W środę odbyło się spotkanie Rady Egzekutywnej Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) w Hadze.

Podczas spotkania, Rosja i Iran złożyły projekt wniosku w sprawie indcydentu chemicznego w Syrii w prowincji Idlib. Stany Zjednoczone jednak wyraziły sprzeciw wobec postulatu, aby syryjscy specjaliści odwiedzili bazę Szajrat, tj. lotniska z którego miał, według Amerykanów, wystartować samolot, który dokonał ataku chemicznego.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Czołowy fizyk i profesor MIT: Nie ma dowodów na odpowiedzialnośc Asada za atak chemiczny w Chan Szejkun [+VIDEO]

Stały przedstawiciel Rosji przy OPCW Aleksander Szulgin odniósł się do amerykańskich obiekcji w następujący sposób – Przecież związek między incydentem w Idlib a lotniskiem Szajrat został ustalony przez samych Amerykanów, którzy stwierdzili, że syryjskie samoloty wystartowały z tego lotniska.

Jak dodał Szulgin – Dlatego też konieczne jest stwierdzenie, czy sarin lub inne amunicje chemiczne były tam przechowywane, czy nie. Naszym zdaniem kraje zachodnie działają bardzo niespójnie. Uważamy, że Amerykanie prawdopodobnie mają coś do ukrycia, ponieważ ciągle chcą usunąć lotnisko Szajrat z dochodzenia. Może wiedzieli od początku, że tam nie było broni chemicznej, a wszystko to było tylko pretekstem? 

Kresy.pl / Tass.com

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz