Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Nikołaj Patruszew oskarżył USA o rozwijanie broni biologicznej.

Patruszew uważany za jednego z najbardziej wpływowych polityków w otoczeniu Władimira Putina udzielił wywiadu gazecie „Kommiersant”. W jego trakcie powiedział, że „ma wszelkie podstawy uważać”, iż w laboratoriach w państwach trzecich Amerykanie prowadzą „opracowanie broni biologicznej” – zacytowała w środę agencja informacyjna RIA Nowosti.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Patruszew twierdził również, że laboratoria w których Amerykanie rzekomo opracowują broń biologiczna ulokowane są głównie w państwach graniczących z Rosją. „Zapewniają, że to centra badawcze gdzie Amerykanie pomagają miejscowym uczonym walczyć z groźnymi chorobami. Prawda, władze tych państw, gdzie rozmieszczone są te obiekty, nie mają pojęcia co dzieje się w ich ścianach” – powiedział rosyjski urzędnik.

Patruszew utrzymywał też, że w rejonach gdzie mają działać opisywane przez niego laboratoria odnotowuje się podwyższoną proporcję nietypowych chorób u ich mieszkańców. Rosyjski urzędnik nie wymienił przy tym żadnych państw i regionów w których miałyby występować takie zjawiska.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

To nie pierwsze tego rodzaju oskarżenia ze strony najwyższych przedstawicieli rosyjskich władz. Jak przypomniała RIA Nowosti rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oskarżyło już USA i Gruzję o łamanie międzynarodowej konwencji o broni biologicznej, czego Amerykanie mieli się dopuścić w laboratorium Lugara w Tbilisi.

Czytaj także: Epidemia boreliozy wynikiem eksperymentów Pentagonu? Izba Reprezentantów chce to sprawdzić

ria.ru/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz