Demonstrujący w środę zwolennicy większej dostępności aborcji zakończyli swoją manifestację pod siedzibą główną Prawa i Sprawiedliwości.

Proaborcyjna demonstracja odbywała się w Warszawie pod hasłem „Czarnej Środy”. Rozpoczęła się pod siedzibą Platformy Obywatelskiej i przemaszerowała pod siedzibę Nowoczesnej. Demonstranci żądający aborcji na życzenie, obwiniają bowiem partie liberalnej opozycji parlamentarnej o odrzucenie już w pierwszym czytaniu projektu zmiany ustawy w tym kierunku, przygotowanego przez środowisko feministyczne skupione wokół Barbary Nowackiej.

Następnie proaborcyjna manifestacja ruszyła pod siedzibę główną partii rządzącej znajdującą się na ulicy Nowogrodzkiej. Jak relacjonuje policja doszło tam zachowania z kategorii wandalizmu. „W momencie, kiedy część osób się rozchodziła, kilka osób, które przebywały przed siedzibą PiS, rzuciło w stronę budynku balonikami, woreczkami wypełnionymi farbą. Kilka z nich  pękło i uszkodziło elewację przy wejściu do budynku” – powiedział telewizji PAP Mariusz Mrozek z Komendy Stołecznej Policji. Policjanci zatrzymali jedną osobę w związku ze zniszczeniem fasady budynku. Według policjanta – „Administrator obiektu zapowiedział, że złoży zawiadomienie dotyczące uszkodzenia mienia”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

To nie pierwszy tego typu atak zwolenników aborcji na życzenie. Okna biura poselskiego Kornelii Wróblewskiej przy ulicy Ormiańskiej w Zamościu wysmarowano fekaliami. Wróblewska obok 9 innych parlamentarzystów nie zagłosowała za dalszym procedowaniem projektu uchwały przedstawionego przez środowiska feministyczne, za co spotkała się z ostrą krytyką ze ich strony.

polsatnews.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz