6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. ka9q
    ka9q :

    Amerykanie mają tu zbyt ważne swoje interesy aby mogli odpuścić, tak jak Syrię. Z resztą odpuszczenie Syrii którą już przegrali jest tylko minimalizacją strat. Polski i Ukrainy nie odpuszczą.

  2. azar
    azar :

    Obawiam się, że Trump bedzie musiał realizowac także politykę Republikanów i nie będzie mógł być całkiem niezależnym Prezydentem a no dlatego iż bez wsparcia politycznego nic sam nie zdziała. Jeśli zacznie robić cos nie w smak Republikanom to proces impeachment’u zacznie sie dość szybko. Tak więc to co Trump zapowiadał przed wyborami np. co do polityki zagranicznej może nie być spełniane. Wśród Republikanów jest sporo jastrzębi dążących także do konfliktu z Rosją poprzez silne wspieranie ukrainy. A Republikanie na pewno Europy wschodniej nie odpuszczą. Trump nie będzie miał tu nic do gadania.

  3. mop
    mop :

    Pierwszym zwiastunem nowej polityki zamkniętych drzwi był szczyt NATO w Bukareszcie, kiedy to Tbilisi i Kijowowi uroczyście odmówiono członkostwa w NATO. Putin uznał to za przyzwolenie na pacyfikację nieposłusznych państw i jeszcze w tym samym roku napadł na Gruzję i dokonał jej rozbioru. Mocarstwa milcząco zaakceptowały tę agresję, a nowy prezydent USA sprezentował Kremlowi tzw. reset.
    Politycy ukraińscy zrozumieli tę nauczkę i nie mieli zamiaru kontestować układów Putina z Zachodem. Zrobili to jednak zwykli Ukraińcy na Majdanie, nieświadomi istnienia niepisanych umów. Uwierzyli w cywilizację Zachodu, w wolność, demokrację, pluralizm i państwo prawa. Nie przewidzieli jednak tego, że nikt nie będzie chciał sobie psuć stosunków z Rosją w imię ich prawa do tych wartości.
    Gdy Putin dokonał zbrojnej interwencji na Ukrainie, mocarstwa zachodnie ograniczyły się do pomocy werbalnej i wprowadzenia kosmetycznych sankcji. UE, aby nie drażnić Putina, podpisała z Kijowem umowę stowarzyszeniową, którą natychmiast zawiesiła. W chwili szczerości Angela Merkel zasugerowała nawet, że Kijów może stać się członkiem putinowskiej Unii Eurazjatyckiej.
    Niepisana umowa mocarstw dotyczy nie tylko Ukrainy, ale całej środkowej i wschodniej Europy. Region ten pozostanie otwarty na wpływy Moskwy i w ten sposób będzie nadal w szarej strefie bezpieczeństwa…

  4. baciar
    baciar :

    kazdy z nich zdaje sobie sprawe czy Trump czy Putin że musza ustalić strefe wpływów bo inaczej oba kraje sięgną dna ekonomicznego nie da sie cały czas zbroić i straszyc samolotami czolgami itp bo to kosztuje grube pieniądze a taka inwestycja raczej się nie zwraca i nie pomnaza budżetu a raczej mocno go uszczupla a w kazdym z tych krajów trzeba wypłacac renty emerytury zasiłki itp a to wszystko może w koncu obrócic sie przeciwko rządzącym bo tam tez mieszkaja tylko zwykli ludzie

  5. syotroll
    syotroll :

    Bardziej prawdopodobne jest “wzmocnienie wschodniej flanki” poprzez przeniesienie części wojsk amerykańskich z Zachodu na Wschód, negocjacje z Rosja w sprawie “tarczy”, być może rezygnacja ze wspierania Antyrosyjskiej Operacji na Wschodniej Ukrainie (zostawienie prorządowych neobanderowców z ręką w nocniku, wobec wszczętej przez nich wojny domowej), i obrona amerykańskich interesów, bez obrony amerykańskich błędów popełnionych przez administrację BHO na Bliskim Wschodzie.