Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu cudzoziemców, którzy mieli deklarować turystyczny cel pobytu w Polsce, a faktycznie pracować bez zezwoleń w firmie z powiatu wrocławskiego. (more…)
Prezydent USA, Donald Trump ogłosił w poniedziałek, że uzyskał ze strony Izraela oraz libańskiego Hezbollahu deklarację przerwania działań zbrojnych. Jednak we wtorek nadal do nich dochodziło.
Co najmniej pięć osób zginęło w izraelskich atakach w południowym Libanie, podała za libańskimi mediami państwowymi Al Jazeera. Narodowa Agencja Informacyjna (NNA) poinformowała we wtorek, że dwie ofiary to imigranci z Syrii, którzy zginęli w izraelskim ataku na uprawę roślin, w której pracowali w mieście Dżebchit w prowincji An-Nabatijja.
Izraelski dron uderzył w motocykl prowadzony w Tul oraz w samochód w miejscowości Ansar, co kosztowało życie dwóch osób, poinformowała NNA.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w środę po rozmowie z szefem Pentagonu Pete’em Hegsethem, że Polska przedstawiła Stanom Zjednoczonym propozycję utworzenia nowej, stałej bazy wojsk amerykańskich na terytorium RP.
Rosja utrzymuje obecność wojskową w Syrii mimo upadku rządu Baszszara al-Asada. Według doniesień amerykańskich mediów rosyjski statek zaopatrzeniowy dotarł do Tartusu pod eskortą okrętów wojennych. Część przedstawicieli administracji USA liczyła, że zmiana władzy w Damaszku doprowadzi do ograniczenia rosyjskich wpływów w regionie.
W maju w syryjskim porcie Tartus zacumował rosyjski statek towarowy „Sparta”, który dostarczył zaopatrzenie dla rosyjskich instalacji wojskowych w Syrii. Według ustaleń „Wall Street Journal”, opartych na analizie zdjęć satelitarnych i informacjach amerykańskich urzędników, operacja potwierdza zamiar Moskwy utrzymania strategicznej obecności wojskowej w tym kraju mimo zmiany władz w Damaszku.
Statek „Sparta” wypłynął z Sankt Petersburga w marcu i po kilku tygodniach dotarł do syryjskiego portu Tartus. Była to pierwsza tego typu operacja od upadku w 2024 roku rządu Baszszara al-Asada, który przez lata pozostawał bliskim sojusznikiem Kremla.
Od 3 czerwca kierowcy nie mogą już zmniejszać liczby punktów karnych za najpoważniejsze wykroczenia drogowe poprzez udział w szkoleniach. Zmiany obejmują także zaostrzenie konsekwencji za drift i nielegalne wyścigi. Tego samego dnia wprowadzono obowiązek noszenia kasków przez osoby poniżej 16. roku życia korzystające z rowerów i hulajnóg elektrycznych.
Dzisiaj weszły w życie przepisy zmieniające zasady funkcjonowania systemu punktów karnych. Kierowcy nadal mogą raz na sześć miesięcy obniżyć liczbę punktów o sześć, uczestnicząc w odpłatnym szkoleniu organizowanym przez uprawnione ośrodki. Zmiana polega jednak na tym, że możliwość redukcji nie obejmuje już najpoważniejszych wykroczeń.
Może Cię zainteresować:
W środę sekretarz generalny NATO Mark Rutte przybył z niezapowiedzianą wizytą do Kijowa. Media wskazują, że informację o jego przyjeździe podała jako pierwsza ukraińska kolej Ukrzaliznycia, ale wpis został po chwili usunięty.
W środę 3 czerwca sekretarz generalny NATO Mark Rutte przybył z niezapowiedzianą wizytą do Kijowa. O przyjeździe szefa Sojuszu Północnoatlantyckiego poinformował ukraiński państwowy przewoźnik kolejowy Ukrzaliznycia, który opublikował zdjęcia z dworca kolejowego w ukraińskiej stolicy.
„Z przyjemnością witamy dziś Sekretarza Generalnego NATO na Dworcu Głównym w Kijowie” — napisano w komunikatorze Telegram.
Do redakcji:
W materiale z dnia 26.02.2015 pod linkiem http://www.kresy.pl/?forum/postanowione-wojsko-polskie-wysle-swoich-zolnierzy-na-ukraine,0,0,7645 jest już ten film. Proszę zwrócić uwagę na datę publikacji tego filmu 24.02.2015
https://www.youtube.com/watch?v=tCDfCiO_aUI
Pozdrawiam
Chodziło mi o datę publikacji na YouTube 🙂
Nie jest to pierwszy przypadek kiedy przedstawiane są tablice rozwalonych samochodów z polskimi tablicami. Reasumując czy właściciele tych samochodów będą opłacać w Polsce OC czy zgłoszą kradzież :)?
A to filmik od tego samego właściciela z YouTube
https://www.youtube.com/watch?v=ceC7gH7qphk
Czego właściwie ma dowodzić znalezienie polskiej tablicy rejestracyjnej pod Debalcewem? Udziału Polaków w wojnie? Znajomy ma komis samochodowy, który wyspecjalizował się w obsłudze Ukraińców. Od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę idą jak woda wszelkiej maści terenówki (oczywiście te stare i tanie). Nikt nie zawraca sobie głowy sprawdzaniem papierów, numerów VIN czy przebiegu. Auto ma jeździć i tyle. Bryka jedzie na Ukrainę z tablicami poprzedniego właściciela, więc w ten sposób można “udowodnić” udział w walkach Niemców, Belgów, Holendrów, Szwajcarów, Francuzów i Hiszpanów – bo takiej narodowości auta znajomy sprzedał Ukraińcom. Raz byli tak zdesperowani, że zabrali nawet angielską wersję LR Discovery ściągniętą dla mnie do Polski na części. Zatem i Brytyjczycy walczą po stronie Kijowa. Wolne żarty, trzeba być bezmózgim jełopem aby uwierzyć w takie brednie.
