Ekscentryczny prezydent rosyjskiej Republiki Kałmucji, Kirsan Ilumżynow, który twierdzi, że spotkał istoty pozaziemskie, zapowiedział, że w październiku zrezygnuje z pełnienia swego urzędu, aby poświecić się prezydenturze w Międzynarodowej Federacji Szachów (FIDE).
Przywódca tej w większości buddyjskiej republiki nad brzegami Morza Kaspijskiego ocenił w poniedziałkowy wieczór, że powinien ustąpić po ponad 17 latach stania na czele Kałmucji. “24 października wygasa mój czwarty mandat prezydencki Kałmucji i uważam, że nie jest możliwe podjęcie piątej kadencji” – oświadczył 48-letni Ilumżynow, cytowany przez agencję Interfax.
Podkreślił więc, że nie będzie zabiegał u głowy państwa rosyjskiego Dmitrija Miedwiediewa o utrzymanie stanowiska. Od czasu reformy wprowadzonej przez Władimira Putina w 2004 r., gubernatorzy regionów oraz prezydenci rosyjskich republik nie są wybierani, ale wyznaczani przez Kreml.
Ilumżynow, od 1995 r. prezydent FIDE, oświadczył, że chce skupić się na swojej pracy, aby zaspokoić swoją pasję do szachów. 29 września federacja musi wybrać swojego prezydenta. Ilumżynow, bardzo krytykowany, stanie naprzeciw jednej z radzieckich legend szachów, Anatolija Karpowa.
Kirsan Ilumżynow od dziesięciu lat twierdzi, że spotkał istoty pozaziemskie “w żółtych skafandrach”, z którymi komunikował się telepatycznie, a potem odbył z nimi przejażdżkę na pokładzie ich statku kosmicznego – “rodzaju półprzezroczystej rury”.
Ilumżynow widzi Kałmucję – bardzo biedną republikę na południu Rosji – jako światowe centrum szachów, a blisko jej stolicy, Elisty, założył “Miasto Szachów”, olbrzymi kompleks budynków przeznaczonych do gry.
Jadwiga Senska/Le Figaro/Kresy.pl





























