Przewodniczący Platformy Obywatelskiej uznał, że przedterminowe wybory parlamentarne w tej chwili nie są ani możliwe do osiągnięcia, ani wskazane.
“Uważam, że nie będzie przedterminowych wyborów . Jeżeli ktoś trzyma kciuki i zaklina rzeczywistość, to mówię: decyzja jest w długopisie Jarosława Kaczyńskiego. To wszystko jest taką polityczną pozą. Trzeba ciężko pracować, żeby odbudować zaufanie” – Schtyna mówił w wywiadzie dla Polskiego Radia.
Schetyna pytany o ewnetualne zmiany w ordynacji wyborczej dokonane przez obecny rząd odpowiedział – “To jest możliwe, ale to będzie kalkulacja prezesa Kaczyńskiego, jaka ordynacja będzie mu się bardziej opłacała. Niemniej muszę powiedzieć wprost, uważam, że opozycja nie może popełnić błędu węgierskiego. Nie może się tak dać podzielić, że da zwycięstwo PiS” – uznał szef Platformy. Pozostawał jednocześnie sceptyczny co konstruowania już w tej chwili strategii wyborczej – “To nie kwestia dobrego samopoczucia 3,5 roku przed wyborami. My mamy doświadczenie bycia 15 lat polityce i w rządzie i w opozycji. Trzeba sporo pokory.Jesteśmy partią w czasie przebudowy, na etapie tworzenia nowego programu, pokazania nowych liderów – to wszystko musi zająć […] Dzisiaj pisać koalicję wyborczą i układać miejsca na listach, to jest coś niepoważnego. Bo to nie miejsca na listach przekonają Polaków, ale dobry pomysł i zużycie rządów PiS”.
Mówiąc o swojej roli jako lidera opozycji zaznaczał – “Ja naprawdę przeżywałem wiele lat w opozycji w PO i naprawdę wiem jak z tej opozycji wyjść, jak budować dobry projekt na wygrane wybory . Tutaj potrzeba doświadczenia” – dezawuując rolę pozapartyjnych liderów tak zwanego Komitetu Obrony Demokracji.
wpolityce.pl/kresy.pl






























