Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W czwartek roku jemeńscy Huti oświadczyli, że zaatakowali na Morzu Czerwonym dwa saudyjskie tankowce, „Encelię” i „Laylę”, które miały naruszyć ogłoszoną przez nich blokadę morską. Potwierdzono trafienie pierwszej jednostki, na której wybuchł pożar, lecz wszyscy członkowie załogi pozostali bezpieczni.
Saudyjska państwowa agencja SPA, powołując się na oficjalne źródło w Generalnym Urzędzie Transportu, potwierdziła atak na „Encelię” podczas rejsu po Morzu Czerwonym. Uderzenie spowodowało pożar na dziobie tankowca, jednak nikt z załogi nie odniósł obrażeń.
Saudyjskie służby podjęły działania mające na celu zabezpieczenie statku i osób znajdujących się na jego pokładzie. Wdrożono również środki ograniczające ryzyko skażenia środowiska morskiego. Atak określono jako naruszenie prawa międzynarodowego, jednak w oficjalnym komunikacie Rijadu nie wskazano jego sprawców.
Agencja Uzbrojenia poinformowała o przekazaniu pierwszych dwóch pojazdów minowania narzutowego BAOBAB-K do 16. Pułku Saperów. To pierwsze egzemplarze z 24 zamówionych w czerwcu 2023 roku, których dostawy mają potrwać do 2028 roku. (więcej…)
Rząd planuje ograniczyć maksymalne wynagrodzenia lekarzy pracujących w publicznym systemie ochrony zdrowia.
Premier Donald Tusk poinformował we wtorek, że po wprowadzeniu proponowanej przez Ministerstwo Zdrowia stawki 240 zł brutto za godzinę lekarz będzie mógł zarobić najwyżej 76,8 tys. zł brutto miesięcznie.
Osiągnięcie tej kwoty wymagałoby przepracowania czasu odpowiadającego dwóm pełnym etatom. Według premiera maksymalne wynagrodzenie będzie równe szesnastokrotności płacy minimalnej.
Gdy łódź chińskiej straży przybrzeżnej zbliżyła się do wraku zatopionego przez Filipińczyków w celu ustanowienia stałego posterunku na spornych wodach morskich doszło do starcia.
Incydent miał miejsce w pobliżu wraku amerykańskiego okrętu desantowego BRP Sierra Madre, który filipińskie siły zbrojne uczyniły swoją bazą na mieliźnie będącej częścią Wysp Spratly, archipelagu na Morzu Południowochińskim będącym przedmiotem sporu terytorialnego między ChRL a Filipinami. Jak twierdzą te ostatnie w poniedziałek ku wrakowi podpłynęła łódź motorowa będąca częścią zespołu okrętu chińskiej straży przybrzeżnej i zaatakowała żołnierzy filipińskiej marynarki wojennej na pontonie.
Starcie miało postać okładania się drągami i wiosłami. Według Manili w starciu tym ranny został jeden filipiński marynarz a jego pontonowa łódź została uszkodzona, jak zrelacjonowała agencja informacyjna Associated Press.
Kolejny statek handlowy został trafiony pociskami u wybrzeży Omanu, co potwierdza, że Irańczycy egzekwują blokadę Cieśniny Ormuz.
Tankowiec greckiej firmy żeglugowej Dynacom zapalił się po trafieniu dwoma pociskami 8 mil morskich na północny zachód od omańskiej przystani Kumzar, nad Cieśniną Ormuz, podał grecki portal Ekathimerini. Do trafienia doszło jeszcze w niedzielę przed północą. Marisk, konsultant ds. ryzyka morskiego z siedzibą w Atenach, poinformował, że Kavomaleas został trafiony dwoma pociskami w maszynownie.
Uderzenie pocisków spowodowało pożar, który został opanowany przez system gaszenia dwutlenkiem węgla.
Donald Trump chce, aby kolejnym sekretarzem generalnym Organizacji Narodów Zjednoczonych został obecny prezydent FIFA Gianni Infantino – podał „New York Post”, powołując się na osoby z otoczenia Białego Domu. Nie wiadomo jednak, czy działacz zamierza ubiegać się o to stanowisko.
Według amerykańskiego dziennika Trump uważa, że Infantino „cieszy się szacunkiem na całym świecie” oraz ma szczególną zdolność jednoczenia ludzi. Prezydent USA miał uznać kierującego FIFA Szwajcara za kandydata, który mógłby zdobyć poparcie różnych państw.
Relacje Trumpa i Infantino zacieśniły się podczas przygotowań do piłkarskich mistrzostw świata w 2026 roku, organizowanych przez Stany Zjednoczone, Kanadę i Meksyk. W grudniu ubiegłego roku szef FIFA wręczył amerykańskiemu prezydentowi pierwszą Pokojową Nagrodę FIFA.
Racja, o ile mówi o pierwszej fazie konfliktu, w następstwie tego rosyjskie wojska nie były by uważane za przyjaciół jak w 45 tylko za wrogów i rosjanie skończyliby tak jak w afganistanie to by złamało potencjał militarny rosji a na pewno skutecznie go związało w tej części europy a wtedy Chiny zajęły by ile chciały i świat by temu przyklasnął, to byłby koniec rosji.
Nie judź, cyna, nie podjudzaj.
