Rosja „po cichu” zwodowała nowy okręt oceanograficzny „Wiceadmirał Buriliczow”. Według NATO może posłużyć do monitorowania i potencjalnego zakłócania infrastruktury podmorskiej państw Sojuszu.
Rosja uruchomiła nowy okręt badawczy typu oceanograficznego „Wiceadmirał Buriliczow”, przeznaczony dla Głównego Zarządu Badań Głębinowych (GUGI) Ministerstwa Obrony. Jednostka, oznaczona numerem stoczniowym 236, została zwodowana pod koniec czerwca 2025 roku w stoczni w Wyborgu bez oficjalnej ceremonii. Na początku lipca br. informacje o tym pojawiły się w mediach.
Statek o długości 108,1 m i szerokości 17,2 m, przy pełnym wyporności 5 230 ton, wyposażony jest w napęd diesel-elektryczny. Posiada pędniki dziobowe i rufowe, umożliwiające precyzyjne manewrowanie podczas operacji podwodnych. Na pokładzie znajduje się lądowisko dla śmigłowców oraz infrastruktura wspierająca obsługę głębinowych pojazdów załogowych Rus i Konsul. Mogą one nurkować na głębokości do około 6 000 m i są przystosowane do prowadzenia obserwacji, interwencji technicznych oraz wydobywania obiektów o masie do 200 kg.
Choć oficjalnie okręt klasyfikowany jest jako jednostka do badań oceanograficznych, jego konstrukcja – z bocznymi hangarami, sonarami i pojazdami zdalnie sterowanymi – budzi zainteresowanie wśród zachodnich analityków wojskowych. Jednostki projektu 22011, będące modernizacją wcześniejszego typu 22010, są postrzegane jako zdolne do monitorowania infrastruktury podmorskiej, w tym kabli telekomunikacyjnych i rurociągów.
Według NATO i ekspertów ds. obronności, statki GUGI mogą prowadzić działania związane z rozpoznaniem i mapowaniem infrastruktury morskiej państw sojuszu. W 2024 roku okręt „Jantar” – wcześniejsza jednostka projektu 22010 – został zmuszony do opuszczenia wyłącznej strefy ekonomicznej Irlandii po tym, jak operował w pobliżu kluczowych podmorskich kabli.
Nowy okręt ma wejść do służby we Flocie Bałtyckiej, co plasuje go w bezpośrednim sąsiedztwie infrastruktury podmorskiej NATO na Morzu Bałtyckim.
Przypomnijmy, że na początku tego roku wspomniany wcześniej statek Jantar prowadził „uporczywą” aktywność u wybrzeży Wielkiej Brytanii. Jak pisał wówczas „The Telegraph”, miało to wskazywać na aktywne przygotowania Federacji Rosyjskiej do wojny na pełną skalę z krajami zachodnimi. W listopadzie 2024 roku Jantar został zauważony na wodach brytyjskich w pobliżu Wyspy Man na Morzu Irlandzkim. Brytyjskie służby uważnie obserwowały statek, powszechnie opisywany jako szpiegowski, który jest podejrzewany o monitorowanie podwodnej infrastruktury.
Czytaj także: Coraz więcej rosyjskich okrętów wojennych u wybrzeży Portugalii. Wśród nich jednostka szpiegowska
militarnyi.com / armyrecognition.com /Kresy.pl
































