2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. gregoson
    gregoson :

    To nie sam połów dorsza na Bałtyku jest problemem ale paszowe odłowy Skandynawów, z których znacząca część nie jest zrzeszona w UE. Problemem są niekontrolowane odłowy szprota i śledzia co powoduje, że dorsz nie ma co żreć. Nic innego. Łowię, a właściwie łowiłem dorsze na naszym Bałtyku. Wędką z kutra. I od kilku lat szkoda mi czasu i pieniędzy żeby jeździć nad polskie morze i próbować wędkować z kutra. zapewniam przy okazji, że mam porównanie z dorszami łowionymi przeze mnie w Norwegii i tymi, które złowiłem w naszym Bałtyku. W porównaniu z bałtyckim dorszem ten z Norwegii jest niejadalny.