Radni Szczecina wyrazili zgodę na wzniesienie w mieście Pomnika Ofiar Nacjonalistów Ukraińskich a także pomnika katyńskiego.

Radni Szczecina wyrazili we wtorek zgodę na postawienie w mieście dwóch pomników. Na Cmentarzu Centralnym stanie Pomnik Ofiar Nacjonalistów Ukraińskich. Natomiast przed rektoratem Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego pojawi się obelisk upamiętniający pracowników służby zdrowia – ofiar Zbrodni Katyńskiej.

Wokół pomnika katyńskiego nie było żadnych kontrowersji, jednak przeciwko postawieniu pomnika ofiar ukraińskich nacjonalistów protestowali niektórzy radni PO. Radny PO Bazyli Baran twierdził, że Polacy nie pozostawali dłużni Ukraińcom i pomnik powinien być poświęcony „ofiarom bratobójczych walk”.

Już w sierpniu informowaliśmy o protestach radnego Barana przeciw planom postawienia pomnika. Twierdził on wówczas, że w związku z obecnością w Szczecinie kilkudziesięciu tysięcy pracowników z Ukrainy byłoby to „otwieranie kolejnego frontu”. Pytał, co ziemia szczecińska ma wspólnego z nacjonalizmem ukraińskim oraz wymieniał pomniki, które według niego powinny stanąć w Szczecinie zamiast pomnika ofiar ukraińskich nacjonalistów – pomnik żołnierzy, którzy zginęli na misjach, pomnik wywózki Żydów ze Szczecina oraz pomnik ofiar Akcji Wisła.

Przed głosowaniem rady miasta potrzebę wzniesienia pomnika w imieniu wnioskodawcy, Stowarzyszenia Kresy Wschodnie Dziedzictwo i Pamięć, uzasadniał ksiądz Kazimierz Łukjaniuk. Argumentował, że Szczecin jest właściwym miejscem, ponieważ nie znamy dokładnych miejsc spoczynku szczątków ofiar ludobójstwa OUN-UPA.

Gdzie do jakiego domu czy studni zostali wrzuceni. Tu na ziemi szczecińskiej, gdzie przybyło wielu Polaków z tamtych stron, należy się miejsce upamiętnienia – mówił ksiądz Łukjaniuk.

Podoba Ci się ta strona?
Wesprzyj nas.

Ostatecznie radni Szczecina przychylili się do prośby wnioskodawców. Radny Baran oraz jego partyjny kolega Łukasz Tyszler zbojkotowali głosowanie. Przeciw głosował jedynie radny niezrzeszony Wojciech Dorżynkiewicz.

Jak wynika z informacji opublikowanej w mediach społecznościowych przez ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, do realizacji przyjęto projekt „Kapliczka”. Symbolicznie przedstawia on przydrożną kapliczkę i spadzisty dach – „nieodłączne elementy krajobrazu polskiej wsi”. Na „dachu” wyryto „blizny” – nazwy miejscowości, z których będzie pochodzić ziemia złożona pod pomnikiem. Według projektu pomnik będzie miał iluminację uzyskaną dzięki ogniwom fotowoltaicznym.

Stowarzyszenie Kresy Wschodnie Dziedzictwo i Pamięć poprzez swoją stronę internetową prowadzi zbiórkę pieniędzy na realizację pomnika.

Kresy.pl / Radio Szczecin

Reklama



5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz