Poznański sąd rejonowy ponownie uniewinnił aktywistę LGBT Marka M., który w 2019 roku podczas występu podciął gardło dmuchanej lalce z przyczepionym zdjęciem abp. Marka Jędraszewskiego. Zdaniem sądu nie nawoływał do zabicia hierarchy ani go nie znieważył. Warto porównać tę sprawę z wyrokiem, w którym skazano dwóch członków Młodzieży Wszechpolskiej za krytykę europosłów PO, polegającą na wywieszeniu ich zdjęć na sznurku.

Sprawa dotyczy wydarzeń z 2019 roku, kiedy podczas „Mr Gay Poland” w Poznaniu Marek M. podciął gardło dmuchanej lalce z przyczepionym zdjęciem abp. Marka Jędraszewskiego przy akompaniamencie piosenki „zabiłam go”. Dla spotęgowania efektu mężczyzna wykorzystał sztuczną krew.

W sierpniu 2020 roku Marek M. usłyszał zarzuty m.in. publicznego nawoływania do zabójstwa duchownego i znieważenia katolików, a także nawoływania do nienawiści na tle różnic wyznaniowych. Groziło mu do 3 lat pozbawienia wolności.

W czerwcu 2022 roku poznański sąd rejonowy uniewinnił Marka M, jednak prokuratura złożyła w tej sprawie apelację. 9 października tego roku odbyło się ostatnie posiedzenie sądu w jego sprawie, podczas którego został ponownie uniewinniony. Uzasadniając wyrok sędzia Smaga-Leśniewska, zaznaczyła, że zachowanie oskarżonego nie wypełniało znamion nawoływania do zabójstwa abp. Jędraszewskiego ani go nie znieważyło.

„Jednakże w kontekście całej sprawy powyższe, jak również zachowanie oskarżonego podczas jego występu, nie wyrażało w żaden sposób pogardy dla pokrzywdzonego, nie obrażało go. Pokrzywdzony, który jest hierarchą kościelnym, który publicznie wyraził kontrowersyjną opinię, powinien i musiał się liczyć z różnymi reakcjami i komentarzami, w tym także ze strony środowiska LGBT” – powiedziała sędzia.

Wyżej opisywany i wiele podobnych wyroków pokazuje, że sądy w Polsce nierówno traktują prawicowych i lewicowych aktywistów, z zauważalną tendencją do łagodniejszego podejścia wobec tych drugich. W ramach przykładu przypominamy sprawę, w której sąd ukarał dwóch członków Młodzieży Wszechpolskiej grzywną w wysokości 9 tys. zł za zawieszenie na symbolicznych szubienicach podobizn ówczesnych europosłów PO.

25 listopada 2017 roku działacze Ruchu Narodowego pojawili się na Placu Sejmu Śląskiego w Katowicach, by wykonać symboliczny „wyrok” na sześciu posłach do Parlamentu Europejskiego z ramienia Platformy Obywatelskiej, którzy 15 listopada rezolucję tej izby nakładającą sankcję na Polskę. Zdjęcia Michała Boniego, Danuty Huebner, Danuty Jazłowieckiej, Barbary Kudryckiej, Julii Pitery i Róży Thun zawisły na symbolicznych szubienicach trzymanych przez narodowców. Akcja odbywała się pod hasłem „NIE dla współczesnej targowicy”.

Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności