Trwa zawierucha wokół Kukiz’15.
– Poseł Sanocki to poseł, którego wyrzuciliśmy z klubu i który – według moich informacji – został namaszczony przez prezesa Kaczyńskiego do tego, żeby rozbijać klub Kukiz ’15– mówił w sobotę w TVP Info wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka o swoim niedawnym koledze z klubu.
– Na co partie polityczne wydają pieniądze? M.in. na zatrudnianie tzw. trolli internetowych, którzy nic innego nie robią, tylko siedzą i produkują, powielają przekaz dnia– dodał Tyszka odnosząc się do fali krytyki, jaka spadła na Kukiz’15 po ostatnich działaniach tego klubu w Sejmie.
Na zarzuty te odpowiedział sam Janusz Sanocki.
“Tyszka – uchodzący do tej pory za poważnego posła – nie wspomniał jakich olejów użył był Prezes Kaczyński do namaszczenia mnie i gdzie owa ceremonia miałaby się odbyć”– napisał Janusz Sanocki w swoim oświadczeniu.
“Tyszka użył insynuacji, ponieważ w żaden sposób nie był w stanie racjonalnie wytłumaczyć działania Pawła Kukiza, który podczas głosowania nad wyborem nowego sędziego TK, wymusił na większości posłów swojego klubu wyjęcie kart z czytników i wsparcie w ten sposób działań PO i Nowoczesnej zmierzających do zaognienia i eskalacji konfliktu wokół TK”– dodał poseł.
“Kolegom z klubu Kukiz’15 życzę, żeby mieli odwagę wywalczyć sobie większą dozę samodzielności i by nie byli bezwolnymi pionkami w grze, którą nie wiadomo kto planuje i która na pewno nie służy Polsce” – zakończył Sanocki.
wPolityce.pl/KRESY.PL




























