Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Boeing poinformował, że potwierdził kolejną zdolność bezzałogowego samolotu bojowego MQ-28A Ghost Bat. Chodzi o właściwości stealth, które mają zmniejszać wykrywalność maszyny przez radary przeciwnika i zwiększać jej przeżywalność w nowoczesnych działaniach powietrznych.
Boeing poinformował w poniedziałek, że potwierdził kolejną zdolność bezzałogowego samolotu bojowego MQ-28A Ghost Bat, zaliczanego do kategorii Collaborative Combat Aircraft. Chodzi o właściwości stealth, które mają dawać maszynie istotną przewagę w walce. Testy odbyły się w australijskim stanie Queensland.
Prezydent USA, Donald Trump ogłosił w poniedziałek, że uzyskał ze strony Izraela oraz libańskiego Hezbollahu deklarację przerwania działań zbrojnych. Jednak we wtorek nadal do nich dochodziło.
Co najmniej pięć osób zginęło w izraelskich atakach w południowym Libanie, podała za libańskimi mediami państwowymi Al Jazeera. Narodowa Agencja Informacyjna (NNA) poinformowała we wtorek, że dwie ofiary to imigranci z Syrii, którzy zginęli w izraelskim ataku na uprawę roślin, w której pracowali w mieście Dżebchit w prowincji An-Nabatijja.
Izraelski dron uderzył w motocykl prowadzony w Tul oraz w samochód w miejscowości Ansar, co kosztowało życie dwóch osób, poinformowała NNA.
Nowe dane Veson i Clarksons potwierdzają, że zarejestrowane w Grecji podmioty posiadają największą flotę tankowców wśród wszystkich państw świata.
Veson Nautical to firma technologiczna z USA specjalizująca się w oprogramowaniu dla żeglugi handlowej. Natomiast to jedna z największych na świecie firm brokerskich i usługowych w branży handlu morskiego. Jak oszacowały te podmioty wartość czynnej floty tankowców należącej do pomiotów zarejestrowanych w Grecji szacuje się na 66,3 mld dolarów. Na kolejnym miejscu plasują się Chiny z 39,6 mld dolarów, wyprzedzając Japonię z 24,5 mld dolarów, Singapur z 20,2 mld dolarów i Koreę Południową z 16,2 mld dolarów.
Jak przytacza grecki portal Ekathimerini, według danych dotyczących całego sektora żeglugowego, niezależnie od typu statku, Chiny utrzymują pierwsze miejsce pod względem całkowitej wielkości tonażu w budowie. W kwietniu Chiny było to 38,5 mln tonażu brutto (CGT) w porównaniu z 25,7 mln tonażu brutto w Grecji.
Premier Armenii Nikol Paszynian odrzucił apel o przeprowadzenie natychmiastowego referendum w sprawie opuszczenia kierowanej przez Rosję Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (EAES).
Apel taki został wystosowany przez liderów pozostałych państw zrzeszenia, do którego należy również Armenia. Apel ten został wydany przez przywódców Białorusi, Kazachstanu, Kirgistanu i Rosji na szczycie EAES, który odbywał się w Astanie w czwartek i piątek. W przemówieniu transmitowanym na portalach społecznościowych Paszynian oświadczył, że rząd w stolicy Erywaniu będzie kontynuował współpracę w ramach EAES, dopóki wybór między nim a Unią Europejską „nie stanie się nieunikniony” zrelacjonowała Al Jazeera.
Relacje między Armenią i Rosją pogarszają się od lat. Nikol Paszynian od dawna dystansuje się od Moskwy. Premier Armenii oskarża Rosję o to, że nie wsparła go wobec konfliktu z Azerbejdżanem i popiera wejście USA w rolę mediatora rozwiązania konfliktu jego państwa z Azerbejdżanem i stabilizacji Kaukazu Południowego.
Rosyjska Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rosselhoznadzor) wprowadza tymczasowe ograniczenia na import owoców pestkowych oraz świeżych winogron z Armenii.
Rosselhoznadzor poinformował, że ograniczenia te dotyczą produktów „pochodzących i wysyłanych z Republiki Armenii”. Dotyczy on następujących owoców wiśni, czereśni, moreli, śliwek, brzoskwiń i nektarynek oraz winogron. Zakaz dotyczy nie tylko wwozu do Rosji, ale też tranzytu przez jej terytorium do innych państw Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego (EAES). Decyzja została podjęta w oczekiwaniu na opracowanie odpowiedniego protokołu zapewniającego bezpieczeństwo wysyłanych produktów, twierdzi rosyjska służba, jak zrelacjonował Interfax.
„Wzrost liczby wykrytych naruszeń wskazuje na konsekwencje likwidacji Ministerstwa Rolnictwa Armenii. W wyniku reformy strukturalnej obowiązki te zostały przeniesione na Ministerstwo Gospodarki. Biorąc pod uwagę, że produkty importowane ostatnio z Armenii nie spełniają wymogów fitosanitarnych EAES i Rosji, można założyć, że Ministerstwo Gospodarki Armenii boryka się z problemami strukturalnymi i nie jest w stanie wywiązać się z ciążących na nim obowiązków po likwidacji Ministerstwa Rolnictwa” - twierdzi Rosselhoznadzor.
Irańczycy przypuścili w środę uderzenie na międzynarodowe lotnisko w Kuwejcie. Oświadczenie w tej sprawie wydał Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.
Korpus potwierdził uderzenie i oświadczył, że atak ten "powinien służyć jako lekcja" dla wrogów Iranu, a każdy „akt agresji” w Cieśninie Ormuz spotka się nawet z „surowszą reakcją”, jak zacytował w środę portal Roya. Rdzeniowa instytucja Republiki Islamskiej podkreśliła, iż zakłócenie ruchu statków do i z irańskich portów będzie miało „wysoką cenę”.
Korpus Strażników określił atak na kuwejckie lotnisko był odwetem za amerykańskie uderzenie na tankowiec M/T Lexie, który według amerykańskie płynął w kierunku irańskiego portu mimo blokady. Irański odwet może świadczyć, że tak było faktycznie.
Antoni Macierewicz powiedział, że Polska jest odpowiedzialna za to, żeby takie incydenty nie miały miejsca:Rada jest prosta przestańcie prowokować Rosję.
Przestań mnie prowokować i wyskocz przez okno głową w dół.
Ruscy byli u siebie, to Amerykanie są prowokatorami, robiąc ćwiczenia w bliskiej odległości od rosyjskiej bazy morskiej. Ja bym na ich miejscu potraktował to jako drugie poważne ostrzeżenie, bo następnym razem może się okazać, że z samolotu niechcący odczepiła się bomba i eksplodowała na tym okręcie.
Oni z tego okrętu pokrywają znaczną część europejskiej części Rosji. Na pokładzie są Tomahawki z ch wie jakimi głowicami. Trzeba być naprawdę popierdolonym aby wysyłać strategiczne okręty uderzeniowe i po DELIKATNEJ sugestii powrotu obwieszczać, że “mieliśmy prawo zestrzelić”. Jakby nie patrzeć napięcie eskalują USA, takie kreatury jak Macierewicz jeszcze dolewają oliwy. Ich to najwyraźniej rajcuje, oni CHCĄ wojny. Bydlaki. Czytasz to bydlaku Cyna, ty cwelu pisowski?
Po twoich wpisach widać że najpierw powinieneś sobie zaaplikować diagnozę skoku na głowę :-)) hehehehe a dopiero później bawić się lekarza diagnostę heheheh :-)))
Cyna już skakał. To chyba widać :)))). Trzeba być niezłym zjebem aby zapraszać pod rosyjską granicę amerykańskie okręty (o dużym zasięgu broni i radarów) i oczekiwać, że będzie jak w Serbii, Iraku i Libii, tzn. że Ruscy grzecznie będą znosić ryzyko zaskakującego uderzenia strategicznego.
I to się zgadza, Polska ponosi odpowiedzialność i o to właśnie chodzi rosjanom zeby upokorzyć nasz kraj w oczach naszych gości . Na filmikach widać jak sie wycofują z zachowaniem środków ostrozności, głupota ruskich pilotów nie jest tak duza żeby wycofywali się nadlatując 20 razy w pozorowanych atakach. Swołocz to swołocz nic ich nie zmieni
Amerykanie mają skłonność do powoływania się na “zasady”, tylko rzadko zdarza im się przytoczyć konkretne akty prawne z których owe zasady wynikają – jakikolwiek traktat, porozumienie itp. Możliwe, że chodzi im o tzw. “rules of enganement” (RoE) czyli ich wewnętrzne dyrektywy określające uwarunkowania umożliwiające użycie siły. Oczywiście RoE nie są w jakikolwiek sposób wiążące dla innych stron nawet jeśli są im znane.