Tyle słów, a tak niewiele do sprawy wniosły… P.Szczurek zastanawiał się tylko skąd się tam wzięły – i to nie on, ale Pan coś sugerujesz: “trzeba być bezmózgim jełopem aby uwierzyć w takie brednie”. A w jakie “brednie”…? Te, które z P. “ust” wyszły, bo nikt inny tego nie sugerował… W każdym razie, jeśli ktoregoś dnia, Biura Podróży zaczną reklamować się hasłem: “jedź na wycieczkę na Ukrainę – Twój samochód już tam jest…” będzie to dowodem na to, że wyjaśnienia mogą być różne, a nie wyłącznie takie, jakie tu P. przedstawił…
P. Jan_De tak naprawdę jest pewna patologia z tymi samochodami , przez cwaniaków z V kolumny w Polsce takie obrazki do mniej rozgarniętych trafiają jako prosty przekaz. W takcie mojej bytności na tym forum pokazywałem takie przypadki jako ciekawostki regionalne. Muszę przyznać ,że czujność formułowiczów zawsze była na 5. Tłumaczyli co jak z tymi autami się dzieje. Pytanie jest takie, czy aby władze nie powinny wprowadzić coś na zasadzie tablic tymczasowych dla tych co kupują w Polsce auta za wschodniej granicy ?
Ma P. rację… coś należałoby zrobić… Swoich sympatii nigdy nie ukrywałem – skoro sam chciałbym o swoim losie i przyszłości decydować, to jakie miałbym prawo do odmawiania tego samego ludziom z Donbasu? Ale racje są wciąż podzielone (choć po Majdanie, ATO, ustawie językowej – już jakby mniej)… Tak więc, nie powinniśmy CZYNNIE opowiadać się za żadną ze stron… i nie tylko polacy, ale i polskie samochody (z polskimi rejestracjami…), nie powinny w tym konflikcie brać udziału… Łatwo wyobrazić sobie samochod z polskimi rejestracjami i z wymalowaną na masce sfastyką, albo inną faszystowską symbliką… Do tego nie powinniśmy dopuścić… Pozdrawiam,
Naprawdę nie mogę sobie wyobrazić naszej symboliki narodowej czy naszych produktów jak chełmy i inny sprzęt w sąsiedztwie symboliki banderowskiej czy nazistowskiej 🙂
A ja NIE MOGŁEM sobie wyobrazić, że można się cieszyć z palenia kobiet w Odessie… R_xxxx przekonal mnie jednak, że to możliwe… Przy tym swastyka obok polskiej tablicy rejestracyjnej, to dla mojej wyobrażni “pikuś…”
Nie wiem jak jest teraz, ale dawniej Ukraina była taką “czarną dziurą”. Samochody które wjechały na jej teren były nie do odzyskania. Obecnie obie strony twierdzą że Polacy walczą po ich stronie. Należy wyłapać takich delikwentów, ściągnąć ich do kraju i posadzić do pierdla. Walka pod obcą banderą bez pozwolenia władz RP jest karalna. A w pierdlu to będą mieli tęgo przesrane.
P. Tutejszym, znalazłem b. ciekawe wpisy, wie pan jeszcze coś na ten temat? Proszę przeczytać Andrz:09.03.2015 11:41 http://www.kresy.pl/?forum/broni-swoj-swe,0,0,7883#p45744.
Nic ponadto co napisałem. Mój wędkarz w obecności swoich kompanów powiedział też: “Ja nie ruski, ja Bałt!”. Wypowiadał się swobodnie, bez obawy co do lojalności swoich kompanów. Z dużą ulgą pożegnałem towarzystwo. Bałem się, to był chyba bałach związany z moimi głupimi uwagami w ich obecności.
Tylko z tymi samochodami to trzeba zauważyć jedno: Ukraińcy z zachodu masowo rejestrowali i dalej rejestrują samochody w Polsce, bo tak im wychodziło taniej, i stąd się biorą w Donbasie samochody z polskimi tablicami. “Separatyści-Terroryści” zdobyli też jeszcze w styczniu w Piaskach samochód jednego z Polaków bardziej ukraińskich od samych Ukraińców, tj. T. Maciejczyka, który mimo oficjalnego “braku jakiegokolwiek niebezpieczeństwa i całkowitej kontroli sił ATO nad Piaskami” coś się z tej wsi zmył.
Zapewne współwłasność, od kilku lat przybywa polsko-ukraińskich samochodów. Mieszkaniec Mościsk czy Jaworowa ma za tą samą kwotę do dyspozycji leciwego Forda czy Volkswagena na polskich tablicach albo mocno wysłużone Żyguli na ukraińskich. Na Podkarpaciu jest kilka tysięcy tak zarejestrowanych aut. Więcej informacji na ten temat da google: “Ukraińcy rejestrują samochody w Polsce”.