W sieci pojawiły się zdjęcia połamanych krzyży oraz zniszczonych tabliczek na grobach polskich żołnierzy w Evesham. Początkowo informowano, że zniszczenia były dziełem wandali, później okazało się, że za szkody odpowiada natura.

Wandale zdewastowali nagrobki polskich żołnierzy z czasów II wojny światowej na cmentarzu w Evesham w hrabstwie Worcestershire w Wielkiej Brytanii. – informację o takiej treści jako pierwszy podał twitterowy profil British Poles, a po nim media, w tym nasz portal.



Wiele grobów Polaków i polskich żołnierzy zostało zdewastowanych na cmentarzu w Evesham w hrabstwie Worcestershire. Sprawcy są nieznani. To smutny dzień dla naszej społeczności. – napisano w niedzielę na twitterowym profilu British Poles.

Informowano także, że chuligani wyrwali i połamali krzyże, poniszczono także tablice nagrobne. Zamazano napis na tabliczce wzywający do poszanowania grobów.

„Jestem absolutnie oburzony tą dewastacją grobów” – powiedział dziennikowi Daily Mail Nigel Huddlestone, członek Izby Gmin z okręgu Mid Worcestershire. – „Polacy byli naszymi sojusznikami podczas II wojny światowej i są naszymi przyjaciółmi i sąsiadami dzisiaj. Mam nadzieję, że sprawcy zostaną szybko pociągnięci do odpowiedzialności” – dodawał.

Profil British Poles poinformował także, że na sobotę 17. marca zaplanowano wspólną z Brytyjczykami akcję sprzątania i odnowienia zdewastowanego cmentarza.

Na cmentarzu w Evesham spoczywa 122 Polaków, którzy podczas II wojny światowej służyli w Polskich Siłach Zbrojnych. Po wojnie mieszkali oni w koszarach w pobliskich Nortwick Park i Springhill.

AKTUALIZACJA: W poniedziałek profil British Poles podał informację, iż zniszczenia są wynikiem upadku drzewa a nie dziełem wandali.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Polacy największą mniejszością narodową w Wielkiej Brytanii

Kresy.pl / Twitter / Daily Mail

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz