Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Obywatel Ukrainy podróżujący z Niemiec do Warszawy nie zgłosił niemieckim celnikom przewożenia znacznej sumy pieniędzy i zaprzeczył, że w ogóle ma przy sobie gotówkę. Funkcjonariusze znaleźli w jego bagażu siedem zafoliowanych pakietów banknotów. Pochodzenie oraz planowane przeznaczenie pieniędzy wyjaśnia wydział dochodzeń finansowych.
7 lipca w Berlinie niemieccy celnicy skontrolowali autokar jadący ze Stuttgartu przez stolicę Niemiec do Warszawy, znajdując w bagażu obywatela Ukrainy 350 tys. euro w gotówce.
Podczas wyrywkowej kontroli funkcjonariusze zapytali pasażera, czy przewozi pieniądze. Mężczyzna zapewnił, że nie ma przy sobie żadnej gotówki.
Oskarżony Ukrainiec umieszczał w różnych miejscach symbolikę i hasła związane z Ukraińską Powstańczą Armią. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego twierdzi, że pracował dla Rosjan.
Figurant postępowania to 18-letni imigrant z Ukrainy Ilia K. Miał on nanosić w różnych miejscach w Warszawie hasło "Sława UPA" oraz czerwono-czarne barwy tej ludobójczej organizacji. Zrobił to między innymi na Pomniku Rzezi Wołyńskiej, ale też pomniku Bohaterów Getta Warszawskiego. Został zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Polska specsłużba twierdzi, że Ilia K. działał na zlecenia Rosjan. Stawia mu zarzut realizacji działań sabotażowych i dywersyjnych na rzecz obcego państwa. W okresie od listopada 2024 do sierpnia 2025 roku oskarżony miał popełnić aż 47 inkryminowanych czynów. ABW uważa, że Ukrainiec przygotowywał się do działań dywersyjnych z użyciem drona, zrelacjonował portal Polsat News.
Instytut Badań Rynkowych i Społecznych zapytał Polaków czy ich państwo powinno nadal udzielać wsparcia Ukrainie. Uczestnicy byli w tej sprawie podzieleni na podobne grupy.
Jak wynika z sondażu IBRiS przeprowadzonego dla "Rzeczpospolitej" kontynuowania wsparcia dla Ukrainy było 52,2 proc. pytanych Polaków. Z tego 22,6 proc. "zdecydowanie" opowiedziało się za wspieraniem sąsiedniego państwa, a 29,6 proc. "raczej" to popiera. Odsetek tego rodzaju odpowiedzi spadł w stosunku do poprzedniego badania.
Tymczasem przeciwko dalszemu wspieraniu Ukrainy wypowiedziało się 45,2 proc. respondentów. 23,7 proc. było "zdecydowanie" przeciw, a 21,5 proc. "raczej" nie.
Były minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow stwierdził, że w obwodzie sumskim nie ma jednej struktury odpowiedzialnej za obronę powietrzną. Polityk mówił o tym podczas briefingu podsumowującego jego pracę w resorcie obrony. (więcej…)
Orlen stał się większą spółką giełdową niż rosyjski państwowy koncern Rosnieft. W połowie lipca wartość rynkowa polskiej grupy przekroczyła kapitalizację jednego z największych przedsiębiorstw naftowych Rosji.
Na zamknięciu notowań w piątek 17 lipca akcje Orlenu kosztowały 146,20 zł. Przy ponad 1,158 mld wyemitowanych akcji oznaczało to kapitalizację na poziomie około 169,7 mld zł. W ciągu roku wartość giełdowa polskiego koncernu wzrosła o około 67 proc.
Kapitalizacja Rosnieftu wynosiła w lipcu około 3,14 bln rubli. Według średniego kursu Narodowego Banku Polskiego z 15 lipca, wynoszącego 0,0485 zł za rubla, odpowiadało to około 152,3 mld zł. Orlen był więc wyceniany o ponad 17 mld zł, czyli około 11 proc., wyżej od rosyjskiej spółki.
Donald Trump w orędziu z Białego Domu zarzucił Chinom naruszenie bezpieczeństwa danych wyborczych Amerykanów w cyklu wyborczym 2020 roku. Prezydent USA zapowiedział odtajnienie materiałów wywiadowczych i wezwał Kongres do przyjęcia ustawy Save America Act przed wyborami uzupełniającymi. (więcej…)
Lichocka? Czyli ta striptizerka z tv republika? a do tego jeszcze banderowska suka. Bierz swoją Gosiewską i wynocha do banderlandu ubogacać swoich ulubieńców z batalionów azow.
Lichocka jest taka „dziennikarką i posłanką’ jak brzmi jej nazwisko.Beznadziejny prymitywny apodyktyczny babsztyl,do tego miłośniczka banderowców.Kolejne pisowskie ZERO.
To Lichocka zachowuje się jak by była agentem wpływu ukradliny, zresztą nie ona jedna w PiS, podobnie jak i PO. Każdy kto krytykuje działania władz tego ukrrainy i szerzący się tam banderyzm jest przez tą szajkę nazywany „ruskim agentem”. Sytuacja analogiczna do tego, że za krytykę rosji jest się przezywanym „banderowskim agentem”. Tacy ludzie sprowadzają dyskusję do rynsztoka, w którym żyją.
Fantastycznia ocena, jednak jak się ma do twoich haseł w stylu: rublowe qrewki, wirtualny Kreml itd. którymi tak chętnie bombardowałeś innych w swoich wcześniejszych postach ??
Dzisiaj w polskim sklepie spotkałem robotnika z ukrainy, wywiązała się rozmowa, więc po chwili spytałem go czy podoba mu się, że władze jego kraju tak czczą UPA. Odpowiedział, że podoba mu sie to, i że sądzi, że teraz mówi się o UPA prawdę, bo za ZSRR kłamano, że to byli bandyci. Na szybko podałem mu kilka liczb (między innymi, fakt, że UPA zabiła więcej Rusinów, niż Polacy walczący z UPA). Oczywiście powiedziałem o ludobójstwie na Polakach, Żydach, Ormianach, Czechach etc. Nie za bardzo chyba wierzył, ale skwitował to, że wojna jest zła i że każdy wtedy ciągnął w swoją stronę, i to miało niby tłumaczyć OUN i UPA. Zapytałem, czy chciałby, żeby Polacy tak mordowali Ukraińców, jak oni mordowali Polaków, trochę się zmieszał. Rozstaliśmy się w pokoju – poleciłem mu posłuchać relacji ocalonych. Reasumując widać wyraźnie, że tam prości ludzie są bombardowani bredniami o UPA i mają ostro prane mózgi. Efekt taki, że im się wydaje, że to byli bohaterowie. Fakt, że rząd warszawski (czy PO, czy PiS) wspiera ten oficjalnie banderowski kraj tylko wzmacnia przepaść między Polakami i Rusinami.
Chruszcz ma racje. To jest zrownywanie AK z bestialskimi mordercami z upa. V banderowska kolumna z nieslychanym uporem dazy do tego. Ta Lichocka wypelnia antypolskie postanowienia OUN z 1990 roku. Nie zdziwilbym sie, gdyby sie okazala, ze Lichocka to cora jakiegos banderowca, ktory zawlaszczyl papiery zamordowanego przez siebie Polaka. Czas w tych niby polskich partiach zrobic czystki i wydalic z nich zakamuflowanych Ukraincow. To nieslychane, zeby Ukraincy jak Onyszkiewicz i Siemoniak to byli minstrowie MON. A dzis inny Ukrainiec Kuchcinski jest marszalkiem Sejmu. Czas z tym skonczyc.
Chruszcz ma racje. Lichocka nie ma racji, ale nie wyżywajcie się na biednej posłance Lichockiej bo jej to nie zaszkodzi a nikomu nie pomoże. Lepiej skupić się na działaniach edukacyjnych i uświadamiających tak aby w przyszłości posłów chcących glosować za gloryfikacją zbrodniarzy z UPA było jak najmniej.