Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Rosja utrzymuje obecność wojskową w Syrii mimo upadku rządu Baszszara al-Asada. Według doniesień amerykańskich mediów rosyjski statek zaopatrzeniowy dotarł do Tartusu pod eskortą okrętów wojennych. Część przedstawicieli administracji USA liczyła, że zmiana władzy w Damaszku doprowadzi do ograniczenia rosyjskich wpływów w regionie.
W maju w syryjskim porcie Tartus zacumował rosyjski statek towarowy „Sparta”, który dostarczył zaopatrzenie dla rosyjskich instalacji wojskowych w Syrii. Według ustaleń „Wall Street Journal”, opartych na analizie zdjęć satelitarnych i informacjach amerykańskich urzędników, operacja potwierdza zamiar Moskwy utrzymania strategicznej obecności wojskowej w tym kraju mimo zmiany władz w Damaszku.
Statek „Sparta” wypłynął z Sankt Petersburga w marcu i po kilku tygodniach dotarł do syryjskiego portu Tartus. Była to pierwsza tego typu operacja od upadku w 2024 roku rządu Baszszara al-Asada, który przez lata pozostawał bliskim sojusznikiem Kremla.
Jak dodał, Polska znajduje się już w pierwszej dziesiątce państw świata z największymi zasobami złota.
„Narodowy Bank Polski ma w tej chwili, tak jak dzisiaj to sprawdzałem, około 613 ton złota. Jak państwo wiedzą, dążymy do 700 ton. Wartość tego złota w dniu dzisiejszym to jest około 324,2 mld zł” – powiedział Glapiński podczas konferencji po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej, cytowany przez PAP Biznes.
W maju Rosja wystrzeliła na Ukrainę 8150 dronów dalekiego zasięgu, co oznacza wzrost o 24 proc. w porównaniu z kwietniem — wynika z analizy agencji AFP opartej na danych ukraińskich sił powietrznych.
W tym samym miesiącu rosyjskie wojska użyły także 211 pocisków rakietowych. Ukraińskie wojska strąciły w maju około 91 proc. rosyjskich dronów i pocisków. Wysoka skuteczność obrony przeciwlotniczej nie zmienia jednak faktu, że Ukraina pozostaje silnie uzależniona od zagranicznych dostaw uzbrojenia, zwłaszcza w zakresie neutralizowania rakiet.
W maju Moskwa po raz trzeci od początku pełnoskalowej wojny, trwającej od lutego 2022 roku, zastosowała Oresznika.
Dowództwo Centralne USA poinformowało o przeprowadzeniu uderzeń na irańskie cele wojskowe. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przekazał z kolei, że w odpowiedzi zaatakował bazę lotniczą wykorzystywaną przez siły amerykańskie.
Do wymiany uderzeń doszło w weekend na tle trwających rozmów mających zakończyć trzymiesięczną wojnę. Jak podała w poniedziałek agencja Reuters, Stany Zjednoczone poinformowały o atakach na irańskie cele wojskowe na wybrzeżu Zatoki Perskiej, a irańska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła w poniedziałek, że odpowiedziała atakiem na bazę używaną przez USA.
Według komunikatu CENTCOM amerykańskie siły przeprowadziły „uderzenia w samoobronie” na irańskie radary oraz stanowiska dowodzenia i kontroli dronów w Goruk w Iranie oraz na wyspie Keszm. Dowództwo Centralne USA przekazało, że „wyważone i celowe” działania miały miejsce w sobotę i niedzielę.
Holenderskie Ministerstwo Obrony rozważa zastąpienie oprogramowania amerykańskiego cyberpotentata Palantira w ciągu najbliższych dwóch lat.
Ideę taką wyraził sekretarz stanu do spraw obrony Derk Boswijk powiedział 2 czerwca w Izbie Reprezentantów, jak przekazał portal Cybernews. Jednak Holendrzy zakładają, że dwa lata to minimalny czas na przygotowanie takiej zmiany, bez którego zmiana dostawcy tak wrażliwych i ważnych dla państwa usług podważałaby bezpieczeństwo narodowe.
