Rosja wznowiła ataki na Ukrainę z użyciem irańskich dronów-kamikadze

Po kilku tygodniach przerwy, Rosjanie znów użyli dostarczonych przez Iran dronów-kamikadze Shahed-136 do ataków na Ukrainę.

Minionej nocy Rosja przeprowadziła kolejne atak z powietrza na Ukrainę. Strona ukraińska podkreśla, że po trzytygodniowej przerwie, Rosjanie ponownie użyli bezzałogowców irańskiej produkcji, głównie dronów-kamikadze Shahed-136/131.

Według oficjalnego komunikatu dowództwa ukraińskich sił powietrznych, łącznie wykryto 14 systemów amunicji krążącej, które przyleciały mniej więcej z kierunku południowo-wschodniego.

Jednostki ukraińskiej obrony przeciwlotniczej, podległe dowództwu „Wschód” sił powietrznych, zestrzeliły 11 „szahedów”. Kolejne trzy drony na wschodzie zestrzeliła obrona powietrzna wojsk lądowych.

Oprócz tego, obrona powietrzna zestrzeliła jeden dron obserwacyjno-rozpoznawczy Orłan-10, a także dwa inne bezzałogowce nieustalonego na razie typu.

W tym samym czasie, w ciągu minionej doby lotnictwo Sił Zbrojnych Ukrainy przeprowadziło 22 naloty na rejony koncentracji rosyjskiego personelu, uzbrojenia i sprzętu wojskowego oraz 4 naloty na pozycje przeciwlotniczych systemów rakietowych Rosjan.

Wznowienie przez Rosję ataków z użyciem irańskich dronów-kamikadze, nazywanych przez część Ukraińców „motorowerami”, skomentował szef biura prezydenta Ukrainy, Andrij Jermak. Jego zdaniem, świadczy to o tym, że Rosjanom kończą się rakiety.

„Kiedy jesteś technologicznie zacofany, sankcje odcięły ci dostęp do technologii, twoje rakiety stopniowo się kończą, a oczekiwanego efektu terroru wciąż mnie ma – wyciągasz z szuflady tanie „motorowery”, w nadziei, że pomogą złamać silny naród Ukrainy” – napisał Jermak w serwisie Telegran. Dodał, że ukraińscy żołnierze opracowali już metodę skutecznego zwalczania „motorowerów”.

Jak pisaliśmy, we wtorek stacja ABC News podała, powołując się na „zachodnich urzędników rządowych”, że Rosjanom skończyły się przysłane przez Iran drony, których dotąd, od paru miesięcy, używali do przeprowadzania zmasowanych ataków z powietrza na Ukrainę.

Niedawno Jewhen Syłkin, rzecznik ukraińskiego dowództwa ds. komunikacji strategicznej oświadczył, że Rosja przestała używać irańskich dronów, bo okazało się, że wykonano je z materiałów nieodpornych na mróz. Według niego, nie działają one przy obecnej pogodzie, gdy na Ukrainie jest zimno.

Zobacz też: MSZ Iranu po raz pierwszy potwierdza sprzedaż dronów Rosjanom

Dodajmy, że według The Washington Post, Moskwa po cichu osiągnęła porozumienie z Teheranem w sprawie rozpoczęcia produkcji uzbrojonych dronów na rosyjskim terytorium.

Pod koniec listopada br. ministerstwo obrony Wielkiej Brytanii podało, że w ocenie brytyjskiego wywiadu, od 17 listopada br. nie pojawiły się żadne jawne doniesienia o tym, bo Rosjanie używali podczas swoich ataków dronów-kamikadze, zasadniczo irańskich Shahed-136. Według Brytyjczyków, Rosjanie najprawdopodobniej niemal całkiem wyczerpali zapasy tej broni, ale zarazem szybciej mogliby zamówić kolejne bezzałogowce za granicą, niż wyprodukować nowe rakiety manewrujące.

Zdaniem Avril Haines, szefowej Wywiadu Narodowego USA, Rosja „przepala” swoje zapasy amunicji szybciej, niż jest w stanie je uzupełnić. W tej sytuacji, drony mają być tańszą alternatywą.

Unian / Telegram / Kresy.pl

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz