Amerykański medioznawca, Paul Goble zauważa, że rosyjskiemu prezydentowi udaje się prowadzić skuteczną kampanię dezinformacyjną nie tylko w kraju, ale również poza jej granicami. Ubolewa jednocześnie, że zachodnie media pomagają rosyjskim propagandystom, prezentując „kłamstwa Putina” jako „odmienny punkt widzenia.”

Oceny amerykańskich ekspertów przywołuje portal PCh24.pl

Eksperci twierdzą, że w USA nie ma skutecznego sposobu przeciwdziałania rosyjskiej dezinformacji. Putin wykorzystując luki w amerykańskim ustawodawstwie, wysyła swoich agentów do pracy w amerykańskich mediach, na uczelniach oraz w think-tankach. Tymczasem Stany Zjednoczone – ze względu na rosyjskie ograniczenia wewnętrzne dotyczące mediów i organizacji pozarządowych – pozbawione są podobnych możliwości oddziaływania na terenie Rosji.

Goble ubolewa, iż zachodnie media chętnie prezentują stanowisko rosyjskich propagandystów, zakładając, że skoro pracują oni w teoretycznie niezależnych instytucjach w USA, to na pewno przekazują rzetelne informacje. Tym samym dopomagają Kremlowi wygrywać wojną propagandową. Jednym z głównych kanałów propagandowych Rosji jest telewizja Russia Today (RT), nadająca regularnie w USA i dotowana w dodatku przez waszyngtońską administrację.

Kliff Kincaid, autor artykułu o wojnie propagandowej zamieszczonego na portalu renewamerica.com podkreśla, że skutki uwrażliwienia na „rosyjski punkt widzenia” widać na przykładzie byłego republikańskiego kongresmena z Teksasu, Rona Paula. Były kongresman od lat jest stałym gościem stacji Russia Today.

Medioznawca Paul Goble ocenia, że prawdziwym wyzwaniem dla krajów Zachodu jest „przeciwdziałanie kampanii dezinformacji”, co można uczynić poprzez rozwijanie alternatywnych kanałów medialnych, w tym stacji międzynarodowych.

Ponieważ jednak Moskwa jest gotowa skutecznie przeciwdziałać ofensywie informacyjnej Zachodu, Goble sugeruje zamknięcie oddziałów stacji Russia Today w USA, a także zerwanie współpracy z prorosyjskimi instytucjami działającymi w Ameryce.

Medioznawca uważa również, że USA powinny wykorzystać przepisy uchwalonej kilkadziesiąt lat temu ustawy FARA, zobowiązującej do rejestracji agentów w zagranicznych mediach i znakowania nadawanych przez nich audycji jako propagandowych.

PCh24.pl

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. rudy
    rudy :

    Problem propagandowej klęski Stanów Zjednoczonych tkwi w tym, że posyłają falę za falą zarzutami w stronę RF bez faktycznych potwierdzeń swych słów. Już n-razy mówiono o „inwazji wojsk RF na teren Ukrainy”, już n-razy przy różnych wydarzeniach twierdzili, że „mają dowody, ale ich nie pokażemy” (jak i było z MH17). Informacja która pochodzi tylko ze strony Ukraińskich władz i zdjęć z Twittera i wideo YT (większość których była była fałszywa). Ludziom po prostu się znudziło te okrzyki że „wilk nadchodzi”.