Nie sądzę, żeby Rosja poważnie traktowała możliwość polskiej interwencji wojskowej na Ukrainie. Rząd, który by się na to zdecydował upadłby momentalnie bo przytłaczająca większość Polaków jest przeciwna jakiemukolwiek angażowaniu się po stronie banderowców, nie mówiąc o działaniach militarnych. Słowa tego eksperta należy raczej traktować jako sterowane z Kremla ostrzeżenia, że żartów nie ma.
Musimy brać pod uwagę każdą podłość jaką ONI będą próbowali zrobić Polakom. ICH celem jest wciągnięcie Polaków w wojnę i interwencja w celu stłamszenia podnoszącego się ducha narodu. Na razie niemożliwością wydaje się, by polskie władze dały się wciągnąć w konflikt zbrojny w Donbasie, ale nie wiemy, kto działa w jakiej agenturze. Aktualnie ONI najbardziej usiłują wywołać długie demonstracje opłacane tak jak na „majdanie”. I nasuwa się myśl, że oni mają już opcję umówionych zabójców strzelających jakimś opłaconym KOD-owcom w plecy. ONI natychmiast zaczęliby zwodzić ludzi, że to władza strzela do demonstrantów. ONI próbują wywołać taką samą wojnę jak na Ukrainie, tylko z interwencją „zaprzyjaźnionych” Niemców i sił unijnych.
Kim są oni? Ja tu widze dwie strony które moga na tym skorzystać niemcy i rosja ani ameryce nie zalezy na Polsce ani nikomu innemu no może trochę żydostwu bo maja tu swoje cmentarze. Amerykanie wbiliby klin między rosję i niemcy ale na pewno nie wszczynaliby wojny bo w obecnym stanie naszej armii Polska szybko by znikła z map europy i szanse na klin tez by znikły.
Ja ten tekst odczytałem w ten sposób, że nie mamy większej możliwości obrony krajów nadbałtyckich (być może ktoś mógłby mieć taki zamiar – patrz. pkt 5 traktatu NATO) i tu pełna zgoda, wystarczy spojrzeć na mapę + słabość naszego wojska, zostalibyśmy szybko zmiażdżeni. Trochę wolniej by nas zmiażdżyli na Ukrainie ale na Ukrainę nikt przy zdrowych zmysłach nie zamierza wchodzić , nawet broni im bez decyzji NATO nie wysyłamy więc tematu nie ma.
Trzeba uważnie czekać i obserwować, a nóż nadarzy się okazja do odzyskania Lwowa, niestety z obecnym rządem to jest raczej niemożliwe, ci prędzej udzielą militarnego wsparcia banderowcom, niż będą kombinować jak wyciągnąć z tego korzyść dla Polski
strachy na lachy
tzw. ukrainę trzeba rozebrać, baderowców i żydostwo „uwolnić”, resztę przesiedlić za Zbrucz. Zostawić jedynie Polaków oraz osoby rokujące nadzieję na repolonizację i polonizację.
Bardzo sensowny wywód eksperta, to oczywiste, że w momencie konfliktu Rosji z kebabami prawdopodobne jest wmieszanie się NATO a to wymusza natychmiastową aneksję państw bałtyckich i to w ciągu kilku dni Rosja ma ich w garści i tylko słychać kwilenie, musi to zrobić by bronić swej flanki to tak oczywiste jak oddawanie moczu po piwie. A Polska??? z jej ratlerkami nieustannie szczekajacymi ?? nie ma żadnego potencjału by stawić realny opór Rosji. A jakies tam tarcze amerykańskie to żarcik, one sa od obrony USA a nie od obrony Polski :-(((( to nie ta tarcza na tą broń . W ciągu 10 minut Polska na kolanach przy zmasowanym ataku Rosji tyle w temacie. Ci co dzisiaj decydują o militariach Polski nie rozróżniają zapachu prochu od smrodu krowiego łajna. To dyletanci , dmuchane baloniki, i do tego rusofoby z ograniczoną poczytalnością. Czy po tym USA pierwsza użyje atomu??? nie wierzę to niemożliwe bo wie, że u bram zachodniego i wschodniego wybrzeża pływają nieustannie przygotowane do ataku podwodnego uzbrojone głowice na które ameryka nie ma lekarstwa. :-(((((
Nawer dziecko ze szkoly podstawowej zdaje sobie sprawe ze polska nie ma zadnych szans, gdyby chciala napasc na Rosje, wiec tu nie trzeba zadnych ekspertow. Jednak Rosjanie tez zdaja sobie sprawe, ze jezeli napadna na Polske to bedzie oznaczalo koniec Rosji. Oni wiedza, ze Polacy potrafia sie bic i zwyciezac nawet w ekstremalnych warunkach. Nie bede tu wymienial wszystkich polskich Termopil , wystarczy Zadworze, Wizna czy Westerplate, a nawet wczesniejszy Wegrow, czy Hodow, a pozniej Powstanie Warszawskie. W czasie wojny napoleonskiej kozacy spiepszali na sam widok wysokich czapek naszych ulanow – stad Francuzi czesto prosili o pozyczenie im tego nakrycia glowy. Dlatego tez Rosjanie nie weszli w 1981, tylko kazali swojemu renegatowi zrobic „Stan Wojenny”. „Cyna” ma absolutna racje, wejscie Rosjan do Polski to koniec Rosji. Niestety, moze rowniez i Polski.