Zdaniem Jerzego Stuhra nie wolno jeszcze robić filmów o katastrofie smoleńskiej.

Zawsze nas uczyli, że niewłaściwe jest opisywanie przez artystę czasu dziejącego się na bieżąco. Że aby coś uzyskało wymiar sztuki, musi być dystans czasowy” – przekonywał Stuhr w wywiadzie dla “Gazety Wyborczej”.

Jeśli chodzi o Smoleńsk, to uważam, że artysta nie ma prawa robić o tym filmu. Bo do interpretacji nadają się fakty, które wszyscy uznali za fakty. W przeciwnym razie pozostają wyłącznie dywagacje i zaczyna się propaganda: przekonywanie na siłę ludzi do faktów, w które ja chcę wierzyć. Artysta nie powinien tak się zachowywać” – dodał aktor.

Jerzy Stuhr zasiadał w komisji Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, która odrzuciła wniosek o dofinansowanie produkcji “Smoleńsk” Antoniego Krauzego.

“Gazeta Wyborcza”/Stefczyk.info/KRESY.PL

forma płatności