Ukraińskie czasopismo wydawane w Polsce pyta po przyjęciu zmian w ustawie o IPN, jak nazywać obóz w Jaworznie.

Czasopismo ukraińskiej mniejszości w Polsce „Nasze Słowo” skomentowało przyjęcie w piątek przez Sejm zmian w ustawie o IPN przewidujących oprócz penalizacji zaprzeczania zbrodniom ukraińskich nacjonalistów także kary za używanie określeń typu „polskie obozy śmierci”.

Najbardziej nas męczy jedno pytanie: jak teraz nazywać polski obóz koncentracyjny w Jaworznie? – napisano na facebookowym profilu czasopisma, przekreślając słowa „polski obóz koncentracyjny”.

W zamieszczonym na FB artykule opisującym przyjętą dzisiaj nowelizację, „Nasze Słowo” informuje, że za zaprzeczanie zbrodniom ukraińskich nacjonalistów będzie grozić kara grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech.

Nowy akt prawny pozwala także na wszczęcie postępowania karnego także za używanie takich słów jak „polskie obozy śmierci”. Warto przypomnieć, że często w kontekście Centralnego Obozu Pracy w Jaworznie Ukraińcy używają określenia „polski obóz koncentracyjny”. – napisano w artykule „Naszego Słowa”.

Przypomnijmy, że podczas Akcji Wisła niespełna 4 tys. Ukraińców i Łemków umieszczono w komunistycznym obozie pracy w Jaworznie, do którego kierowano osoby podejrzewane, często niesłusznie, o związki z OUN-UPA. Jak podaje historyk Grzegorz Motyka, w obozie zmarło co najmniej 160 osób.

Co uchwalił Sejm?

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, dziś w Sejmie odbyło się 3. czytanie pakietu projektów zmiany ustawy o IPN. W głosowaniu większość posłów, 279 z 414, opowiedziało się za jej przyjęciem. Projekt poparli wszyscy posłowie PiS, Kukiz’15 i PSL, a także obecni posłowie niezrzeszeni, w tym Robert Winnicki. Za zmianami zagłosowała też większość koła Wolni i Solidarni, z wyjątkiem jego przewodniczącego, Kornela Morawieckiego, który wstrzymał się od głosu. Ponadto, za ustawą zagłosowało też 2 posłów PO i 5 z Nowoczesnej. Od głosu wstrzymało się 130 posłów, niemal wszyscy z PO i Nowoczesnej. Przeciw było 5 posłów: Joanna Scheuring-Wielgus i Adam Szłapka, a także posłowie proukraińskiego koła Unii Europejskich Demokratów: Stefan Niesiołowski, Jacek Protasiewicz i Stanisław Husowski.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Nowelizacja ustawy o IPN oprócz podstawowych zadań, naukowo-badawczego i ścigania zbrodni komunizmu i nazizmu, dopisuje w art. 1. zbrodnie dokonane przez ukraińskich nacjonalistów i formacje ukraińskie kolaborujące z III Rzeszą. Dzięki temu, IPN będzie z większym naciskiem zajmował się tą kwestią, gdyż dotychczas nie wynikała z treści ustawy, ale raczej z kwestii związanych ze ściganiem zbrodni nazistowskich podczas II wojny światowej. Znacząco zmieni to filozofię funkcjonowania IPN. Wcześniej posłowie K’15 zaznaczali, że chodzi m.in. o zawarcie w ustawie jasno zdefiniowanej zbrodni ludobójstwa, dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów i formacje kolaborujące, w których jest mowa wprost o ludobójstwie.

Kolejną rzeczą jest korelacja tych przepisów z odpowiednim artykułem ustawy, mówiącym o penalizacji osób, które podważają zbrodnie wskazane w art. 1, czyli zbrodnie komunistyczne, nazistowskie, a zgodnie z nowelizacją ustawy – również zbrodnie dokonane przez ukraińskich nacjonalistów i formacje ukraińskie kolaborujące z III Rzeszą.

Oprócz tego zgodnie z ustawą każdy kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości , pokojowi i zbrodnie wojenne (w tym za używanie takich określeń jak „polskie obozy śmierci”) podlega karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taką samą odpowiedzialność przewidziano za rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców.

CZYTAJ TAKŻE: Ambasada Ukrainy napisała o „polskim obozie koncentracyjnym” w Jaworznie

Kresy.pl / Nasze Słowo / PAP

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz