Kwestia przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej jest “polską troską”, a sprzedaż przez Francję okrętów wojennych Rosji nie zagraża spójności NATO – powiedział prezydent Bronisław Komorowski w czwartkowym wywiadzie dla francuskiej telewizji informacyjnej France 24.
Prowadzący wywiad francuski dziennikarz zapytał polskiego prezydenta m.in., czy jest za wejściem takich państwa jak Turcja i Ukraina do Unii Europejskiej. Bronisław Komorowski odpowiedział: “Polska jest ostatnim krajem, który powinien za sobą zamykać drzwi i nie wpuszczać innych, bo sami stosunkowo niedawno odzyskaliśmy wolność, demokrację i znaleźliśmy swoje miejsce w NATO i w Unii Europejskiej. Polska opowiada się za konsekwentnym otwieraniem UE (…) w stosunku do wszystkich krajów, które wypełniają kryteria”.
Naciskany przez dziennikarza, czy chodzi mu także o kraje muzułmańskie, jak Turcja, odpowiedział: “Życzę Turcji, by spełniła te wszystkie kryteria, ale szczególnie się troszczę, by te kryteria spełnił polski sąsiad, ważny z punktu widzenia przyszłości sytuacji w Europie Wschodniej, jakim jest Ukraina. To jest polskie zmartwienie, polska troska i polskie zaangażowanie”.
Bronisław Komorowski była również pytany o stosunek do możliwości kupienia przez Rosję od Francji okrętów wojennych Mistral, co bardzo niepokoi Gruzję i państwa nadbałtyckie. “Nie, bo jeżeli jest to kwestia czysto handlowa, to Polska też chce sprzedawać w różnych miejscach produkcje własnego przemysłu zbrojeniowego i sprzedaje je” – odpowiedział Komorowski. Dodał, że “nie należy się dopatrywać w każdej transakcji handlowej podtekstu natury politycznej”
Według polskiego prezydenta ewentualna sprzedaż przez Francję okrętów wojennych Rosjni nie zagraża spójności polityki NATO. “Amerykanie sprzedają w różne miejsca uzbrojenie, Polacy i Niemcy sprzedają, Francuzi także – więc sprzęt wojskowy w coraz większym stopniu staje się normalnym towarem, a przemysł zbrojeniowy – nomalnym przemysłem” – zaznaczył Komorowski.
tr/PAP/Kresy.pl






