Boswijk twierdził jednocześnie, że Palantir jest używany jest przez organy holenderskiego państwa od 2010 roku w zakresie „bardzo ograniczonym, podzielonym na sekcje i na małą skalę”.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w środę po rozmowie z szefem Pentagonu Pete’em Hegsethem, że Polska przedstawiła Stanom Zjednoczonym propozycję utworzenia nowej, stałej bazy wojsk amerykańskich na terytorium RP.
Lichocka? Czyli ta striptizerka z tv republika? a do tego jeszcze banderowska suka. Bierz swoją Gosiewską i wynocha do banderlandu ubogacać swoich ulubieńców z batalionów azow.
Lichocka jest taka “dziennikarką i posłanką’ jak brzmi jej nazwisko.Beznadziejny prymitywny apodyktyczny babsztyl,do tego miłośniczka banderowców.Kolejne pisowskie ZERO.
To Lichocka zachowuje się jak by była agentem wpływu ukradliny, zresztą nie ona jedna w PiS, podobnie jak i PO. Każdy kto krytykuje działania władz tego ukrrainy i szerzący się tam banderyzm jest przez tą szajkę nazywany “ruskim agentem”. Sytuacja analogiczna do tego, że za krytykę rosji jest się przezywanym “banderowskim agentem”. Tacy ludzie sprowadzają dyskusję do rynsztoka, w którym żyją.
Fantastycznia ocena, jednak jak się ma do twoich haseł w stylu: rublowe qrewki, wirtualny Kreml itd. którymi tak chętnie bombardowałeś innych w swoich wcześniejszych postach ??
Dzisiaj w polskim sklepie spotkałem robotnika z ukrainy, wywiązała się rozmowa, więc po chwili spytałem go czy podoba mu się, że władze jego kraju tak czczą UPA. Odpowiedział, że podoba mu sie to, i że sądzi, że teraz mówi się o UPA prawdę, bo za ZSRR kłamano, że to byli bandyci. Na szybko podałem mu kilka liczb (między innymi, fakt, że UPA zabiła więcej Rusinów, niż Polacy walczący z UPA). Oczywiście powiedziałem o ludobójstwie na Polakach, Żydach, Ormianach, Czechach etc. Nie za bardzo chyba wierzył, ale skwitował to, że wojna jest zła i że każdy wtedy ciągnął w swoją stronę, i to miało niby tłumaczyć OUN i UPA. Zapytałem, czy chciałby, żeby Polacy tak mordowali Ukraińców, jak oni mordowali Polaków, trochę się zmieszał. Rozstaliśmy się w pokoju – poleciłem mu posłuchać relacji ocalonych. Reasumując widać wyraźnie, że tam prości ludzie są bombardowani bredniami o UPA i mają ostro prane mózgi. Efekt taki, że im się wydaje, że to byli bohaterowie. Fakt, że rząd warszawski (czy PO, czy PiS) wspiera ten oficjalnie banderowski kraj tylko wzmacnia przepaść między Polakami i Rusinami.
Chruszcz ma racje. To jest zrownywanie AK z bestialskimi mordercami z upa. V banderowska kolumna z nieslychanym uporem dazy do tego. Ta Lichocka wypelnia antypolskie postanowienia OUN z 1990 roku. Nie zdziwilbym sie, gdyby sie okazala, ze Lichocka to cora jakiegos banderowca, ktory zawlaszczyl papiery zamordowanego przez siebie Polaka. Czas w tych niby polskich partiach zrobic czystki i wydalic z nich zakamuflowanych Ukraincow. To nieslychane, zeby Ukraincy jak Onyszkiewicz i Siemoniak to byli minstrowie MON. A dzis inny Ukrainiec Kuchcinski jest marszalkiem Sejmu. Czas z tym skonczyc.
Chruszcz ma racje. Lichocka nie ma racji, ale nie wyżywajcie się na biednej posłance Lichockiej bo jej to nie zaszkodzi a nikomu nie pomoże. Lepiej skupić się na działaniach edukacyjnych i uświadamiających tak aby w przyszłości posłów chcących glosować za gloryfikacją zbrodniarzy z UPA było jak najmniej.