz służących ochronie bezpieczeństwa narodowego”, potocznie nazywaną „ustawą sankcyjną”. Ma ona m.in. umożliwić zamrażanie majątków osób i podmiotów wspierających inwazję Rosji na Ukrainę, wpisanych na specjalną listę sankcyjną. Przewiduje też wprowadzenie embargo na import węgla z Rosji i Białorusi.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6604 PLN    (30.01%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Senat przyjął zarazem szereg poprawek do dokumentu. Wprowadzono zakaz importu gazu skroplonego LPG z Rosji i Białorusi. Zmieniono też zapisy dotyczące listy osób i podmiotów gospodarczych, którym będzie można zamrozić fundusze i zasoby finansowe. Pierwotnie, o wpisie danego podmiotu na listę sankcyjną miał decydować szef MSWiA. Zgodnie z poprawką Senatu, decydować o tym będzie premier. Dodajmy, że na listę mogą też trafić osoby lub podmioty „wspierające naruszenia praw człowieka i represje w Rosji i na Białorusi”.

 

W przypadku nowelizacji ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy, która ma m.in. usprawnić rejestrację ukraińskich uchodźców w systemie PESEL, przyjęto ją bez poprawek. Podczas prac senatorowie zgłaszali jednak uwagi i potrzebne zmiany. Mają one zostać uwzględnione przy okazji kolejnej nowelizacji, która planowana jest jeszcze w tym miesiącu. Dokument trafi teraz do podpisu prezydenta.

Ponadto, Senat przyjął też projekt „ustawy o niekaraniu ochotników broniących wolności i niepodległości Ukrainy”. Jego głównym założeniem jest zwolnienie z odpowiedzialności karnej polskich ochotników, którzy wzięli udział w walce w wojnie rosyjsko-ukraińskiej po stronie Ukrainy.

Jak pisaliśmy, Sejm przyjął w ubiegły czwartek tzw. ustawę sankcyjną, która ma umożliwić zamrażanie majątków osób i podmiotów wspierających inwazję Rosji na Ukrainę. Ustawę poparło 445 posłów; nie było głosów przeciwnych. Wstrzymało się od głosu 11 posłów Konfederacji. Jak podawaliśmy, w myśl projektu, który rząd zaledwie 2 dni wcześniej skierował do Sejmu, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji miałoby prowadzić listę osób i podmiotów, które „bezpośrednio lub pośrednio wspierają agresję Federacji Rosyjskiej na Ukrainę”, osób i podmiotów bezpośrednio z nimi związanych oraz takich, wobec których „istnieje prawdopodobieństwo wykorzystania” środków majątkowych do wspierania tejże agresji.

Projekt stanowił, że MSWIA będzie podejmowało decyzję o wpisaniu osoby lub podmiotu na taką listę z urzędu lub na „uzasadniony wniosek” wymienionych w ustawie instytucji i urzędów, głównie służb specjalnych, a także a wniosek przewodniczącego komitetu Rady Ministrów właściwego w sprawach bezpieczeństwa i obrony państwa (w tej chwili w praktyce Jarosława Kaczyńskiego). Po nowelizacji w Senacie, decyzję o wpisie ma podejmować Premier RP.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

Poprzez autopoprawkę rząd chciał także umieścić przepis, wedle którego „decyzja w sprawie wpisu na listę może być wydana również względem osób i podmiotów stanowiących zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Rzeczypospolitej Polskiej”. Przepis nie ustanawiał żadnych ograniczeń, gdy idzie o obywatelstwo czy status, a więc mógłby być zastosowany wobec dowolnego podmiotu i dowolnej osoby. Miał on zniknąć projektu dopiero na ostatnim etapie prac w Sejmie, przed wysłaniem ustawy do Senatu.

Czytaj więcej: Rząd przyznał sobie prawo do arbitralnego zamrażania majątków obywateli

Przypomnijmy, że Prawo i Sprawiedliwość złożyło w Sejmie projekt zmian w konstytucji. Partia rządząca chce, by konstytucja zezwalała na konfiskatę mienia podmiotów „wspierających” Rosję oraz niewliczanie wydatków na obronność do długu publicznego.

PAP / rmf24.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz