Londyński sąd uznał rosyjskiego kapitana kontenerowca za winnego spowodowania śmierci członka załogi w wyniku rażącego zaniedbania. Sprawa dotyczy zderzenia statku handlowego z amerykańskim tankowcem u wschodnich wybrzeży Wielkiej Brytanii.
W poniedziałek londyński sąd uznał rosyjskiego kapitana statku kontenerowego winnego nieumyślnego spowodowania śmierci w wyniku rażącego zaniedbania. Sprawa dotyczy kolizji, do której doszło 10 marca ubiegłego roku u wschodnich wybrzeży Wielkiej Brytanii.
Skazany, 59-letni Władimir Motin, był kapitanem kontenerowca Solong, który uderzył w zakotwiczony tankowiec Stena Immaculate. Jednostka przewoziła ponad 220 tysięcy baryłek wysokogatunkowego paliwa lotniczego i oczekiwała na wejście do portu w celu rozładunku. Zderzenie nastąpiło przy prędkości około 18 mil na godzinę i doprowadziło do pożaru na obu statkach.
Zobacz też: The Telegraph: Rosyjski statek na brytyjskich wodach “przygotowuje grunt pod wojnę”
Zobacz też: Rosyjski okręt szpiegowski w pobliżu Wielkiej Brytanii
W wyniku wypadku zginął członek załogi kontenerowca, obywatel Filipin Mark Pernia. Jego ciało nigdy nie zostało odnalezione i został uznany za zmarłego. Prokuratura wskazała, że ofiara została wyrzucona za burtę w chwili kolizji. Podczas procesu ujawniono, że żona Pernii była w siódmym miesiącu ciąży w momencie jego śmierci, a dziecko urodziło się już po tragedii.
Prokurator Tom Little stwierdził, że kapitan przez ponad 30 minut płynął kursem kolizyjnym i „nie podjął żadnych skutecznych działań”, aby zapobiec zderzeniu. Według ustaleń sądu system alarmowy na Solongu był wyłączony, a załogi obu jednostek nie otrzymały żadnego ostrzeżenia przed kolizją.
Obrona przekonywała, że Motin próbował zdjąć statek z autopilota i zmienić kurs, argumentując, że choć ponosi odpowiedzialność, nie dopuścił się rażącego zaniedbania. Sąd nie podzielił tej argumentacji i uznał oskarżonego winnym.
Motin, który nie przyznawał się do winy, został skazany po procesie przed sądem Old Bailey w Londynie. Ogłoszenie wyroku skazującego oznacza, że w czwartek zapadnie decyzja w sprawie kary.
Kontenerowiec Solong, pływający pod banderą Portugalii, zmierzał z Grangemouth w Szkocji do Rotterdamu w Holandii, przewożąc głównie alkohol. Kapitan zeznał, że trasę tę pokonywał wielokrotnie. Rosyjskie obywatelstwo Motina początkowo rodziło spekulacje o możliwym sabotażu, jednak źródła zajmujące się bezpieczeństwem morskim wykluczyły udział czynników celowych.
Sprawa kolizji jest również przedmiotem postępowania cywilnego. Właściciel statku Solong, spółka zależna firmy Ernst Russ, mierzy się z pozwem złożonym w londyńskim High Court. Firma przekazała, że utrzymuje wsparcie dla rodziny zmarłego marynarza i wyraziła współczucie jego bliskim.
Kresy.pl/Reuters





























