Niemcy odnotowały 477 nowych przypadków podejrzenia prawicowego ekstremizmu wśród żołnierzy w 2020 roku – poinformował Euractiv powołując się na roczny raport na temat stanu niemieckich sił zbrojnych przedstawionego we wtorek przez komisarz ds. sił zbrojnych niemieckiego parlamentu Ewę Högl.

Jak poinformował portal Euractiv, według rocznego raportu na temat stanu niemieckich sił zbrojnych przedstawionego we wtorek przez komisarz ds. sił zbrojnych niemieckiego parlamentu Ewę Högl, do 477 wzrosła ilość rocznych przypadków podejrzenia o prawicowy ekstremizm wśród żołnierzy. W całym 2019 roku było ich 363.

Högl – powołana w maju 2020 roku – zażądała „całkowitego wyjaśnienia i większej prewencji”. Wskazała jednak, że większość żołnierzy Bundeswehry „nie ma nic wspólnego z ekstremizmem”, dodając, że zwiększona liczba zgłoszeń wskazuje na „podwyższoną wrażliwość” żołnierzy.

Komisarz parlamentu ds. sił zbrojnych odniosła się również do niedawnego skandalu związanego z siłami specjalnymi (KSK), po doniesieniach o członkach służby, którzy magazynowali broń.

W 2020 roku wykryto żołnierza KSK, który miał w domu 6000 sztuk amunicji i dwa kilogramy materiału silnie wybuchowego, przy czym jednostka nie była w stanie doliczyć się 48000 sztuk amunicji i 62 kilogramów materiałów wybuchowych. Po niewystarczających postępach w reformach minister obrony Annegret Kramp-Karrenbauer (CDU) rozwiązała jedną z czterech jednostek wchodzących w skład KSK w czerwcu ubiegłego roku.

Jak informowaliśmy na naszym portalu, w zeszłym roku wzrosła liczba „prawicowo-ekstremistycznych” działań w Brandenburgii. Poinformowało o tym Ministerstwo Spraw Wewnętrznych kraju związkowego w odpowiedzi na interpelację lewicowej posłanki landtagu Andrei Johlige – poinformował „Der Tagesspiegel” w czwartek.

Władza zarejestrowały w 2020 roku łącznie 66 wieców lub innych akcji przeprowadzonych przez „środowiska prawicowych ekstremistów”. W 2019 roku liczba ta wyniosła 55.

Największą aktywność środowiska prawicowych ekstremistów i neonazistów osiągnęły w 2015 roku, kiedy do Niemiec przybyło wielu imigrantów. W tym czasie zarejestrowano ponad 200 prawicowych manifestacji.

W 2020 roku najwięcej manifestacji ekstremistów odnotowano w powiecie Teltow-Flaeming, gdzie zorganizowano ich 26. Szczególnie liczne demonstracje koronasceptyków były tam zdominowane przez prawicowych ekstremistów – zaznacza „Der Tagesspiegel”.

„Podczas pandemii widzimy zmianę strategii ze strony skrajnej prawicy” – powiedziała posłanka Johlige. „Azylanci nie są już głównym tematem, tylko działania przeciwko ograniczeniom koronawirusowym”. Dlatego też dane z MSW należy traktować z ostrożnością, twierdzi Johlige. „Istnieją różne formy działania przeciwko ograniczeniom koronowym, które były zdominowane przez prawicowych ekstremistów, ale które nawet nie pojawiają się w statystykach”.

Zobacz też: Niemieckie służby naliczyły ok. 120 tys. ekstremistów w kraju. Wśród nich neonaziści, anarchiści, islamiści, Kurdowie i Turcy

Kresy.pl/Euractiv

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz