Rosja uderzyła w Ukrainę czterema rodzajami pocisków

Rosyjskie siły zaatakowały cele na Ukrainie przy użyciu pocisków Oriesznik, Iskander, Kinżał i Cyrkon — podały w niedzielę rosyjskie agencje państwowe. Według Ministerstwa Obrony Rosji uderzenia miały być odwetem za ukraińskie ataki na cele cywilne w głębi Rosji.

Rosyjskie siły przeprowadziły nocne ataki na cele na Ukrainie z użyciem czterech rodzajów pocisków: Oriesznik, Iskander, Kindżał i Cyrkon — podała w niedzielę agencja Reuters, powołując się na rosyjskie państwowe agencje informacyjne. Według strony rosyjskiej wszystkie uderzenia miały zakończyć się powodzeniem.

Jak przekazała agencja Interfax, powołując się na Ministerstwo Obrony Rosji, celem ataków były ukraińskie obiekty dowodzenia wojskowego, bazy lotnicze oraz inne przedsiębiorstwa ukraińskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego.

Rosyjski resort obrony twierdzi, że uderzenia były odpowiedzią na ataki Kijowa na cele cywilne na terytorium Rosji.

Wśród użytych pocisków wymieniono między innymi Oriesznik.

Wcześniej informowaliśmy, że według władz ukraińskich Rosja użyła Oriesznika w ataku w okolicach Kijowa. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podawał wówczas, że w nocnym ostrzale wykorzystano setki dronów, pociski balistyczne, pociski manewrujące oraz rakietę Oriesznik. Ukraińskie władze przedstawiały atak jako uderzenie w infrastrukturę energetyczną i cywilną.

Oriesznik to rosyjski pocisk hipersoniczny średniego zasięgu. System po raz pierwszy ujawniono w listopadzie 2024 roku, uderzając w ukraiński zakład zbrojeniowy w Dnieprze. Informowano również o dwóch potwierdzonych odpaleniach: ataku z końca 2024 roku oraz teście z lutego 2025 roku, który zakończył się niepowodzeniem z powodu eksplozji tuż po starcie. W przekazach z Moskwy znalazła się teza, że pociski są niemożliwe do przechwycenia i mają siłę rażenia porównywalną z bronią jądrową, choć część zachodnich ekspertów ocenia te twierdzenia krytycznie. Według analiz technicznych Oriesznik to modyfikacja rosyjskiego RS-26 Rubież, a maksymalny zasięg rakiety może wynosić 5,5 tys. km.

W ostatnich dniach poprzedniego roku trzy systemy tego typu zostały rozmieszczone we wschodniej Białorusi, w pobliżu miejscowości Krzyczewo, co miała potwierdzić analiza zdjęć satelitarnych. Docelowo Orieszniki miały zostać przewiezione w inne miejsce na terytorium Białorusi.

reuters.com / Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności