Liczba osób z HIV w Polsce wzrosła o ponad połowę w ciągu pięciu lat. Wzrost dotyczy także nowych zakażeń, a eksperci wskazują na niedoszacowanie skali problemu. Na statystyki wpływ mają m.in. zmiany społeczne oraz migracja z Ukrainy.

W latach 2020–2025 w Polsce odnotowano wyraźny wzrost liczby zakażeń wirusem HIV, który według danych Narodowego Funduszu Zdrowia zwiększył się z 20 046 do 31 738 osób. To wzrost o ponad połowę w ciągu pięciu lat.

W 2025 roku liczba nowych zakażeń wyniosła 2755, a zapadalność wzrosła z 2,43 do 7,37 na 100 tys. mieszkańców. Trend utrzymuje się również w bieżącym roku — do końca kwietnia zarejestrowano 791 przypadków wobec 734 w analogicznym okresie roku poprzedniego. „Liczba nowych rozpoznań HIV oraz zachorowań na AIDS staje się coraz wyraźniejszym sygnałem ostrzegawczym dla zdrowia publicznego” — powiedział epidemiolog Artur Białoszewski dla Rzeczpospolitej.

Eksperci zwracają uwagę, że rzeczywista liczba zakażeń może być wyższa niż dane oficjalne. „Odsetek osób, które faktycznie są zakażone wirusem HIV, jest dużo wyższy niż ten zaraportowany” — powiedziała konsultant krajowa w dziedzinie epidemiologii prof. Iwona Paradowska-Stankiewicz. Jak wskazała, powodem jest m.in. obawa przed stygmatyzacją i unikanie testów.

W kontekście wzrostu zakażeń wskazywany jest również wpływ migracji z Ukrainy po 2022 roku. Przed wybuchem wojny na Ukrainie żyło około 245 tys. osób zakażonych HIV, a rozpowszechnienie wirusa w grupie 15–49 lat wynosiło około 0,9 proc., podczas gdy w Polsce było to około 0,1 proc. W 2021 roku Ukraina notowała 37,1 przypadków na 100 tys. mieszkańców, a Polska 3,58.

W 2022 roku, wraz z początkiem wojny na Ukrainie, liczba nowych zakażeń w Polsce wyniosła 2384, a łączna liczba osób żyjących z HIV wzrosła do 25,4 tys. Wśród nowych przypadków 682 dotyczyły osób narodowości polskiej, 263 innych narodowości, a w 666 przypadkach nie ustalono pochodzenia. W tym okresie odnotowano także wzrost zakażeń wertykalnych — z 16 przypadków w 2022 r. do 25 w 2023 r., podczas gdy wcześniej były to pojedyncze sytuacje.

Eksperci podkreślają, że obecnie dominującą drogą zakażenia są kontakty ryzykowane seksualne, choć w przeszłości dominowali narkomani. „Choć w przeszłości głównym źródłem zakażeń były osoby stosujące narkotyki dożylne, obecnie dominującą drogą transmisji wirusa są kontakty seksualne, zarówno homo-, jak i heteroseksualne” — powiedziała prof. Paradowska-Stankiewicz. Jednocześnie zakażenia związane z używaniem narkotyków w iniekcjach stanowią mniejszy odsetek przypadków.

W grupie osób powyżej 50. roku życia liczba wykrywanych zakażeń pozostaje względnie stabilna — w 2023 roku odnotowano 276 przypadków wobec 274 rok wcześniej — jednak eksperci wskazują na możliwe niedoszacowanie w tej grupie. „Dane europejskie pokazują, że odsetek późnych rozpoznań rośnie wraz z wiekiem […]” — powiedział Białoszewski.

Sanepid przypomina, że wirus HIV przenosi się przez kontakt z zakażoną krwią, kontakty seksualne oraz z matki na dziecko. Jednocześnie nie dochodzi do zakażenia w codziennych sytuacjach, takich jak wspólne korzystanie z naczyń czy kontakt fizyczny. Instytucja podkreśla znaczenie szybkiej reakcji po potencjalnym narażeniu — przyjęcie leków antyretrowirusowych w ciągu 2–3 godzin znacząco zwiększa skuteczność profilaktyki, która utrzymuje się do 48 godzin.

Według danych przywoływanych przez „Rzeczpospolitą” wzrost liczby zakażeń wiąże się także ze wzrostem wydatków na leczenie — z 436 mln zł w 2020 r. do 728 mln zł w 2025 roku,

Pod koniec zeszłego roku informowaliśmy, że w latach 2022-2023 zakupiono i przekazano Ukrainie leki przeciw wirusowi HIV na kwotę 168 997 672 zł. Środki pochodziły z Funduszu Pomocy.

Przypomnijmy, że w 2022 roku odnotowano w Polsce rekordową liczbę nowych zakażeń wirusem HIV. Wśród najważniejszych czynników wzrostu Ministerstwo Zdrowia wymieniało m.in. „zmieniające się zachowania społeczne w sferze seksualnej”, a także napływ uchodźców wojennych z Ukrainy.

Kresy.pl/Rzeczpospolita

Tagi: , ,
forma płatności