Rosjanie nie chcą wypuścić Polaka

Działacz Greenpeace z Polski nie może opuścić Rosji. Wyjazd zablokowali mu funkcjonariusze Komitetu Śledczego. Tomasz Dziemianczuk jest od trzech miesięcy przetrzymywany w Rosji. Został zatrzymany za udział w akcji Greenpeace w pobliżu platformy naftowej Gazpromu na Morzu Barentsa.

Wraz z Dziemianczukiem przetrzymywanych jest 26 innych obcokrajowców. Początkowo wszyscy siedzieli w areszcie, ale gdy sąd zwolnił ich za kaucją, przebywają w jednym z petersburskich hoteli. Ponieważ zatrzymano ich na wodach międzynarodowych, w chwili przetransportowania do rosyjskiego portu w Murmańsku nie mieli wiz wjazdowych. Teraz bez tego dokumentu nie mogą opuścić Rosji. Ich adwokaci, w tym adwokat Dziemianczuka, złożyli wnioski wizowe. Jednak dziś Komitet Śledczy zablokował możliwość wydania im zgody na wyjazd z Rosji. Taka decyzja nie była zaskoczeniem dla naszego rodaka. „Wątpię, żeby pozwolili nam wyjechać z Rosji” – mówił Dziemianczuk po zwolnieniu z aresztu. Działacze Greeeneace są oskarżeni o chuligaństwo i obecnie czekają na zakończenie śledztwa oraz ewentualny proces.
IAR/KRESY.PL



Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz