Za głosowanie „przeciw” deklaracji na posiedzeniu komisji, poseł został nazwany „ruskim agentem” przez Joannę Lichocką.

Tekst deklaracji upublicznił na swoim profilu na TwitterzeSylwester Chruszcz, poseł Kukiz’15. Oprócz zapowiedzi wsparcia ambicji Ukrainy związanych z jej wstąpieniem do NATO, w deklaracji można przeczytać m.in. że oba parlamenty pamiętają walkę polskich i ukraińskich sił opozycji antykomunistycznej, która dała moralne podstawy dla przywrócenia niepodległości naszych państw.

Deklaracja została przyjęta podczas posiedzenia Komisji ds. Zagranicznych i UE głosami m. in. Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej

W komentarzu dla naszego portalu Sylwester Chruszcz stwierdził, że w świetle działań ukraińskich polityków, według których UPA była organizacją walczącą o niepodległość Ukrainy, można stwierdzić, że głosujący „za” w komisji uhonorowali tę organizację. Głosowałem przeciw tej deklaracji, gdyż zrównanie polskich patriotów i członków UPA jest absolutnie niedopuszczalne.

CZYTAJ WIĘCEJ:
Parlament Ukrainy uznał OUN-UPA za uczestników walk o niepodległość

Według relacji posła Chruszcza, po głosowaniu posłanka Joanna Lichocka nazwała sprzeciwiających się deklaracji, w tym Sylwestra Chruszcza „ruskimi agentami”. Poseł zapowiedział, że najprawdopodobniej jutro złoży skargę do Komisji Etyki Poselskiej na posłankę Prawa i Sprawiedliwości z uwagi na niedopuszczalną sugestię, jaka padła z ust Lichockiej.

kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. kojoto
    kojoto :

    To Lichocka zachowuje się jak by była agentem wpływu ukradliny, zresztą nie ona jedna w PiS, podobnie jak i PO. Każdy kto krytykuje działania władz tego ukrrainy i szerzący się tam banderyzm jest przez tą szajkę nazywany „ruskim agentem”. Sytuacja analogiczna do tego, że za krytykę rosji jest się przezywanym „banderowskim agentem”. Tacy ludzie sprowadzają dyskusję do rynsztoka, w którym żyją.

  2. kojoto
    kojoto :

    Dzisiaj w polskim sklepie spotkałem robotnika z ukrainy, wywiązała się rozmowa, więc po chwili spytałem go czy podoba mu się, że władze jego kraju tak czczą UPA. Odpowiedział, że podoba mu sie to, i że sądzi, że teraz mówi się o UPA prawdę, bo za ZSRR kłamano, że to byli bandyci. Na szybko podałem mu kilka liczb (między innymi, fakt, że UPA zabiła więcej Rusinów, niż Polacy walczący z UPA). Oczywiście powiedziałem o ludobójstwie na Polakach, Żydach, Ormianach, Czechach etc. Nie za bardzo chyba wierzył, ale skwitował to, że wojna jest zła i że każdy wtedy ciągnął w swoją stronę, i to miało niby tłumaczyć OUN i UPA. Zapytałem, czy chciałby, żeby Polacy tak mordowali Ukraińców, jak oni mordowali Polaków, trochę się zmieszał. Rozstaliśmy się w pokoju – poleciłem mu posłuchać relacji ocalonych. Reasumując widać wyraźnie, że tam prości ludzie są bombardowani bredniami o UPA i mają ostro prane mózgi. Efekt taki, że im się wydaje, że to byli bohaterowie. Fakt, że rząd warszawski (czy PO, czy PiS) wspiera ten oficjalnie banderowski kraj tylko wzmacnia przepaść między Polakami i Rusinami.

  3. algirdaitis
    algirdaitis :

    Chruszcz ma racje. To jest zrownywanie AK z bestialskimi mordercami z upa. V banderowska kolumna z nieslychanym uporem dazy do tego. Ta Lichocka wypelnia antypolskie postanowienia OUN z 1990 roku. Nie zdziwilbym sie, gdyby sie okazala, ze Lichocka to cora jakiegos banderowca, ktory zawlaszczyl papiery zamordowanego przez siebie Polaka. Czas w tych niby polskich partiach zrobic czystki i wydalic z nich zakamuflowanych Ukraincow. To nieslychane, zeby Ukraincy jak Onyszkiewicz i Siemoniak to byli minstrowie MON. A dzis inny Ukrainiec Kuchcinski jest marszalkiem Sejmu. Czas z tym skonczyc.