Oczywiście z tym zestrzeleniem to tylko gadanie, pojedynczy okręt (a nawet grupa) na Bałtyku jest praktycznie bezbronny (nie na darmo mówi się, że najlepszym okrętem na Bałtyk jest… samolot). Mógłby co prawda zestrzelić popisującą się “suszkę” ale kilka minut później sam zamieniłby się w kopcącą kupę poskręcanej stali. W tej odległości (ok 130km) od rosyjskiego wybrzeża nie byłoby nawet potrzeby użycia lotnictwa – znacznie lepiej sprawiłyby się rakietowe systemy przeciw okrętowe.
Warto również przypomnieć o niedawnym “przechwyceniu” przez natowskie Eurofightery samolotu z ministrem Szojgu. Jest niemal nieprawdopodobne, żeby NATO nie zdawało sobie sprawy kto znajduje się na pokładzie. Niepokoją mnie te coraz bardziej bezczelne prowokacje NATO. Rosjanie nie mają już pola, żeby się cofnąć i jeżeli Zachód nie odpuści to nieuchronnie dojdzie do gorącego incydentu. Fakt, że eskortujące Szojgu Su-27 nie “usiadły na ogonach” Eurofigterów nie powinien nikogo zmylić. Rosjanie będą zachowywać zimną krew do końca, który jest już blisko, ale potem zdarzenia potoczą się błyskawicznie.
Ty wytwórnio strachu to tak poważnie wierzysz w co piszesz czy tylko tak służbowo piszesz? Rosjanie przyparci do muru? Dobre żarty.
Spójrz na mapę synek i zobacz gdzie jest Ameryka a gdzie Bałtyk. Cały wycinek globu między wschodnim wybrzeżem USA a zachodnimi granicami Rosji kontroluje Ameryka. Przyparcie do muru jak nic. Idź być głupi gdzie indziej.
Oni mogli zestrzelić te samoloty, ale chwilę potem byliby na dnie. Nie z Rosjanami takie numery.
a co robił okret usa 70 mil morskich od kalinningradu czy czasem nie planowal on pozorowany atak na moskali w te strone nikt nie patrzy ja tam moskalom sie nie dziwie jesli u wejcia do mojego podwórka stoi banda uzbrojona to zrobie wszystko by odstraszyc trzeba być obiektywnym sami prowokują a potem pretensje każdy ma prawo w takiej sytuacji czuć się zagrożony po mi tego że sa to wody międzynarodowe i co mi sie podoba moskale nie maja lewackich poglądów chcesz wejśc musisz byc zaproszony zachowywac sie według zasad gospodarzy czego europa powinna sie uczyć
USS Donald Cook ma na pokładzie pociski samosterujące o zasięgu ponad 1000km. Pchanie czegoś takiego pod rosyjską granicę jest działanie niezwykle ofensywnym i to na poziomie STRATEGICZNYM. “ćwiczenia” można włożyć między bajki. Jak ćwiczysz ciosy nożem i zbliżysz się na mniej niż 5 metrów, mam prawo reagować tak jak uznam to za stosowne.
Jankesi nie są u siebie . Jak na razie Bałtyk jeszcze do nich nie należy i nie mają tu swojej granicy . Oszołomowi Kerry coś się pomyliło, jak zawsze. Rosja to nie Irak i nie potrzebuje jankeskiej demokracji.
Jankesi do domu!!
Zastanawiająca jest ta kłótnia – Cyma by dał się pokroić za to, żeby cały świat stał się usraelską kolonią, a większość z pozostałych forumowiczów jest podjarana możliwą reakcją Rosji na amerykańskie prowokacje, na które Rosja odpowiada kontr prowokacjami, dosłownie jakby to oni siedzieli za sterami tych SU. Takie incydenty między USA i Rosją to jest rodzaj próby sił. Na razie nikt nie chce strzelać, chodzi o to kto wyjdzie z twarzą i kto posunie się dalej nad przepaść, ale chyba nikt nie chce spadać.